Kryzysy finansowe były i będą

1394631519 belka marek nbp

fot: NBP

Szef NBP Marek Belka pokusił się jednak o ostrą krytykę bankowców, którym zarzucał liczne nieetyczne zachowania. Jak wskazał, w efekcie takich zachowań mogą być one groźne dla banków oraz całego społeczeństwa

fot: NBP

Kryzysy finansowe były i będą i nie uda się nam uniknąć wszystkich - ocenił w poniedziałek (22 czerwca) prezes NBP Marek Belka podczas Europejskiego Kongresu Finansowego w sopocie. Jak dodał czasami kryzysy nie są wynikiem błędów, czy krótkowzroczności, ale pokus.

- Czasami kryzysy (na rynkach finansowych) nie są wynikiem błędów, pomyłek czy krótkowzroczności, ale pokus i złej struktury bodźców. Te typy kryzysów możemy i powinniśmy eliminować, a przynajmniej ograniczać - podkreślił Belka w wystąpieniu podczas Kongresu.

Wśród pokus wymienił te związane z systemowym znaczeniem instytucji finansowych, jakością kapitału, wagami ryzyka, systemem wynagrodzeń oraz finansowaniem nieruchomości.

Belka pozytywnie ocenił system działania polskich instytucji finansowych. Podkreślił, że kapitały polskich banków są "nie tylko wysokie, ale też dobrej jakości i źle byłoby gdyby rozmywać ich jakość". Jak dodał, wagi ryzyka "są średnio wyższe od tych obserwowanych w krajach rozwiniętych".

- To co różni nasze banki od starszych i większych braci na rynkach rozwiniętych, to struktura aktywów. W Polsce banki finansują się przede wszystkim z depozytów ludności. Są też relatywnie mniej powiązane i zwykle o wiele lepiej wyposażone w kapitał. Być może ostrożność, którą wykazywaliśmy w przeszłości nakładając na banki szereg wymagań będzie wystarczająca. Być może jednak ze wzrostem znaczenia i jedności instytucji będziemy musieli być jeszcze bardziej ostrożni - uznał prezes NBP

Oceniając obecny system wynagrodzeń, Belka przyznał, że ma on dwa mankamenty.

- Zwykle są one zbyt szczodre i zbyt silnie powiązane z krótkoterminowymi zmianami cen akcji. To rodzi pokusę, by zarządzający tworzyli miraże, a one mają to do siebie, że kiedyś się rozwiewają. Ocena wysokości wynagrodzenia w oparciu o dłuższy okres jest obiecującym punktem wyjścia naprawy sytuacji - uważa Belka.

Przypomniał też, że w przeszłości banki zbierały depozyty od ludności i dostarczały finansowanie przedsiębiorcom.

- W ostatnich 40 latach na świecie nastąpił jednak drastyczny wzrost finansowania kierowanego na rynek mieszkaniowy - poidkreślił Belka.

- Udział kredytów mieszkaniowych wzrósł w krajach rozwiniętych z przeciętnie ok. 20 proc. PKB na początku lat 80., do niemal 70 proc. PKB w roku 2010 - wskazał szef banku centralnego. Dodał, że w tym czasie wielkość innych kredytów pozostała relatywnie stabilna - w okolicach 40 proc. PKB.

- Wraz ze wzrostem akcji kredytowej kierowanej na rynek mieszkaniowy nastąpił bezprecedensowy wzrost zadłużenia podmiotów prywatnych z ok. 60 proc. PKB na początku lat 80., do ponad 110 proc. dzisiaj - zauważył prezes NBP.

Ocenił przy tym, że w Polsce nie uniknęliśmy także "zjawiska zmiany modelu bankowego w tym kierunku".

- Poziom zadłużenie jest w naszym kraju, co prawda o wiele niższy, ale banki w większym stopniu finansują gospodarstwa domowe niż przedsiębiorstwa - podkreślił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Marszałek woj. śląskiego krytycznie o decyzji w sprawie roku UPA: „Pożywka dla środowisk, które chcą podzielić Polskę i Ukrainę”

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa w liście do przewodniczącego lwowskiej administracji skrytykował decyzję o uhonorowaniu UPA i działaczy ukraińskich nacjonalistów. 

Sejm uchwalił ustawę w sprawie wsparcia dla przedsiębiorstw energochłonnych

Sejm uchwalił w czwartek ustawę, wprowadzającą wart 4,8 mld zł system wsparcia w formie dopłat do kosztów energii dla przedsiębiorstw energochłonnych na lata 2027-2030. Za przyjęciem ustawy głosowało 230 posłów, 64 było przeciw, a 145 wstrzymało się od głosu.

Pasażerowie dybią na rydza

Jesienią w pociągach Kolei Śląskich nie brakuje entuzjastów grzybobrania, a pełne kosze, z którymi pasażerowie wracają do domów, są najlepszym dowodem na udane wyprawy. Pociągiem można wygodnie dotrzeć do lasu, a po spacerze komfortowo wrócić do domu.

W piątek na stacjach benzyna i diesel tańsze niż w czwartek

W piątek maksymalna cena litra benzyny 95 wynosi 6,56 zł, benzyny 98 - 7,28 zł, a oleju napędowego - 7,99 zł - wynika z obwieszczenia Ministra Energii. W porównaniu z czwartkiem spadły ceny wszystkich trzech rodzajów paliw. W czwartek litr benzyny 95 kosztował nie więcej niż 6,63 zł, benzyny 98 - 7,37 zł, a oleju napędowego - 8,02 zł. Następne obwieszczenie Ministra Energii ws. maksymalnych cen paliw zostanie opublikowane 23 października i określi ceny na sobotę, niedzielę i poniedziałek.