Najciekawsze miejsca w Polsce można zobaczyć na 23 planszach na katowickim Rynku

fot: Krystian Krawczyk

Dla tych, którzy nie zdążą na wystawę na katowickim Rynku, PIG-PIB przygotował pod adresem: https://bit.ly/3Jczmzn jej internetową wersję

fot: Krystian Krawczyk

Jeszcze tylko przez kilka dni, do 1 sierpnia, można się z katowickiego Rynku z Placu Kwiatowego wybrać na wyprawę po najpiękniejszych miejscach w Polsce.

Zadbał o to Państwowy Instytut Geologiczny – Państwowy Instytut Badawczy, przy wsparciu licznych instytucji, przygotowując wystawę plenerową – „Szlakiem geologii. On the Geology Trail”. Na 23 planszach można zobaczyć jedne z najciekawszych miejsc w Polsce, które od lat przyciągają rzesze turystów. Na dodatek można się także dowiedzieć, za sprawą jakich sił przyrody miejsca te zawdzięczają swoje atrakcyjne kształty. „Podziwiane przez nas góry, doliny, jeziora, czy nadmorskie klify, jaskinie i ostańce skalne – mimo że tak różne, łączy jedno – wszystkie są wynikiem procesów geologicznych, które zachodziły w minionych epokach i zachodzą do dzisiaj. Najstarsze z nich miały miejsce kilkaset milionów lat temu” – napisali we wprowadzeniu do ekspozycji jej organizatorzy.

Wietrzenie mrozowe, moreny czołowe, krajobrazy polodowcowe, erozje wsteczne, abrazje morskie, jeziora wytopiskowe, cyrki lodowcowe, kras, ale i ślady działalności górniczej – z takimi m.in. pojęciami geologicznymi będziemy mieli okazję się zapoznać, oglądając tę wystawę. Plansza obrazująca ślady działalności górniczej odnosi się do miejsca w Rudawach Janowickich w Sudetach Zachodnich, zwanego Kolorowe Jeziorka. W rejonie tym do początku XX w. przez 150 lat wydobywano piryt. Wyrobiska zalała woda, która ma odcień żółty, purpurowy, lazurowy lub czarny, zależy to od dominujących w niej związków – żelaza, siarki lub miedzi.

Same nazwy tych ciekawych geologicznie miejsc intrygują, na przykład: Niebieskie Źródła, Korzeniowy Dół, Szczelniec Wielki, Organy Wielisławskie, Piekło nad Niekłaniem, Okiennik Wielki, a co dopiero podziwianie ich na zdjęciach, czy tym bardziej w naturze.

Dla tych, którzy nie zdążą na wystawę na katowickim Rynku, PIG-PIB przygotował pod adresem: https://bit.ly/3Jczmzn jej internetową wersję.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1758694244 wielki piec

Spektakl "Wielki Piec... Ginter Łostoń" bezpłatnie już w niedzielę, 11 października. Nie przegap

Już w niedzielę, 11 października 2026 r. o godz. 16.00, Śląski Teatr Impresaryjny im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej zaprasza na wyjątkowe - bezpłatne wydarzenie kulturalne. Na deskach teatru zadebiutuje najnowszy spektakl w reżyserii Zbigniewa Stryja pt. „WIELKI PIEC... GINTER ŁOSTOŃ”.

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej