Nie tylko fedrowanie. Górnicy z PGG walczą o najwyższe trofea

Cóż to były za emocje! W finałowym pojedynku Turnieju Piłkarskiego o Puchar Marszałka Województwa Śląskiego spotkały się reprezentacje górników i policjantów. O końcowym rezultacie zadecydowały rzuty karne. Tym razem lepsi okazali się mundurowi, ale reprezentacja PGG Polska po raz kolejny udowodniła, że nie jest zespołem jednego sezonu i stać ją na wiele. Na dodatek Dawid Colik z KWK ROW Ruch Marcel został wybrany najlepszym zawodnikiem zawodów.

fot: Archiwum prywatne

Przed drużyną kolejne wielkie wyzwanie. W dniach 5–6 grudnia br. PGG Polska pojedzie do Zakopanego na XV Halowy Puchar Polski. Kadra została wzmocniona trzema zawodnikami.

fot: Archiwum prywatne

Cóż to były za emocje! W finałowym pojedynku Turnieju Piłkarskiego o Puchar Marszałka Województwa Śląskiego spotkały się reprezentacje górników i policjantów. O końcowym rezultacie zadecydowały rzuty karne. Tym razem lepsi okazali się mundurowi, ale reprezentacja PGG Polska po raz kolejny udowodniła, że nie jest zespołem jednego sezonu i stać ją na wiele. Na dodatek Dawid Colik z KWK ROW Ruch Marcel został wybrany najlepszym zawodnikiem zawodów.

Andrzej Kotara (kapitan), Grzegorz Jarek, Damian Sadowski, Dawid Gros, Michał Ferenc, Grzegorz Wereszczak, Robert Fronk (bramkarz), Kamil Bartoszek, Adrian Jeleń, Tomasz Wentkowski, Łukasz Pawłowski, Dawid Colik oraz Krzysztof Kaim – to im należą się gromkie brawa.

— Dla zawodników był to wyjątkowy moment — możliwość reprezentowania całej spółki. Poczytujemy to za ogromne wyróżnienie. W poprzednich edycjach Pucharu Marszałka triumfowali nasi koledzy reprezentujący jeszcze KWK Wujek, pod wodzą Damiana Sadowskiego i Przemysława Gałeckiego. Przemek, znany jako „Gała”, zapisał się w pamięci kibiców między innymi dzięki bramce zdobytej w meczu z Legią Warszawa w rozgrywkach Pucharu Polski. Teraz udało się nam połączyć siły i stworzyć mocną ekipę — zauważa Krzysztof Kaim.

— Wróciliśmy co prawda bez trofeum, ale z głowami pełnymi pomysłów i ogromną chęcią do działania. Z każdym kolejnym rokiem budowaliśmy coraz mocniejszy zespół. Dziś możemy powiedzieć, że stworzyliśmy drużynę, która potrafi rywalizować z najlepszymi — wtóruje mu Dawid Gros, zaangażowany w prowadzenie drużyny PGG Polska.

Motywacja do dalszej pracy

Ta drużyna to historia przyjaźni i sportowej pasji ludzi, których łączy coś więcej niż tylko futbol. A wszystko miało swój początek w 2019 r., kiedy grupa przyjaciół i miłośników piłki nożnej po raz pierwszy wyruszyła na Międzybranżowe Mistrzostwa Polski w piłce halowej Tatry Cup 2019. Debiut nie przyniósł upragnionego sukcesu, ale pozostawił po sobie coś znacznie ważniejszego — motywację do dalszej pracy i przekonanie, że zespół stać na znacznie więcej.

Z czasem amatorska inicjatywa przerodziła się w zespół, który zaczął regularnie rywalizować z najlepszymi o najwyższe cele. Wspólny trening, wzajemne zaufanie i sportowa ambicja stały się fundamentem kolejnych sukcesów.

