Najmniejsza z przyszłością (GALERIA)

fot: Jarosław Galusek/ARC

Eksploatacja w Krupińskim odbywa się w oparciu o trzy ściany, średnie dobowe wydobycie wynosi 8,5-9 tys. t.

fot: Jarosław Galusek/ARC

+8 Zobacz galerię

Galeria
(11 zdjęć)

Kopalnia Krupiński, obecnie najmniejsza kopalnia JSW, 3 grudnia obchodzić będzie 30-lecie swojego istnienia. W fazie budowy nosiła nazwę Suszec. Jak mówi dyrektor Marian Kurpas, przez te 30 lat losy kopalni były takie, jak pozycja węgla na rynku. Obecnie, wraz ze staraniami o nową koncesję, zakład ma przed sobą perspektywy funkcjonowania co najmniej do 2030 r. Związane jest to z udostępnieniem i zagospodarowaniem złóż partii Centralnej, Zgoń i E.

Krupiński, pod względem występujących tu zagrożeń i warunków geologicznych, zaliczana jest do kopalń trudnych. Kopalnia eksploatuje pokłady, których nachylenie przekracza 30 stopni. Produkuje zarówno węgiel energetyczny, jak i koksowy. W kopalni funkcjonują cztery poziomy wydobywcze: 220 m, który jest poziomem schyłkowym, 420 m, 620 m, i 820 m - główny poziom kopalni. Prace udostępniające toczą się poniżej tego poziomu.

Eksploatacja odbywa się w oparciu o trzy ściany, średnie dobowe wydobycie wynosi 8,5-9 tys. t. Zatrudnienie wynosi 2731 osób, z czego 80 proc. pracuje pod ziemią. Kopalnia ma trzy szyby, w szybie trzecim - wentylacyjno-materiałowym - zabudowana jest klatka wielkogabarytowa o nośności 25 t. Oprócz transportowania elementów obudowy w całości, pozwala ona na jednorazowy zjazd 88 osób.

W 2012 r., podczas Szkoły Eksploatacji Podziemnej, kopalnia otrzymała tytuł Kopalni Roku w kategorii Największy Postęp Roku. Zdecydowała o tym m.in. wydajność oraz postęp robót przygotowawczych, które w 2012 r. o 1500 m przekroczyły założenia.

Ujmowany pod ziemią metan zużywany jest do produkcji energii i ciepła w silnikach gazowych oraz do suszenia flotokoncentratu. Kopalnia przymierza się także do produkcji sortymentów ekologicznych.

W galerii: Kopalnia Krupiński w obiektywie Trybuny Górniczej (zdjęcia: Jarosław Galusek - Trybuna Górnicza)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalni już nie ma, dokumenty są nadal potrzebne. Gdzie ich szukać?

Do emerytury brakuje zaświadczenia o zarobkach z kilku lat. W domowej teczce jest świadectwo pracy, ale kopalnia od dawna nie fedruje, a w dawnym biurowcu mieści się inna firma. Telefon do kadr nie odpowiada. W takiej sytuacji najważniejsze staje się ustalenie, kto przejął dokumenty. Zamknięcie zakładu nie oznacza przecież, że przestają być potrzebne. Dla byłego pracownika właśnie teraz mogą mieć największe znaczenie.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 92 - Arkadiusz Sułek | Prezes Chrobry S.A. Jak wygląda przejście z przemysłu do zbrojeniówki?

Arkadiusz Sułek, prezes Chrobry S.A., był gościem studia netTG.pl. W rozmowie o nowym funduszu wspierającym obronność, zainteresowaniu ze strony firm, w tym śląskich przechodzących z przemysłu do zbrojeniówki oraz o wsparciu dla samorządów, między innymi na budowę schronów.

70-metrowy szyb likwidowanej kopalni zrównany z ziemią

Prawie 70-metrowy szyb dawnej kopalni Czechosłowackiej Armii (ČSA) w Karwinie przeszedł do historii. 

Ile stali zostało w ściance? Pomiar grubości rurociągów i zbiorników bez wyłączania instalacji

Rurociągi odwadniające, sprężonego powietrza, ciepłownicze i technologiczne, a także zbiorniki, tracą materiał od środka: przez korozję, erozję i ścieranie. Z zewnątrz rura może wyglądać na sprawną aż do dnia, w którym przecieknie. Pomiar grubości ścianki pozwala ocenić jej stan bez cięcia, bez demontażu i najczęściej bez zatrzymywania instalacji.