Najwięcej dłużników motoryzacyjnych na Mazowszu, Górnym Śląsku i w Wielkopolsce

fot: Pixabay.com

Motoryzacja to szerokie pojęcie, które obejmuje rozwój, produkcję i użytkowanie pojazdów silnikowych i jest uważana za jeden z najważniejszych sektorów gospodarki na świecie

fot: Pixabay.com

Największe zadłużenie i najwyższą liczbę dłużników mają firmy z branży motoryzacyjnej z Mazowsza, Górnego Śląska i z Wielkopolski - wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Najmniej takich problemów notują przedsiębiorstwa w Opolskiem.

Zadłużenie sektora motoryzacyjnego w ciągu ostatniego roku wzrosło do 364,6 mln zł - z tego 43 proc. należy do firm sprzedających pojazdy, a 33 proc. do podmiotów zajmujących się konserwacją i naprawą pojazdów - wskazują analitycy KRD. W rejestrze widnieje blisko 12,2 tys. przedsiębiorstw z tego sektora.

Jak wskazał PAP prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej Adam Łącki, 74 proc. dłużników to jednoosobowe działalności gospodarcze, które mają na koncie 232,2 mln zł przeterminowanych zobowiązań finansowych. Pozostała część zadłużenia należy do spółek prawa handlowego. Dodał, że średni dług jednej firmy z tego sektora to 30 tys. zł.

Największe długi (93,4 mln zł) i najwyższą liczbę dłużników motoryzacyjnych (2 tys. 385) odnotowano na Mazowszu. Drugą pozycję zajmuje Górny Śląsk (40,5 mln zł i 1 tys. 449 dłużników), a trzecią Wielkopolska (39 mln zł i 1 tys. 252 dłużników). Z kolei najmniej problemów z finansami mają firmy w Opolskiem (4,3 mln zł i 213 dłużników).

Rekordowe zadłużenie ma producent części i akcesoriów z centralnej Polski, który wobec banku, hurtowni farb i firmy ubezpieczeniowej zalega blisko 5,3 mln zł.

Łącki zwrócił uwagę, że najwięcej (158 mln zł) wierzycielom muszą oddać firmy zajmujące się sprzedażą hurtową i detaliczną pojazdów samochodowych. Natomiast 119 mln zł to długi warsztatów, a 54 mln zł - sprzedawców części i akcesoriów.

- Zadłużone firmy motoryzacyjne w największym stopniu zalegają podmiotom finansowym: firmom windykacyjnym i bankom. Mają też problem z regulowaniem usług leasingowych, faktoringowych i ubezpieczeniowych - wyjaśnił.

W sumie branży finansowo-ubezpieczeniowej zalegają na 271,5 mln zł, a pozostała kwota to przeterminowane zobowiązania wobec biznesu i długi administracyjne - wskazał.

Eksperci zaznaczyli, że firmy motoryzacyjne mają też swoich dłużników, którzy są im winni blisko 51 mln zł. W większości to kontrahenci prowadzący działalność handlową, transportową i przemysłową. W ocenie ekspertów zatory finansowe w przemyśle motoryzacyjnym byłyby znacznie mniejsze, gdyby właściciele tych firm częściej brali pod lupę swoich partnerów biznesowych.

- Najbardziej stratne z powodu nierzetelności kontrahentów są hurtownie i sklepy z częściami i akcesoriami samochodowymi, oferujące przedsiębiorcom sprzedaż z odroczonym terminem płatności. Przeciętny dłużnik jest im winien 10,8 tys. zł - wskazał Łącki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.