Za sprawą wynalazku Edisona

fot: R. Stachurski - KSW

Obecnie wielicką kopalnie oplata sieć kilkuset kilometrów kabli i przewodów, które dostarczają prąd do komór i chodników

fot: R. Stachurski - KSW

Ciemność, widzę ciemność, ciemność widzę - to już kultowy cytat z komedii Seksmisja. W kopalni, gdy wyłączy się lampkę to już tak zabawnie nie jest. Górnicy od początku walczyli z brakiem światła pod ziemią. Ich orężem były kaganki i różnego rodzaju lampki. To jednak nie wystarczało. Postęp techniczny spowodował jednak, że i do zakładów górniczych zawitał prąd. W kopalni soli Wieliczka pierwsza żarówka rozbłysła 12 stycznia 1886 r.

To właśnie wtedy zamontowano prądnice napędzaną maszyną parową, która dostarczała prąd stały o napięciu 110 V. Wspomniana żarówka rozbłysła na nadszybiu św. Kingi. Wielicka kopalnia nie była wprawdzie pierwszą w Europie elektryfikowaną kopalnią, niemniej warto zauważyć, że rewolucyjny wynalazek pojawił się w Wieliczce zaledwie kilka lat po tym jak Swan i Edison skonstruowali pierwsze nadające się do praktycznego wykorzystania żarówki.

Elektryczność, elektryczność! Na początku 1900 r. rozpoczął się montaż kolejnej prądnicy, tym razem w nadszybiu szybu Górsko. Wytwarzany przez nią prąd stały miał napędzać linową kolejkę dowożącą z Psiej Górki piasek podsadzkowy. Silnik kolejki był zapewne pierwszym silnikiem elektrycznym w Wieliczce. Ostatecznie kolejka ruszyła dopiero w marcu 1902 r., niemniej prąd przydał się wcześniej m.in. oświetlenia biur Zamku Żupnego i zamkowego dziedzińca, Szkoły górniczej, parku salinarnego.

Wraz z uruchomieniem warzelni próżniowej w roku 1913 ruszyła również elektrownia salinarna produkująca prąd zmienny trójfazowy. Do końca zaborów elektrownia dostarczała energię głównie do warzelni oraz do maszyny wyciągowej na szybie Regis (Królewski). Był to pierwszy wielicki szyb, który otrzymał elektryczną maszynę wyciągową. Sytuacje zmienił wybuch I wojny światowej oraz upadek austro-węgierskich porządków - nadwyżki produkowanego prądu posłużyły do elektryfikacji miasta.

Na Trasie Turystycznej na żarówki trzeba było jednak trochę poczekać. Pojawiły się one bowiem w roku 1918.

Obecnie wielicką kopalnie oplata sieć kilkuset kilometrów kabli i przewodów, które dostarczają prąd do komór i chodników. Co ważne, sieć jest na bieżąco modernizowana i rozwijana w trosce o bezpieczeństwo turystów, którzy każdego roku tłumnie odwiedzają Wieliczkę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.