Bielszowice: akcja krok po kroku

fot: ARC

W akcji ratowniczo-gaśniczej brało udział 27 zastępów straży pożarnej, pogotowie ratunkowe, gazowe, energetyczne, policja i straż miejska

fot: ARC

W chwili dojazdu do miejsca pożaru ogniem objęty był już na całej długości most przenośnikowy - czytamy w sprawozdaniu z akcji pożarowej na terenie kopalni Bielszowice, jaka miała miejsce w nocy z soboty na niedzielę (18 na 19 lutego).

Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach opublikowała obszerną relację z tego co działo się w Bielszowicach.

W trakcie prowadzenia rozpoznania palący się most przenośnikowy łączący wieżę szybową basztową z wieżą kątową przesypową, uległ zawaleniu.

W związku z rozmiarem pożaru,na długości około 200 m, oraz zagrożeniu przeniesienia się ognia na wieżę szybową szybu V oraz wieżę przesypową kątową, podjęto decyzję o podaniu prądu wody na wieżę kątową z drabiny SCD37 - z uwagi na możliwość utraty stabilności konstrukcji stalowej wieży.

Na miejsce przybył zastępca komendanta miejskiego PSP w Rudzie Śląskiej - st. kpt. Andrzej Małysiak, który przejął dowodzenie działaniami ratowniczymi,oraz grupa operacyjna z KW PSP w Katowicach.

Dowódca akcji podjął decyzję o ewakuacji mieszkańców z budynków znajdujących się w strefie zagrożenia przewróceniem się wieży kątowej. Łącznie ewakuowano ok. 330 osób, które schroniły się w podstawionych autobusach. Wtedy na miejsce pożaru przybył dyrektor kopalni. Po konsultacji z dowódcą akcji, podjął on decyzję o zasłonięciu otworu szybowego klapami przeciwpożarowymi w celu uniemożliwienia przedostania się gazów pożarowych na dół kopalni.

Po przybyciu na miejsce kolejnych zastępów straży, w celu dodatkowej obrony wieży przesypowej kątowej podano prądy wody na górną część z podnośnika hydraulicznego oraz prąd wody w celu chłodzenia konstrukcji stalowej wieży.

Na miejsce działań ratowniczo-gaśniczych przybył st. bryg. Jeremi Szczygłowski zastępca Śląskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP. Po zapoznaniu się z sytuacją przekazaną przez dowódcę akcji podtrzymał podjęte decyzje i zamierzenia taktyczne.

Wraz z przybyciem kolejnych zastępów dowódca podjął decyzje o dokonaniu rozpoznania ogniowego poszczególnych poziomów technicznych w zbiorniku węgla surowego (8 tyś. ton węgla) ze względu na połączenie go poprzez dwa przenośniki taśmowe z wieżą przesypową. Stwierdzono pożar na dwóch równoległych przenośnikach taśmowych.

Ok. godz. 1:00. strażakom udało się opanować pożar. Powierzchnia pożaru została określona na-1800 metrów kwadratowyc. Po sprawdzeniu stanu załogi kopalni zatrudnionych na zmianie strażacy potwierdzili brak osób zaginionych bądź poszkodowanych.

W celu likwidacji lokalnych zarzewi ognia oraz sprawdzenia pogorzeliska na miejscu po akcji pozostały zastępy z KM PSP w Rudzie Śląskiej.

Następnie na miejscu zjawił się prokurator Prokuratury Rejonowej, grupa dochodzeniowo-śledcza z Policji oraz biegły sądowy w zakresie ochrony przeciwpożarowej w celu ustalenia przyczyny powstania pożaru.

W akcji ratowniczo-gaśniczej brało udział 27 zastępów straży pożarnej, pogotowie ratunkowe, gazowe, energetyczne, policja i straż miejska. Działania zakończono o godz. 14:30 w niedzielę 19 lutego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Sejmik woj. śląskiego wspiera sieroty po wypadkach w kopalniach

Sejmik Województwa Śląskiego zdecydował o udzieleniu pomocy finansowej dla trojga dzieci osieroconych po śmiertelnych wypadkach w kopalniach. Łącznie z budżetu województwa trafi do nich 30 tys. zł – po 10 tys. zł na każde dziecko.

Ilu pracowników ucierpiało na Śląsku? Nowe statystyki wypadków przy pracy

Urząd Statystyczny w Katowicach podał dane dotyczące poszkodowanych przy pracy w woj. śląskim. 

Cyberzagrożenia dotyczą też górnictwa. Ruszyły prace zespołu

W Wyższym Urzędzie Górniczym w Katowicach ruszyły prace nad wytycznymi z zakresu cyberbezpieczeństwa dla polskiego górnictwa.

Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach ma zostać połączone z Muzeum Górnośląskim w Bytomiu

Sejmik Województwa Śląskiego wyraził wolę podjęcia działań zmierzających do przejęcia przez województwo pełnego prowadzenia Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach. Obecnie placówka jest wspólną instytucją kultury Świętochłowic i województwa śląskiego, ale miasto zdecydowało o zakończeniu współprowadzenia. Świętochłowickie muzeum ma zostać połączone z Muzeum Górnośląskim w Bytomiu.