Szczygłowice: Spadną przychody Kompanii Węglowej
Na powierzchni w kopalni Szczygłowice wokół szybu nr 5 przy ul. Szybowej powstało zapadlisko, do którego wpadła 26 metrowa wieża szybu wentylacyjnego, który oddano do użytku w 1973 roku. Zawaliły się również budynki stacji wentylatorów oraz rozdzielni wysokiego napięcia. Dlatego trzeba było ewakuować w czwartek nad ranem 416 górników z nocnej zmiany z kopalni Szczygłowice oraz 92 z kopalni Knurów.
- W czwartek wieczorem pracowały dwie, z trzech uruchomionych ścian, w kopalni Knurów - powiedział nettg.pl Zbigniew Madej, rzecznik prasowy Kompani Węglowej. - W kopalni Szczygłowice wydobywano węgiel tylko z jednej ściany, z trzech.
Wydobycie w obu kopalniach spadło z 19 tys. do 11 tys. ton na dobę. Mniejsze wydobycie obu kopalń, przyniesie zmniejszenie przychodów o 1,6 mln zł na dobę.
Część górników z kopalni Szczygłowice zostanie przeniesiona do innych kopalń oraz zostaną ograniczone przyjęcia nowych pracowników w Kompanii Węglowej.
Głębiony jest szyb nr 6, który ma być głównym szybem wentylacyjnym dla Szczygłowic i Knurowa, jednak jego zbrojenie potrwa jeszcze półtora roku.
Czytaj też:
Katastrofa budowlana w kopalni Szczygłowice