Niemcy: Rząd nie wyklucza moratorium na wydłużenie eksploatacji reaktorów

Szef niemieckiej dyplomacji Guido Westerwelle nie wykluczył w poniedziałek, że rząd w Berlinie odroczy realizację planów dotyczących wydłużenia okresu eksploatacji 17. niemieckich elektrowni atomowych.


- Potrzebujemy nowej analizy ryzyka - oświadczył Westerwelle, cytowany przez niemiecką agencję dpa. Ocenił, że kontroli wymagają szczególnie systemy chłodzenia reaktorów, które zawiodły w Japonii.

Po sobotniej awarii w japońskiej elektrowni atomowej Fukushima I w Niemczech powrócił spór o wykorzystanie energii jądrowej. Opozycja zażądała od gabinetu Angeli Merkel wycofania się z przeforsowanej w zeszłym roku decyzji o wydłużeniu o średnio 12 lat eksploatacji niemieckich elektrowni atomowych. W sobotę 60 tysięcy osób wzięło udział w antyatomowych protestach w Stuttgarcie. Temat ten może zdominować kampanię przed ważnymi dla rządzącej chadecji wyborami regionalnymi w Badenii-Wirtembergii.

- Odpowiedź na pytanie o przyszłość energii atomowej uzyskaliśmy w Japonii - oświadczył w poniedziałek szef frakcji opozycyjnej SPD Frank-Walter Steinmeier.

Kanclerz Merkel zapowiedziała już w sobotę wieczorem, że każda z działających w Niemczech elektrowni atomowych zostanie poddana kontroli pod kątem bezpieczeństwa. Na wtorek zaplanowano spotkanie w tej sprawie z udziałem premierów niemieckich krajów związkowych, w których znajdują się elektrownie jądrowe.

Według niemieckich mediów możliwe jest, że najstarsze elektrownie Biblis A, Isar 1 oraz Neckarwestheim 1 zostaną wyłączone szybciej niż planowano.

Przyjęta w zeszłym roku przez niemiecki rząd strategia energetyczna zakłada, że energia jądrowa ma odgrywać rolę technologii pomostowej do czasu rozwoju energetyki opartej na źródłach odnawialnych i dlatego postanowiono wydłużyć okres eksploatacji 17 elektrowni atomowych. W obliczu awarii nuklearnej w Japonii niemiecki minister gospodarki Rainer Bruederle opowiedział się w poniedziałek za przyspieszeniem prac nad szerszym wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii, w tym rozbudową sieci energetycznych oraz technologii wychwytywania i magazynowania dwutlenku węgla.

Z kolei unijny komisarz ds. energii Guenther Oettinger zapowiedział w Berlinie, że zaprosi odpowiedzialnych ministrów, przedstawicieli instytucji nadzoru nad bezpieczeństwem elektrowni atomowych oraz koncernów energetycznych na szczyt, poświęcony konsekwencjom awarii nuklearnej w Japonii oraz przyszłości energii atomowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.