PGNiG sprzedaje Azoty Tarnów

IMG 4659

fot: pgnig.pl

Pracownicy PGNiG domagają się wzrostu wynagrodzeń

fot: pgnig.pl

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo sprzeda 4 mln akcji Azotów Tarnów - dowiedział się Dziennik Gazeta Prawna. Do transakcji prawdopodobnie dojdzie jeszcze w tym roku.


Ponad 10-proc. pakiet akcji AT może być wart ok. 150 mln zł. To dwa razy więcej niż PGNiG zapłaciło za niego w połowie 2008 roku.


Według ekspertów pozbycie się udziałów w Azotach to słuszny krok. – Koncern porządkuje grupę, a mniejszościowy pakiet Tarnowa spółce jest niepotrzebny. Przy obecnych cenach PGNiG mogłoby zrealizować zyski na sprzedaży Azotów i powinno to zrobić – twierdzi Łukasz Prokopiuk, analityk IDMSA. Większościowy pakiet AT należy do Skarbu Państwa.


W PGNiG szykują się większe porządki. Koncern przymierza się do dezinwestycji spółek niezwiązanych z głównym biznesem. Przykład to wycofanie się z Autosanu czy planowana sprzedaż udziałów w Kuźni Matrycowej.


PGNiG deklaruje, że chce się skupić na elektroenergetyce i ciepłownictwie. Elementem tej polityki mają być kupno SPEC oraz przejęcie części aktywów Vattenfalla w Polsce. PGNiG nie interesuje spółka dystrybucyjna Szwedów na Śląsku, a jedynie ich warszawskie elektrociepłownie. Według wstępnych szacunków na inwestycje PGNiG może potrzebować od 2,9 do nawet 3,5 mld zł. Od 700 mln zł do 1 mld zł może kosztować SPEC, zaś elektrociepłownie Vattenfalla około 2,2 - 2,5 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.

Z Wełnowca na koniec świata. Jak chłopak ze Śląska zarządza gigantyczną kopalnią na pustyni Atakama

Mateusz Moskwa pochodzi z Katowic, wykształcenie zdobywał na krakowskiej AGH, a dziś odpowiada za kluczowe operacje w jednej z największych kopalni miedzi na świecie, należącej do KGHM