Morawiecki: dodatkowe miliardy do budżetu z podatków

fot: Maciej Dorosiński

- Jesteśmy bardzo atrakcyjnym krajem do inwestowania, jeszcze rok temu wieszczono coś zupełnie innego - podkreślił wicepremier Mateusz Morawiecki

fot: Maciej Dorosiński

Myślę, że jeszcze w tym roku do budżetu może wpłynąć dodatkowo 20 mld zł więcej z podatków - powiedział we wtorek (20 czerwca) wicepremier Mateusz Morawiecki. W ubiegłym tygodniu wicepremier mówił, że w pierwszym pełnym roku reformy skarbowej z podatków do budżetu wpłynąć ma więcej 20 mld zł.

- Trzeba sobie wysoko zawieszać poprzeczkę. Rzeczywiście 20 mld zł to jest bardzo wysoko. Te 20 mld zł składa się z 20 mld drobnych czynności, zaglądania do cystern przewożonych przez granicę, kontroli puszek, w których miała się znajdować karma dla psów a znajdował się tytoń do fajek wodnych, kontroli przemytu przez różne granice. To jest żmudna praca naszych służb skarbowych, dziesiątki tysięcy akcji podejmowanych dziennie, które doprowadzają nas do takiego sukcesu - powiedział we wtorek w TVP1 wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki.

- Te 20 mld zł wiszą już na wyciągnięcie ręki. Myślę, że osiągniemy to już w tym roku - dodał.

Pytany o wprowadzenie od 2018 r. obowiązku dla przedsiębiorców przekazywania swoich danych dotyczących kontrahentów w jednolitym pliku kontrolnym, Morawiecki podkreślił, że chodzi o "wyłapanie przedsiębiorców, którzy w niewłaściwy sposób się zachowują".

- Dzięki temu poprawi się pozycję konkurencyjną tych przedsiębiorców, którzy są uczciwi. Jednolity plik kontrolny to jest taki mechanizm jak wszystkie nasze mechanizmy informatyczne, które może czasami kosztują dużo czasu, ale dzięki temu wyłapujemy tych zawodników z rynku, którzy są na tzw. pozycji spalonej. Nie chcemy, żeby jakaś firma stała na takiej pozycji, bo wtedy zachowuje się nieuczciwie wobec innych - powiedział Morawiecki.

Pytany o to, dlaczego wcześniej nie można było wprowadzić takich rozwiązań, odpowiedział: "Pewnie to jest pytanie do naszych poprzedników. Uważam, że ktoś, kto był ślepy, albo kompletnie nierozgarnięty, albo wręcz w niektórych przypadkach być może w zmowie z tymi mafiami VAT-owskimi, umożliwiał wypływ wielkiej fali pieniędzy".

- Gdybyśmy uszczelnili system 20 lat temu w odpowiedni sposób i tego wypływu by nie było, to mogliśmy sobie zbudować sami bardzo gęstą sieć autostrad i jeszcze by starczyło na most do Dani i chyba nawet do Szwecji, (...) na 500 plus by starczyło już 10 lat temu gdyby nasi poprzednicy, koalicja PO-PSL, nie traktowała tak lekceważąco tego gigantycznego problemu - dodał.

Morawiecki pytany był czy rząd rozważa obniżkę VAT-u? "Obniżyliśmy podatek CIT z 19 na 15 proc. i nie podwyższamy podatków zachowujemy się w bardzo wiarygodny i uczciwy sposób wobec wszystkich obywateli. Powiedzieliśmy, że nie podnosimy podatku VAT, nie podnosimy podatku CIT ani PIT i tego słowa dotrzymujemy" - powiedział wicepremier.

Poinformował także, że rząd obserwuje rynek, czy pojawiają się jakieś okazje rynkowe w związku z repolonizacją sektora bankowego. - Myślę, że to nie koniec, ale nie mamy tutaj w zamyśle żadnych konkretnych zakupów - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

1400 osób i 20 epizodów. Rozpoczynają się wojewódzkie ćwiczenia Wind Strike 26

W dniach 21–23 października 2026 r. na terenie województwa śląskiego odbędą się wojewódzkie ćwiczenia z zakresu zarządzania kryzysowego, ochrony ludności i obrony cywilnej „Wind Strike 26”. Weźmie w nich udział około 1400 osób, a działania będą dotyczyć reagowania na skutki gwałtownych zjawisk atmosferycznych.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.