Za zimną kąpiel w wyrobisku górniczym trzeba zapłacić

fot: Tomasz Rzeczycki

Sztolnia Gertruda w Złotym Stoku od kilku lat udostępniana jest amatorom zimnych kąpieli

fot: Tomasz Rzeczycki

Kilkadziesiąt złotych kosztuje kąpiel w lodowatej wodzie w podziemnym wyrobisku górniczym. Mało kto korzysta z takiej możliwości, jaką oferują gospodarze podziemnych tras turystycznych w Tarnowskich Górach i Złotym Stoku - oczywiście, jeśli porównać liczbę morsujących z liczbą turystów zwiedzających te kopalnie bez wchodzenia do wody.

Sztolnia Czarnego Pstrąga w Tarnowskich Górach po raz pierwszy gościła amatorów zimnych kąpieli w 2015 r. Na pomysł organizowania tego rodzaju nietypowej formy przebywania w podziemnym wyrobisku wpadł Grzegorz Rudnicki ze Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, zarządzającego trasą podziemną.

- Morsowanie od jesieni 2021 r. znajduje się w stałej ofercie obiektu, ale miłośnicy zimnej wody kąpią się w podziemnym korytarzu już od kilku lat. W 2015 r. po raz pierwszy podjęły się tego morsy znad zalewu Nakło-Chechło. Rok później podziemny korytarz pokonało około 200, a w 2017 r. - 250 osób. Wtedy trzeba było przejść lub przepłynąć cały szlak, czyli 600 m. Zazwyczaj morsujemy obecnie co niedzielę, a terminy można sprawdzać w naszym systemie sprzedaży biletów. Można także umówić się na inny termin, ale grupa musi liczyć minimum 10 osób. Do tego Lodowe Srebro. W 2022 r. było 300 morsów jednego dnia, a w tym roku 330 osób z całej Polski. Chcemy, aby wydarzenie było cykliczne i odbywało się co roku - informuje Weronika Herzog ze Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

W 2021 r. w Sztolni Czarnego Pstrąga kąpało się w sumie 676 osób, a w 2022 r. nieco więcej, bo 693 osoby. Do wody schodzi się schodami w szybie Sylwester, przy którym znajduje się budynek z szatnią i zamykanym pomieszczeniem na przedmioty wartościowe.

Jak podaje SMZT, podziemna kąpiel trwa do 45 min, do tego trzeba doliczyć kwadrans na rozgrzewkę. Woda ma temperaturę od +6 do +9 st. C. Bilet wstępu w stroju kąpielowym kosztuje 35 zł. Jeśli się ktoś nie zniechęci, ani nie wystraszy, to jak deklaruje SMZT, za każde kolejne wejście zapłaci 26 zł. Maksymalnie grupa kąpielowa może liczyć 15 osób. Minimalny dopuszczalny wiek to 16 lat. Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej nie planuje organizować morsowania w drugim ze swoich obiektów, czyli w kopalni zabytkowej.

Kilka lat po Tarnowskich Górach do miejsc, gdzie możliwe są podziemne kąpiele, dołączył Złoty Stok. W tamtejszej kopalni rud arsenu i złota wydobycie zakończono wiosną 1961 r. i niedługo potem w głębi sztolni Gertruda wykonano niewysoką tamę, piętrzącą wodę. Zamontowano też rurociąg wyprowadzający wodę na powierzchnię. Z wody tej zaczęły korzystać miejscowe zakłady produkujące tworzywa sztuczne i farby, a także użytkownicy ogródków działkowych.

W 1996 r. fragment wyrobisk kopalni został udostępniony do zwiedzania. Kilka lat później na zalanym odcinku sztolni zaczęto organizować przejażdżki łódką z turystami. Niedawno doszły do tego zimne kąpiele.

- Zaczęło się to w trudnym czasie pandemii, gdy trzeba było szukać różnych rozwiązań. Takie kąpiele ze względu na lecznicze działanie były wówczas dopuszczalne - wspomina Elżbieta Szumska, szefowa Kopalni Złota w Złotym Stoku.

Woda przy tamie ma głębokość 120 cm. Im dalej w głąb kopalni, tym jest płycej, gdyż sztolnię drążono lekko pod górę, aby zapewnić grawitacyjne odwadnianie wyrobisk. Temperatura wody wynosi około +5 st. C. Kąpiel kosztuje 50 zł, a w ramach wykupionego biletu kopalnia zapewnia m.in. w restauracji herbatę z sokiem malinowym. Przyjeżdżają chętni z różnych stron Polski, głównie różne kluby morsów.

Gwoli ścisłości trzeba powiedzieć, że zanim morsowanie pojawiło się w cenniku usług Kopalni Złota czy Sztolni Czarnego Pstrąga, to już wcześniej zdarzały się przypadki podziemnych kąpieli, ale niekoniecznie zamierzonych. Mowa o sytuacjach, gdy niesforni uczestnicy wycieczek rozhuśtali łodzie, powodując ich zatopienie. Takie sytuacje miały miejsce nie tylko w tarnogórskiej sztolni, lecz np. we wrześniu 2009 r. w kopalni soli w Bochni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Złote Kolce 2026 rozdane! Triumf Klaudii Kazimierskiej i Jakuba Szymańskiego

Halowy mistrz świata w biegu płotkarskim Jakub Szymański oraz liderka rankingu World Athletics w biegu na 1500 metrów i wicemistrzyni Europy na tym dystansie Klaudia Kazimierska zostali laureatami tegorocznych Złotych Kolców – charakterystyczne statuetki będące nagrodą w rankingu Przeglądu Sportowego oraz Polskiego Związku Lekkiej Atletyki wręczono w piątkowy wieczór podczas gali Orlen Złote Kolce Śląskie 2026 na Superauto.pl Stadionie Śląskim. 

Dawna kopalnia Katowice na niesamowitych obrazach. Obiekty robią wrażenie

Instytut Korfantego przeprowadził digitalizację obiektów wchodzących w skład dawnej kopalni Katowice.

Odleć do Słońca z Katowice Airport. Zimą nowe kierunki i bezpośrednie loty Dreamlinerem

Z Katowice Airport będzie można zamienić zimową kurtkę na strój kąpielowy. W siatce połączeń „Zima 2026/2027” z katowickiego lotniska dostępnych jest 71 tras, w tym 40 regularnych i 31 czarterowych. W ruchu regularnym zadebiutuje znana linia niskokosztowa Air Arabia, która połączy Katowice Airport z Szardżą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W ruchu czarterowym królować będą dalekie podróże bezpośrednie Dreamlinerem oraz szerokokadłubowym Airbusem 330-300. Czekają m.in. Tajlandia, Wietnam, Kostaryka, Meksyk, Wenezuela i Dominikana.

Pociag smierci

Pociąg Śmierci wyruszy w Halloween. Mroczna podróż i zabawa w parowozowni na Górnośląskich Kolejach Wąskotorowych

W Halloween Górnośląskie Koleje Wąskotorowe zamienią się w scenę grozy. 31 października uczestnicy „Pociągu Śmierci” przejdą przez mroczny escape room na szynach, a później zabawa przeniesie się do zabytkowej parowozowni w Bytomiu.