Kto jest patriotą gospodarczym?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Patriota płaci podatki w Polsce, chociaż...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Gdyby pieniądze przekazywane fiskusowi pozostawić w rękach 40 milionów Polaków, byłyby dwa razy więcej warte - uważa dr Jan Kulczyk, przewodniczący rady nadzorczej Kulczyk Holding, który jest największym płatnikiem podatków w Polsce wśród podmiotów prywatnych.

- To przejaw patriotyzmu gospodarczego - podkreśla minister finansów i zapewnia, że administracja będzie wspierać takie postawy. Dla mnie patriotą gospodarczym jest każdy, kto nie marnuje żadnej okazji, wykorzystuje szane i potencjał by budować potęgę Polaków na świecie. - mówi dr Jan Kulczyk.

Płacenie podatków w kraju uważa za jeden z przejawów patriotyzmu gospodarczego, jednak z pewnym zastrzeżeniem.

- Płacenie większych podatków tylko po to, by nasi politycy mogli więcej obiecywać, jest nieracjonalne. Te pieniądze pozostawione ludziom, 40 milionom Polaków czy 500 milionom Europejczyków są dwa razy więcej warte niż pozostawione w rękach administracji - podkreśla przewodniczący rady nadzorczej Kulczyk Holding.

CIT, podatek od osób prawnych to jedno z najważniejszych źródeł dochodów budżetu państwa. Zapewnia 10 procent wpływów do państwowej kasy. W tym roku firmy powinny zapłacić w sumie niemal 30 miliardów złotych podatku. Część z tej kwoty trafia do budżetów samorządów lokalnych.

- Państwo będzie bogate bogactwem swoich obywateli, a nie wielkością podatku - powiedział Michał Sołowow, jeden z najbogatszych Polaków podczas debaty "Pulsu Biznesu", który ogłosił listę 500 firm płacących najwięcej podatku CIT.

Minister finansów Jacek Rostowski podkreśla, że nie ma patriotyzmu gospodarczego bez odpowiedniej polityki państwa.

- Najważniejszą rzeczą, żeby ten patriotyzm mógł relatywnie łatwo funkcjonować jest by ludzie czuli, że państwo, rząd zachowuje się w sposób sprawiedliwy i fair wobec nich. Bo trudno o patriotyzm, jeśli ktoś tego nie czuje. Od prawie sześciu lat próbujemy to robić i myślę, że z nie najgorszymi skutkami - podkreśla Jacek Rostowski.

Jednak to coraz częściej administracja i obciążenia biurokratyczne zmuszają firmy do lokowania swoich siedzib poza granicami kraju.

Jednocześnie minister skarbu państwa Włodzimierz Karpiński, dostrzega problem biurokratycznych obciążeń dla biznesu, nie tylko ze strony polskiej administracji, ale też unijnej.

- Gdyby Afryka była w Unii Europejskiej, to by się tak szybko nie rozwijała - podkreśla Włodzimierz Karpiński.

- Dziś 6 z 10 najszybciej rozwijających się gospodarek na świecie to kraje afrykańskie. Przy dobrym działaniu administracji Polska ma szansę wrócić na ścieżkę rozwoju z PKB nawet na poziomie 6 proc. - prognozuje dr Jan Kulczyk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wydamy na Wszystkich Świętych?

Od 201 zł do nawet 1000 zł na Wszystkich Świętych wyda 55 proc. Polaków - wynika z badania Santander Consumer Banku. Koszty zakupu m.in. zniczy i kwiatów czy sprzątania grobów dla 25 proc. osób nie przekroczą 200 zł.

W nocy zmiana czasu na zimowy. Część pociągów zatrzyma się na godzinę

W nocy z soboty na niedzielę z powodu przejścia na czas zimowy 29 pociągów przewożących pasażerów zatrzyma się na godzinę na wybranych stacjach. Postój ma na celu utrzymanie zgodności kursu z rozkładem jazdy.

Złote Kolce 2026 rozdane! Triumf Klaudii Kazimierskiej i Jakuba Szymańskiego

Halowy mistrz świata w biegu płotkarskim Jakub Szymański oraz liderka rankingu World Athletics w biegu na 1500 metrów i wicemistrzyni Europy na tym dystansie Klaudia Kazimierska zostali laureatami tegorocznych Złotych Kolców – charakterystyczne statuetki będące nagrodą w rankingu Przeglądu Sportowego oraz Polskiego Związku Lekkiej Atletyki wręczono w piątkowy wieczór podczas gali Orlen Złote Kolce Śląskie 2026 na Superauto.pl Stadionie Śląskim. 

Węgiel znów w grze. Dowodem wyniki Polskiej Grupy Górniczej

Już w październiku sprzedaż węgla opałowego z kopalń Polskiej Grupy Górniczej przekroczyła o 29 proc. wynik osiągnięty w całym 2025 roku. Oznacza to wzrost na poziomie prawie 350 tysięcy ton sprzedanego surowca. Zakładając, że zużycie wynosi średnio 5 ton w sezonie grzewczym, to tylko ta dodatkowa ilość odpowiada zapotrzebowaniu niemal 70 tysięcy domów jednorodzinnych. Z dużą pewnością można powiedzieć, że do końca roku ten wynik ulegnie jeszcze poprawie, ponieważ do sprzedaży regularnie trafiają kolejne partie węgla.