Nie można znaleźć usprawiedliwienia dla zabijania dzikich ptaków przez myśliwych

fot: Krystian Krawczyk

- Ptaki przebywają zazwyczaj w mieszanych stadach, na tym samym obszarze, nie ma możliwości polowania na wyselekcjonowane osobniki - przestrzegają przyrodnicy

fot: Krystian Krawczyk

Przyrodnicy apelują o wstrzymanie polowań na ptaki, ponieważ spada ich liczebność. Apel w związku z rozpoczętym 15 sierpnia sezonem łowieckim wystosowała koalicja 40 organizacji przyrodniczych "Niech Żyją!" z Bystrej k. Bielska Białej (Śląskie).

Koordynator koalicji ornitolog Tomasz Zdrojewski powiedział w piątek PAP, że w ocenie ekologów od 15 sierpnia rozpoczęła się masakra tych zwierząt. Prowadzona od ośmiu lat kampania ma doprowadzić do ochrony trzynastu gatunków ptaków łownych - wprowadzenia bezterminowego moratorium na polowania.

- W dobie masowego zaniku siedlisk, kryzysu klimatycznego i wielkiego wymierania gatunków nie można znaleźć usprawiedliwienia dla zabijania dzikich ptaków - uważa Zdrojewski. - Polowania na ptaki są wręcz rażąco niesprawiedliwym przywilejem myśliwych, uprawianym w znacznej mierze dla zaspokojenia osobistego, prywatnego hobby, kosztem reszty społeczeństwa i przede wszystkim dzikiej przyrody - ocenia koalicja przyrodników.

- Mówimy o trzynastu gatunkach dzikich ptaków, w tym większości gatunków związanych ze środowiskiem wodno-błotnym - głównie o gęsiach i kaczkach. To są trzy gatunki gęsi: gęś gęgawa, białoczelna i zbożowa, cztery gatunki kaczek: głowienka, czernica, cyraneczka i krzyżówka. Oprócz tego łyska, bażant, kuropatwa, słomka i gołąb grzywacz, na które myśliwi mogą w Polsce polować - powiedział PAP ornitolog.

- Jako pierwsze na celowniku myśliwych znalazły się cztery gatunki kaczek, łyski i gołębie grzywacze, później dołączą do nich kolejne, m.in. gęsi, słonki i jarząbki - wyjaśnił.

Według przyrodników liczebność ptaków łownych spada - np. populacja kaczki głowienki w ciągu ostatnich 30 lat zmalała o 75 proc., a gatunek znalazł się w Czerwonej księdze gatunków zagrożonych Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN) - przypomina Zdrojewski.

Dodał, że spadek liczebności zanotowały też łyska i cyraneczka, a sytuacja czernicy jest gorsza niż w większości państw Europy.

Szczególnie szkodliwe jest wykonywanie polowań w cennych ostojach ptaków, np. w sieci obszarów Natura 2000, gdzie oprócz strzelanych ptaków łownych, giną ptaki chronione.

- Ptaki przebywają zazwyczaj w mieszanych stadach, na tym samym obszarze, nie ma możliwości polowania na wyselekcjonowane osobniki; w ich wyniku wiele ranionych ptaków ginie powolną śmiercią, bo nie są odnajdywane po postrzale przez myśliwych - podkreślił. Dodał, że tych zabitych zwierząt nie obejmują statystyki łowieckie.

- Minister środowiska nie podejmuje żadnych decyzji i nie odpowiada na apele o ograniczenie polowań - powiedział Zdrojewski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.