Motoryzacja: dwa miliony tyskich pand

Panda linia 2003 ab

fot: Andrzej Bęben

Wrzesień 2003 r. - taśma produkcyjna fiata pandy

fot: Andrzej Bęben

Dwumilionowy egzemplarz fiata panda zjechał w poniedziałek 4 czerwca z linii produkcyjnej fabryki Fiata w Tychach. Choć w końcu tego roku we Włoszech ma rozpocząć się produkcja nowej pandy, tyski zakład nie myśli na razie o zaprzestaniu wytwarzania dotychczasowego modelu.

Przedstawiciele zakładu podkreślają, że ten produkowany od ponad ośmiu lat model wciąż cieszy się wielkim powodzeniem na rynku.
 

- Zakładamy, że w tym roku wyprodukujemy w sumie ponad 200 tys. egzemplarzy pandy. Taki wynik w ósmym roku produkcji tego modelu to rekord, który nie będzie łatwy do pobicia - powiedział rzecznik Fiat Auto Poland, Bogusław Cieślar.
 

Rzecznik poinformował, że dotychczas w koncernie nie zapadła żadna decyzja o zakończeniu produkcji pandy w Tychach:
 

- Dziś trudno przewidywać, kiedy samochód przestanie być wytwarzany - szczególnie w sytuacji, kiedy wciąż cieszy się dużą popularnością.
 

Panda produkowana jest w Tychach od maja 2003 r. Rekordowy był rok 2009, kiedy zakład wyprodukował ponad 298 tys. egzemplarzy tego modelu. W ubiegłym roku było to ponad 246 tys. egz.
 

Do tej pory z dwóch milionów wyprodukowanych w Tychach pand na polski rynek trafiło 115 465 sztuk. 94,2 proc. produkcji, czyli 1 884 535 egzemplarzy wyeksportowano na rynki 76 państw, m.in. do wszystkich państw europejskich. Najwięcej pand pojechało do Włoch (1 204 734 szt.), Niemiec - 164 600 szt. oraz Francji - 125 339 szt. Autko eksportowano także m.in. do Japonii (3 805 szt.), Republiki Południowej Afryki (3 632 szt.), Rosji (3 016 szt.) oraz Meksyku (1 974 szt.).
 

Tyska fabryka fiata należy do największych zakładów tego koncernu w Europie i na świecie. Samochody zjeżdżają z linii produkcyjnej średnio co 33 sekundy. W pierwszym kwartale tego roku w Tychach wyprodukowano łącznie ponad 138 080 samochodów - w tym 116 227 aut marki fiat, abarth i lancia.


Wśród samochodów fiata w pierwszym kwartale 2011 r. najwięcej było modelu panda (71 471 sztuk) oraz 500 (42 653). Na eksport trafiło w tym czasie w sumie blisko 114,5 tys. samochodów marki fiat, abarth i lancia, czyli 98,4 proc. produkcji. Najwięcej aut z Tychów wyjechało w pierwszym kwartale do Włoch (61,5 tys.), Francji (11,3 tys.), Anglii (8,8 tys.), Niemiec (7,8 tys.), Holandii (5,5 tys.), Hiszpanii (3,2 tys.) oraz Belgii i Austrii (po ponad 2 tys.).
 

W dwumilionowej czerwonej pandzie zamontowano wysokoprężny, 75-konny silnik 1.3 multijet.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znowu winny węgiel i jego ceny. Droższa energia podbiła inflację we wrześniu.

Droższa energia podbiła inflację we wrześniu; ponad połowa rocznego wskaźnika inflacji w ubiegłym miesiącu to droższe paliwa i energia - zauważyli ekonomiści banku ING w komentarzu do zrewidowanych danych GUS o inflacji. Zaznaczyli, że szok energetyczny nie rozlewa się na inne kategorie cenowe.

Cyberprzestępczość stanowi potężną gospodarkę świata

Przybywa ataków na systemy informatyczne. Zdaniem ekspertów prawdopodobieństwo, że każdy wkraczający na rynek przedsiębiorca padnie ofiarą cyberataku jest niemalże pewne. Wielu z nich w przeszłości straciło w ten sposób dane i zostało zmuszonych do zaprzestania działalności. Jak chronić się przed takim scenariuszem? Na ten temat dyskutowano13 października w Katowicach w ramach Forum Nowego Przemysłu.

Wokandapix trump

Rosyjska ropa dla Trumpa? To sponsorowanie wojny Putina

Trump ogłosił, że zawarł porozumienie z prezydentem Władimirem Putinem w sprawie importu rosyjskiego oleju napędowego do Stanów Zjednoczonych. Porozumienie to podważa wieloletnie wysiłki Zachodu zmierzające do pozbawienia państwa rosyjskiego finansowania działań wojennych. Jeśli dojdzie do skutku, wymiana może przelać około 4 miliardów dolarów amerykańskich do rosyjskiej gospodarki, szacują eksperci ds. energii - informuje NY Times. 

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.