Liczba nowo zarejestrowanych samochodów pobije rekord? Auta tanieją, kredyty na nie też

fot: Tomasz Rzeczycki

Wiadukt pozostały po kolei piaskowej nad autostradą A4 w rejonie ulic Przekopowej i Żeliwnej w Katowiach

fot: Tomasz Rzeczycki

W 2026 roku ceny transakcyjne nowych aut spadną o 5-7 proc., a kredyty samochodowe stanieją - prognozują eksperci Superauto.pl. Czynniki te nakręcą koniunkturę na rynku motoryzacyjnym, a sprzedaż nowych pojazdów może w Polsce, ich zdaniem, osiągnąć rekordowy poziom 720 tys. egzemplarzy.

Z przytoczonych w prognozie platformy Superauto.pl danych IBRM Samar wynika, że w 2025 roku na polskim rynku motoryzacyjnym został pobity historyczny rekord z 1999 r. wynoszący 640 tysięcy zarejestrowanych nowych aut. Skumulowany wynik za 12 miesięcy ubiegłego roku to 667,6 tys. pojazdów osobowych i dostawczych do 3,5 t, co oznacza wzrost o 8 proc. w ujęciu rocznym.

“Uważam, że rynek nie będzie miał problemów z zachowaniem w 2026 r. dynamiki wzrostu zbliżonej do ubiegłorocznej, tj. 6-8 proc., co oznaczałoby przebicie poziomu 700 tys. rejestracji, a być może dojście do ok. 720 tys. sprzedanych aut. Początek roku może jednak przynieść pewne odreagowanie po przyspieszonych decyzjach zakupu auta w listopadzie i w grudniu w celu zachowania prawa do wyższych odliczeń podatkowych“ - przewiduje wiceprezes Superauto.pl Bartosz Chojnacki.

W jego ocenie, taki scenariusz jest realny dzięki rosnącej ofercie atrakcyjnych cenowo modeli marek chińskich. Ofensywa rynkowa koncernów z Chin zwiększyła zainteresowanie nowymi autami wśród osób prywatnych, które do tej pory kupowały wyłącznie samochody używane. Widać to po danych dotyczących importu aut używanych. W listopadzie skurczył się on o 10 proc., tj. o niemal 8 tys. samochodów. Utrzymanie tego poziomu oznaczałoby skurczenie importu pojazdów z drugiej ręki o ponad 90 tys. aut rocznie. O tyle samo może w tym roku wzrosnąć popyt na nowe pojazdy.

W opinii Chojnackiego, potencjał przesunięcia popytu z rynku wtórnego na rynek dealerski może być nawet dwa razy większy, ponieważ spadek liczby sprowadzanych zza granicy używanych aut prawdopodobnie się zwiększy.

Superauto.pl prognozuje też, że w 2026 r. stopniowo będzie rósł popyt na chińskie auta ze strony flot samochodowych, związanych dotąd wieloletnimi kontraktami z importerami marek o ugruntowanej pozycji na europejskim rynku. Przyczyni się do tego rosnąca oferta tych samochodów, wzrost poziomu usług serwisowych oraz konkurencyjne ceny.

“W 2026 r. utrzyma się silna presja cenowa, będą kontynuowane obniżki stóp procentowych, w efekcie czego raty za samochód zanotują dalszy spadek. W warunkach stabilnej sytuacji gospodarczej ułatwi to podejmowanie decyzji o zakupie auta, zarówno w firmach, jak wśród indywidualnych konsumentów, co przełoży się na wzrost sprzedaży“ - stwierdził Chojnacki.

Ekspert zwrócił uwagę, że na ten rok producenci samochodów zapowiedzieli wiele premier nowych modeli. Aktywne są szczególnie marki chińskie - ich oferta na polskim rynku zwiększy się o 20-30 proc. Zwiększyć się ma również dostępność chińskich samochodów, z którą w ubiegłym roku pojawiały się problemy i na niektóre modele trzeba było czekać kilka miesięcy.

Presja cenowa wywierana przez chińskich graczy wpłynie również na politykę pozostałych producentów, którzy - w ocenie ekspertów - będą musieli obniżać ceny, aby sprostać konkurencji.

- Spodziewam się, że rok 2026 będzie rokiem spadku cen transakcyjnych o 5-7 proc. względem roku 2025. Spadek ten może nastąpić albo przez rewizję cenników do poziomów z lat 2021/2022, albo przez politykę olbrzymich rabatów czy też doposażania pojazdów w standardowej cenie - prognozuje wiceprezes Superauto.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka: Transformacja energetyczna w Polsce będzie czysto pragmatyczna

Polska nie będzie prowadziła transformacji energetycznej w sposób ideologiczny, to będzie czysto pragmatyczny proces - powiedział minister energii Miłosz Motyka.

Norweski projekt Orlenu z unijnym dofinansowaniem dla innowacyjnych technologii klimatycznych

Atlas – wspólna inicjatywa firm Orlen Upstream Norway, Aker BP i Höegh Evi – otrzyma 223 mln euro z Funduszu Innowacyjnego Unii Europejskiej. Wsparcie posłuży do uruchomienia sieci transportu i magazynowania dwutlenku węgla na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Atlas ma umożliwić zatłaczanie 6 mln ton CO2 rocznie, a jego uruchomienie planowane jest na 2031 rok.

Kopalni już nie ma, dokumenty są nadal potrzebne. Gdzie ich szukać?

Do emerytury brakuje zaświadczenia o zarobkach z kilku lat. W domowej teczce jest świadectwo pracy, ale kopalnia od dawna nie fedruje, a w dawnym biurowcu mieści się inna firma. Telefon do kadr nie odpowiada. W takiej sytuacji najważniejsze staje się ustalenie, kto przejął dokumenty. Zamknięcie zakładu nie oznacza przecież, że przestają być potrzebne. Dla byłego pracownika właśnie teraz mogą mieć największe znaczenie.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 92 - Arkadiusz Sułek | Prezes Chrobry S.A. Jak wygląda przejście z przemysłu do zbrojeniówki?

Arkadiusz Sułek, prezes Chrobry S.A., był gościem studia netTG.pl. W rozmowie o nowym funduszu wspierającym obronność, zainteresowaniu ze strony firm, w tym śląskich przechodzących z przemysłu do zbrojeniówki oraz o wsparciu dla samorządów, między innymi na budowę schronów.