Mniej Polaków obawia się zmian klimatycznych

Przydomowa retencja to przyszłość

fot: pixabay.com

"Ekologiczny", "zielony" lub "przyjazny dla środowiska" to nie tylko słowa

fot: pixabay.com

O 7 punktów procentowych w ujęciu rocznym spadł odsetek Polaków uważających zmiany klimatyczne za poważny problem. Jednocześnie mniej badanych uważa, że rozwój OZE powinien być priorytetem - wynika z badania ARC Rynek i Opinia.

“Wyniki badania opinii publicznej przeprowadzonego w kilkunastu krajach świata w 2024 roku pokazują, że w stosunku do pomiaru z 2023 roku zmniejszyła się nieco ilość osób uważających zmiany klimatyczne za poważny problem“ - wskazali autorzy badania. Globalnie odsetek ten spadł o 3 punkty procentowe (z 83 do 80 proc.), a w Polsce o 7 pp. (z 81 do 74 proc.).

Pod względem obaw wobec zmian klimatycznych - zgodnie z wynikami badania - Polacy lokują się w średniej światowej, a “najbardziej obawiają się mieszkańcy Turcji i Meksyku oraz krajów wyspiarskich - Malezji i Indonezji, a najmniej USA, Finlandii czy Australii“. Ponadto globalnie rośnie liczba sceptyków wobec możliwości osiągnięcia stanu zero-emisyjnej gospodarki. W ubiegłym roku 43 proc. respondentów uważało, że świat nigdy nie osiągnie takiego stanu, a w 2024 r. - 49 proc.

“Pokazuje to, że obniża się wiara w możliwość szybkiej zmiany gospodarki świata w kierunku zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych. Zwiększa się natomiast sceptycyzm w podejściu do czystej, niskoemisyjnej produkcji energii“ - ocenili autorzy badania.

Według nich produkcja czystej energii przestaje być działaniem pierwszej wagi, gdyż w Polsce mniej osób (spadek o 14 pp.) uważa, że rozwój odnawialnych źródeł energii (OZE) powinien być priorytetem. W najnowszym badaniu 41 proc. respondentów deklarowało, że powinien to być priorytet, natomiast 52 proc., iż “powinien być ważny, ale nie priorytetowy“. Najmniejsza grupa (6 proc.) twierdzi, że rozwój OZE nie powinien być ważny.

Badanych zapytano o wpływ poszczególnych czynników związanych z produkcją i cechami produktów na ich decyzje konsumenckie i - jak wskazali autorzy - w Polsce widać zmianę postaw konsumenckich.

Największa grupa respondentów (84 proc.) deklarowała, że wiedza o tym, iż firma “oferuje zdrowe/bezpieczne w użyciu produkty“ wpłynie na ich decyzję konsumencką. Podobny odsetek (83 proc.) wskazywał na brak toksyn/chemikaliów w produkcie i na wykorzystanie naturalnych surowców (81 proc.). Nieco mniejsza grupa (75 proc.) wspominała o ograniczeniu zużycia plastiku lub energii i wody (74 proc.). Ponadto, badani wskazywali na wykorzystanie przez firmę opakowań nadających się do recyklingu (72 proc.), oferowanie biodegradowalnych produktów (72 proc.) i zmniejszanie emisji CO2 (69 proc.)

Badanie zostało przeprowadzone przez instytut badawczy ARC Rynek i Opinia w 2024 roku metodą CAWI na próbie 1055 Polaków oraz w 20 innych krajach świata w ramach sieci firm badawczych IriS.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wydamy na Wszystkich Świętych?

Od 201 zł do nawet 1000 zł na Wszystkich Świętych wyda 55 proc. Polaków - wynika z badania Santander Consumer Banku. Koszty zakupu m.in. zniczy i kwiatów czy sprzątania grobów dla 25 proc. osób nie przekroczą 200 zł.

W nocy zmiana czasu na zimowy. Część pociągów zatrzyma się na godzinę

W nocy z soboty na niedzielę z powodu przejścia na czas zimowy 29 pociągów przewożących pasażerów zatrzyma się na godzinę na wybranych stacjach. Postój ma na celu utrzymanie zgodności kursu z rozkładem jazdy.

Złote Kolce 2026 rozdane! Triumf Klaudii Kazimierskiej i Jakuba Szymańskiego

Halowy mistrz świata w biegu płotkarskim Jakub Szymański oraz liderka rankingu World Athletics w biegu na 1500 metrów i wicemistrzyni Europy na tym dystansie Klaudia Kazimierska zostali laureatami tegorocznych Złotych Kolców – charakterystyczne statuetki będące nagrodą w rankingu Przeglądu Sportowego oraz Polskiego Związku Lekkiej Atletyki wręczono w piątkowy wieczór podczas gali Orlen Złote Kolce Śląskie 2026 na Superauto.pl Stadionie Śląskim. 

Węgiel znów w grze. Dowodem wyniki Polskiej Grupy Górniczej

Już w październiku sprzedaż węgla opałowego z kopalń Polskiej Grupy Górniczej przekroczyła o 29 proc. wynik osiągnięty w całym 2025 roku. Oznacza to wzrost na poziomie prawie 350 tysięcy ton sprzedanego surowca. Zakładając, że zużycie wynosi średnio 5 ton w sezonie grzewczym, to tylko ta dodatkowa ilość odpowiada zapotrzebowaniu niemal 70 tysięcy domów jednorodzinnych. Z dużą pewnością można powiedzieć, że do końca roku ten wynik ulegnie jeszcze poprawie, ponieważ do sprzedaży regularnie trafiają kolejne partie węgla.