Mapki ułatwią dojście do wylotu Sztolni Czarnego Pstrąga

fot: Tomasz Rzeczycki

Nadszybie szybu Ewa.

fot: Tomasz Rzeczycki

Nie trzeba będzie schodzić pod ziemię, aby zapoznać się z wiekową sztolnią odwadniającą tarnogórskie wyrobiska górnictwa kruszcowego. Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej planuje zachęcić turystów do zwiedzania na powierzchni trasy wiodącej od szybu Sylwester do wylotu sztolni w gminie Zbrosławice.

- Zakończenie prac na wylocie sztolni wiąże się z tym, że musimy spełnić wskaźniki ruchu turystycznego - uzasadnia Grzegorz Rudnicki, członek zarządu Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, prowadzącego podziemna trasę turystyczną w sztolni.

Na trasie sztolni ocalało do dzisiaj 10 szybów, z tego z powierzchni dostępnych jest 5. Są to szyby Maszynowy, Staszic, Glück, Sylwester oraz Ewa. Dwa ostatnie służą turystom udającym się na podziemną przejażdżkę łodziami w sztolni. SMZT chciałoby rozpropagować także inne szyby, w tym szyb Adam. Jest on pierwszym ocalałym szybem licząc od wylotu sztolni. Dostępny jest od podziemi, natomiast na powierzchni został zabonowany. Zachowały się też ruiny rotundy nadszybia. Historyczny numer szybu Adam to 5, podczas gdy szyb Ewa nosił numer 13, a Sylwester - nr 17.

Podczas tegorocznej wrześniowej Industriady organizowane były wycieczki z przewodnikiem od na powierzchni szybu Sylwester przez szyb Adam do wylotu sztolni. Wzięło w nich udział około osiemdziesięciu osób. Obecnie turyści będą mogli ten odcinek pokonać samodzielnie, pobierając mapkę z trasą dojścia. Na podstawie liczby wydanych mapek SMZT będzie mogło oszacować zainteresowanie tym szlakiem.

Aby uatrakcyjnić zwiedzanie, na powierzchni przy szybach Ewa i Sylwester stanęły z początkiem jesieni nowe tablice informacyjne. Jedna z tablic ustawiona została przy wylocie sztolni, wyremontowanym w tym roku. Dodatkowo między szybem Sylwester a tablicą przy alejce w reptowskim parku ma stanąć kolejna tablica z historią sztolni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.