Przełomowe okazały się lata 2022 i 2023. To właśnie wtedy zespół sięgnął po dwa mistrzostwa Polski z rzędu — najpierw w Szczyrku, a następnie w Zakopanem. Dwa kolejne tytuły potwierdziły, że PGG Polska nie jest tylko drużyną jednego sezonu czy turnieju, lecz zespołem potrafiącym przekuwać ambicje w coraz to lepsze wyniki.

— To były wyjątkowe chwile. Mistrzostwa Polski dały nam ogromną satysfakcję i pokazały, że ciężka praca przynosi efekty. Każdy z nas dołożył do tych sukcesów swoją cegiełkę — podkreśla Damian Sadowski, jeden z czołowych zawodników reprezentacji.

W kolejnych sezonach zespół konsekwentnie budował swoją pozycję, a jego zawodnicy coraz częściej zwracali na siebie uwagę podczas turniejów.

Za sukcesami reprezentacji PGG Polska stoją zawodnicy o różnych umiejętnościach, doświadczeniu i boiskowym charakterze. Ważne role odgrywają m.in. Łukasz Pawłowski, znany jako „Komar”, Grzegorz Jarek, Michał Gnyp — nazywany przez kolegów piłkarskim profesorem — oraz Łukasz Nowak, reprezentujący piątoligową Unię Oświęcim. Krzysztof Kaim powtarza, że jest to swoiste połączenie doświadczenia, techniki, skuteczności i zaangażowania, które pozwala drużynie podejmować walkę z wymagającymi przeciwnikami.

— Mamy w zespole zawodników, którzy potrafią wziąć odpowiedzialność za wynik i rozstrzygać losy spotkań — wskazuje Piotr Leśniowski.

Ogromnym wsparciem drużyny jest Tomasz Gołas, były zawodnik Górnika Jaworzno, a dziś członek reprezentacji i organizator czterech edycji Turnieju o Puchar Dyrekcji KWK Murcki-Staszic. Jego doświadczenie i zaangażowanie pomagają rozwijać piłkarską inicjatywę w środowisku górniczym.

Nie tylko medale, puchary i wyniki

— Za nami Międzybranżowe Mistrzostwa Polski Ustroń 2025, rozegrane na boiskach Kuźni Ustroń we wrześniu br. Zakończyliśmy je na trzecim miejscu. Owszem, pozostał pewien niedosyt, ponieważ droga do ćwierćfinału była niemal perfekcyjna. Rozpoczęliśmy rywalizację od efektownego zwycięstwa 9:0 nad MPWiK Wrocław. Następnie pokonaliśmy KRUK Wrocław 5:0, a w trzecim spotkaniu grupowym wygraliśmy z KGHM Hutą Miedzi Głogów 4:2. Od początku turnieju byliśmy skoncentrowani. Graliśmy odpowiedzialnie, skutecznie i potrafiliśmy wykorzystywać swoje sytuacje. Każdy mecz był kolejnym krokiem w stronę celu — wspomina Andrzej Kotara, kapitan drużyny.

Drugiego dnia PGG Polska potwierdziła wysoką formę, wygrywając 4:0 z DRIV Gliwice i 2:0 z Pol-Miedzią Lubin. Zespół ponownie awansował z pierwszego miejsca w grupie. Z kolei w ćwierćfinale czekała na górników drużyna PKO BP Warszawa. Spotkanie zakończyło się zdecydowanym zwycięstwem PGG 6:0. Jednym z bohaterów turnieju był Łukasz Pawłowski, popularny „Komar”, który zdobył bramkę uznaną za najładniejszą w całych rozgrywkach. Najskuteczniejszym zawodnikiem PGG Polska został Damian Sadowski, autor dziesięciu bramek.

Warto też wspomnieć o udziale piłkarzy PGG w zeszłorocznym EURO Business Cup 2025 w Turcji na zaproszenie federacji EMF — European Minifootball Federation. Dla piłkarzy była to szansa na sprawdzenie swoich umiejętności w rywalizacji z zespołami z różnych krajów. Nasi zmierzyli się z drużynami, w których występowali byli zawodnicy Juventusu Turyn i innych europejskich klubów rywalizujących w Lidze Mistrzów.

