Śląsk największym producentem śmieci w Polsce

Konferencja wios TAL

fot: Jolanta Talarczyk

Na Śląsku nie brakuje gmin, w których przetwarza się zaledwie 10 proc. śmieci, w tajemniczych okolicznościach znika w województwie 200 tys. ton odpadów rocznie - alarmowano na konferencji w WFOŚiGW

fot: Jolanta Talarczyk

Każdy z nas wyrzuca do kubła 320 kg rocznie, co w skali woj. śląskiego daje górę odpadów - 1mln 600 ton. Nie wszystkie trafiają na składowiska. Około 200 tys. ton znika w tajemniczych okolicznościach, co widzimy później w postaci dzikich wysypisk lub porozrzucanych w lasach domowych zbędności.

Są gminy, w których zaledwie 10 proc.\"wytwarzanych\" przez mieszkańców śmieci jest odbieranych i składowanych w przeznaczonych do tego miejscach. Tymczasem nad Polską już wsi miecz Damoklesa w postaci kar unijnych za byle jakie składowanie odpadów.

Zgodnie z przepisami segregacji należy podawać co najmniej 50 proc. czterech sortymentów: szkła, plastiku. papieru i metali. Mówiono o tym dzisiaj podczas konferencji prasowej w Wojewódzkim Funduszu Ochrony środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

- Tylko dwie spalarnie w Krakowie i Warszawie mają szanse na terminową realizację. Niestety, na Śląsku takie projekty napotykają na coraz to nowe przeszkody. Możemy przez to stracić 600 milionowe fundusze na gospodarkę odpadami. Problem jest nie tylko w pieniądzach, które nie zostaną efektywnie wykorzystane. Jeżeli nie dostosujemy się do unijnych wymogów to posypią się kary. W gminach jest nadzieja, że będzie je płacił budżet państwa, a być może ten ciężar spadnie na samorządy
lokalne. Niezależnie od tego kto będzie płatnikiem kar za niedotrzymanie wymogów ochrony środowiska to i tak spadną one w formie różnego rodzaju podatków na obywatela - przestrzegała Gabriela Lenartowicz, prezes WFOŚiGW.


Ustawa śmieciowa, która ma uporządkować wszelkie kwestie związane z odpowiedzialnością za gospodarkę odpadami - jest na razie w formie założeń. Przeszły przez konsultacje międzyresortowe. Do jej uchwalenia droga ciągle daleka. Żeby przełamać krąg niemożności będzie ogłoszony konkurs na kompleksową kampanię wizualizacyjną odpadowego problemu, który można rozwiązać tylko przez partnerskie współdziałanie podmiotów publicznych i prawnych przy zaangażowaniu ogółu mieszkańców danej gminy.

- Spalarnie są ważne, ale nie możemy się łudzić, że definitywnie rozwiążą problem śmieci. Przetwarzać termicznie można tylko to co ma wartość kaloryczną. W tej chwili pojawia się problem, co zrobić z granulatem z recyklingu plastikowych opakowań. Nie ma zapotrzebowania na jego powtórne wykorzystanie. Niewykluczone, że trzeba będzie budować składowiska na granulat z petów - mówiła dziennikarzom Gabriela Lenartowicz.

WFOŚiGW jest instytucją monitorującą i sygnalizującą narastanie ekologicznych problemów. Nie może nakładać sankcji lub wydawać poleceń.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.

Można zobaczyć hutę zza kulis. Trzeba się tylko zapisać na zwiedzanie

ArcelorMittal zaprasza na Dni Otwarte w Dąbrowie Górniczej, Krakowie i Sosnowcu. Będzie można zwiedzić m.in. walcownie, wystarczy tylko się zapisać.

Huta mie glogow KGHM

Co dalej z hutnictwem w Europie?

Europejski sektor hutniczy znajduje się na zakręcie. Z jednej strony musi mierzyć się z globalną nadwyżką produkcyjną, co powoduje presję cenową. Z drugiej, europejskie huty niezbyt poważnie traktowały zapowiedzi unijne dot. ograniczania emisji, przez co większość z nich ma duże opóźnienia w inwestycjach dekarbonizacyjnych - czytamy w raporcie Fundacji Instrat.