MON przygląda się przetargowi na śmigłowce

1423718890 aw149 pzl swidnik

fot: PZL Świdnik

AW149 to wielozadaniowy dwusilnikowy śmigłowiec wojskowy

fot: PZL Świdnik

Resort obrony narodowej przygląda się planowanym jeszcze przez poprzednią ekipę zakupom sprzętu dla armii, szczególnie przetargom na system obrony powietrznej i śmigłowce. Eksperci sektora obronnego postulują, by zamiast zamawiać jeden śmigłowiec (tzw. jedną platformę), postawić na większą liczbę modeli do różnych funkcji i zadań. W ocenie dyrektora zarządzającego PZL-Świdnik koncepcja zakupu 50 maszyn wielozadaniowych to pomysł drogi i nieuzasadniony potrzebami armii.

Eksperci sektora obronnego dyskutowali na temat potrzeb polskiej armii w zakresie śmigłowców podczas międzynarodowej Konferencji Śmigłowcowej zorganizowanej przez Narodowe Centrum Studiów Strategicznych.

- Eksperci jednogłośnie podważyli koncepcję zakupu jednego śmigłowca do wszystkiego - podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Krzysztof Krystowski, dyrektor zarządzający PZL-Świdnik.

- My od dawna mówiliśmy, że ta koncepcja jest chybiona, bo to nie jest koncepcja dobra dla żołnierzy. Skoro dziś tyle osób, tylu różnych wybitnych ekspertów podważało ten pomysł, to może czas od niego odejść.

W kwietniu 2015 roku resort obrony ze względów formalnych odrzucił oferty konsorcjum PZL-Świdnik i AgustaWestland oraz PZL Mielec, należącego do amerykańskiego koncernu Sikorsky (niedawno przyjętego przez Lockheed Martin), a do dalszych testów dopuścił maszynę H225M Caracal. W razie podpisania wartego ponad 13 mld zł kontraktu jego producent Airbus Helicopters miałby dostarczyć polskiej armii 50 maszyn wielozadaniowych.

Eksperci z branży podkreślają, że armia potrzebuje nowych maszyn, ale otwarte pozostaje pytanie, jak wiele powinno ich być i czy na pewno powinny wykorzystywać jedną platformę do różnych zadań.

- Śmigłowce odgrywają bardzo ważną rolę na polu walki, ponieważ są to statki powietrzne, które cechują się dużą mobilnością. Mogą wystartować i wylądować niemalże wszędzie. To najlepsze dziś urządzenie do zwalczania okrętów podwodnych, ponieważ ma zdolność zawisu w jednym miejscu i może w ten sposób doskonale wykrywać broń podwodną przeciwnika - wymienia Krystowski.

- Duża odpowiedzialność spoczywa na armii także w trakcie pokoju. To m.in. akcje poszukiwawczo-ratownicze.

Nowe władze Ministerstwa Obrony Narodowej zapowiadały, że przyjrzą się przetargowi. Antoni Macierewicz nie wyklucza ponownego jego rozpisania. Wszyscy zgodnie podkreślają, że w jak największym stopniu trzeba wykorzystać potencjał polskich zakładów produkcyjnych.

- Wiele osób myli montaż z produkcją - zwraca uwagę Krzysztof Krystowski.

- Montaż to, mówiąc najprościej, złożenie czegoś z gotowych podzespołów i klocków. Tymczasem prawdziwa produkcja opiera się na wyprodukowaniu wszystkich komponentów, a najpierw na zaprojektowaniu tego śmigłowca, na posiadaniu zdolności intelektualnych do tego, by śmigłowce projektować, konstruować, wdrażać do produkcji, modernizować i wiedzieć, jak mają działać poszczególne moduły, a na końcu być ich integratorem i sprzedawcą.

PZL-Świdnik zaoferuje armii śmigłowiec AW-149 budowany we współpracy z włosko-brytyjskim koncernem AgustaWestland. Jak podkreśla Krystowski, jego przewagą są innowacyjne technologie i otwarta architektura, dzięki której śmigłowiec można dowolnie wyposażać.

- Dzięki temu, że byłby produkowany w PZL-Świdnik, są bardzo silnie spolonizowanym rozwiązaniem i zaangażowalibyśmy w prace nad nim całe środowisko lotnicze, naukę i przemysł - podkreśla dyrektor zarządzający PZL-Świdnik.

Dodaje, że w ofercie grupy Finmeccanica są również inne maszyny wyspecjalizowane w poszczególnych zadaniach. Są to maszyny produkowane zarówno wspólnie z zachodnim partnerem, jak i własne konstrukcje. To m.in. W3-PL Głuszec oparty na konstrukcji przygotowanej przez inżynierów PZL-Świdnik w 1978 roku, najlepiej znanej w wersji W-3 Sokół.

- Głuszec jest świetnym śmigłowcem do wsparcia pola walki, doskonale uzbrojonym, świetnie zintegrowanym i z dużym udziałem polskiej myśli technicznej - podkreśla Krystowski.

- Z kolei jeżeli polscy marynarze chcieliby mieć śmigłowiec, który radzi sobie w każdych warunkach i daje supremację w powietrzu, to my mamy AW101, który jest najlepszym śmigłowcem morskim świata.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.