Makoszowy: przysypany górnik nie żyje

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wypadek zdarzył się w Ruchu Makoszowy, na poziomie 850 m

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Górnik, który dziś (10 maja) został - w wyniku zawału - przysypany skałami w kopalni Sośnica-Makoszowy nie żyje - poinformował portal górniczy nettg.pl rzecznik prasowy Kompanii Węglowej Zbigniew Madej.

Zdarzenie miało miejsce w Ruchu Makoszowy, na poziomie 850 m, w pokładzie 407/1, przy likwidacji chodnika. Pracowała tam dwuosobowa brygada. Jednemu górnikowi udało się wyjść z sytuacji praktycznie bez uszczerbku na zdrowiu, a drugi został przysypany skałami.

Lekarz, który w toku prowadzonej akcji ratowniczej dotarł do przysypanego pracownika stwierdził jego zgon.

Tragicznie zmarły górnik miał 45 lat i 26 lat stażu pracy w kopalni. Był żonaty, miał troje dzieci. To dziewiąta ofiara śmiertelna w polskim górnictwie od początku roku, a siódma w górnictwie węgla kamiennego.

Dwuruchowa kopalnia Sośnica-Maksozowy zatrudnia ok. 7,2 tys. osób. Ruch Sośnica pracuje na obszarze górniczym o powierzchni 32,4 km kw. i obejmuje Gierałtowice, Gliwice i Zabrze. W granicach ruchu Makoszowy, gdzie doszło do zawału, pozostaje obszar górniczy o powierzchni 28,4 km kw.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Muzyka rodem z Bobrka

Z rur, prętów i rukcugów stworzył instrumenty i skomponował już pierwsze utwory. Oto Klaudiusz Jania, doktor nauk muzycznych, kompozytor, pianista, organista, aranżer i trębacz. 

Zmiany w sektorze górniczym dotkną też miasta. Jastrzębie-Zdój szykuje strategię

Jastrzębie-Zdrój stawia na rozwój, jakość życia i nowoczesność. Przyjęta przez Radę Miasta strategia rozwoju do 2035 roku jest jednym z najważniejszych dokumentów wyznaczających przyszłość miasta.

Dziewiętnaście skrawów kombajnem, czyli brawa dla naszej Bogdanki!

Byłem w Krynicy-Zdroju na konferencji Techniki Urabiania 2026. W tej cyklicznej konferencji biorę udział od wielu lat, bo uważam ją za bardzo ciekawą i na dobrym poziomie - pisze w swoim felietonie Jacek Korski. Co zwróciło szczególnie jego uwagę?

Pokazują, jak trzeba dbać o górniczą tożsamość

W Muzeum Saturn w Czeladzi odbyło się czwarte spotkanie w ramach cyklu „Górnicza tożsamość Zagłębia”. Tym razem uczestnicy przyglądali się wystawie muzealnej nie tylko jako przestrzeni prezentowania zabytków, ale przede wszystkim jako narzędziu budowania opowieści i prowadzenia działań edukacyjnych.