— Tym razem nie udało się osiągnąć wyniku, o jakim marzyli zawodnicy, ale już sam udział w turnieju był cennym doświadczeniem. Postawa zespołu i jego potencjał sprawiły, że organizatorzy zaprosili nas do ponownego występu w 2027 r. – przyznaje Krzysztof Kaim.

Przed drużyną kolejne wielkie wyzwanie. W dniach 5–6 grudnia br. PGG Polska pojedzie do Zakopanego na XV Halowy Puchar Polski. Kadra została wzmocniona trzema zawodnikami.

Pierwszy z nich to Mateusz Bednarczyk z KWK Wesoła, doświadczony bramkarz i były zawodnik klubów futsalowych. Występował m.in. w AZS UŚ Katowice i Clearexie Chorzów. Jego doświadczenie bramkarskie może okazać się cennym atutem w nadchodzących rozgrywkach.

Tomasz Harmata z KWK Murcki-Staszic jest ratownikiem górniczym i zawodnikiem znanym z zaangażowania, waleczności oraz odpowiedzialnej gry w defensywie. Jego doświadczenie na boisku oraz górnicza dyscyplina dobrze wpisują się w charakter zespołu. Duże nadzieje pokładane są także w Mateuszu Śliwie z KWK Ziemowit.

— Historia PGG Polska to nie tylko medale, puchary i wyniki. To przede wszystkim ludzie, których połączyła wspólna pasja. Na co dzień pracują w różnych zakładach, a po godzinach spotykają się na boisku, by reprezentować swoje środowisko i realizować sportowe marzenia. W górnictwie liczą się odpowiedzialność, współpraca i zaufanie. Na boisku te same wartości nabierają dodatkowego znaczenia. Turnieju nie wygrywa się w pojedynkę — trzeba kolegów, którzy w trudnym momencie pomogą, zmotywują i powalczą do ostatniego gwizdka – podsumowuje Krzysztof Kaim.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śląskie potrzebuje aktywnej polityki przemysłowej państwa

Zatrudnieni w przemyśle w woj. śląskim mogą za pięć lat martwić się o pracę lub przebierać w ofertach; w skrajnych scenariuszach w sektorze będzie trzeba zwolnić 21 tys. osób lub zabraknie 72 tys. pracowników - diagnozuje Instytut Reform, postulując aktywną politykę przemysłową państwa. 

Koniec z węglem to dopiero początek. Fortum o transformacji ciepłownictwa

Czym zastąpić węgiel w ciepłownictwie? Eksperci koncernu energetycznego Fortum wskazują, że to dopiero pierwsze pytanie. Kluczowe będzie zaplanowanie współpracy źródeł ciepła, sieci, magazynów i systemów sterowania, aby zapewnić dostawy także wtedy, gdy energia jest droga, paliwo trudno dostępne, a zapotrzebowanie rośnie.

Zatrudnienie w sektorze górnictwa węgla kamiennego wczoraj i dziś

Polskie górnictwo węgla kamiennego przechodzi od 1990 roku jedną z najgłębszych transformacji rynku pracy w historii europejskiego przemysłu. Sektor, który na początku 1990 roku zatrudniał ponad 400 tysięcy osób i stanowił jeden z filarów gospodarki oraz tożsamości przemysłowej Górnego Śląska, dziś zatrudnia mniej niż 70 tysięcy pracowników tj. mniej osób niż liczy mieszkańców niejedno średniej wielkości polskie miasto.

Pokopalniane obiekty w Pszowie nagrodzone w konkursie na najlepszą przestrzeń publiczną

Pokopalniane obiekty po dawnej kopalni Anna w Pszowie zdobyły II Nagrodę Marszałka Województwa Śląskiego w konkursie na Najlepszą Przestrzeń Publiczną. Jury doceniło przebudowę dawnej łaźni kobiecej, budynku maszyny wyciągowej i wieży szybu Jan, które zyskały nowe funkcje kulturalne, społeczne i turystyczne.