Kryzys na rynku węgla, więc kopalnia szuka oszczędności. Ale o likwidacji nie ma mowy

fot: Maciej Dorosiński

Górnicy będą mogli uzyskać informacje na temat uprawnień do emerytur górniczych, okresów zaliczanych do pracy górniczej i pracy równorzędnej z pracą górniczą oraz trybu postępowania o przyznanie emerytury górniczej

fot: Maciej Dorosiński

Kopalnia Silesia przygotowuje „koncepcję zmian techniczno-organizacyjnych”. To odpowiedź na coraz bardziej widoczny kryzys na rynku węgla. Przedstawiciele kopalni zaznaczają, że zmiany nie będą wiązały się z zwolnieniami wśród załogi własnej i jednoznacznie dementują plotki o możliwej likwidacji zakładu.

Zmniejszające się zapotrzebowanie na węgiel oraz niskie ceny tego surowca coraz bardziej doskwierają kopalniom. Kryzys nie ominął też PG Silesia, czyli największej prywatnej kopalni węgla w Polsce, która znajduje się w Czechowicach-Dziedzicach. Wśród załogi pojawiły się plotki o możliwych zwolnieniach, a nawet groźbie likwidacji zakładu. Przedstawiciele spółki jednoznacznie je dementują.

„W ostatnim czasie pojawiły się w przestrzeni publicznej różne informacje dotyczące przyszłości naszej kopalni. Z tego powodu Zarząd Przedsiębiorstwa Górniczego „Silesia” informuje, iż w związku z trudną sytuacją na rynku węgla (bardzo ograniczony popyt na węgiel energetyczny, niskie ceny) opracowywana jest koncepcja zmian techniczno-organizacyjnych w przedsiębiorstwie. Ma to na celu reagowanie na obecną sytuację poprzez pełne i elastyczne wykorzystanie posiadanych mocy produkcyjnych w celu płynnego dostosowania wydobycia do wielkości możliwej sprzedaży” – napisał pod koniec lipca w informacji dla załogi prezes PG Silesia Marek Celmer.

„Zaznaczam, iż w chwili obecnej żadne z rozpatrywanych rozwiązań nie przewiduje zwolnień wśród zatrudnionej załogi własnej. Rozpatrywane są koncepcje dotyczące kolejności eksploatowania ścian i drążenia przodków oraz ograniczania kosztów energii, materiałów i usług. Kierownicy działów ruchu zostali zobowiązani do przedstawienia odpowiednich propozycji zmian, mających na celu lepsze gospodarowanie posiadanymi środkami” – zaznaczył dalej szef PG Silesia.

Właścicielem PG Silesia jest Grupa Bumech. Na początku 2021 roku Bumech kupił czechowicką kopalnię od czeskiego koncernu EPH. W minionym roku kopalnia wyprodukowała ok. 1,4 mln ton. Kopalnia zatrudnia ok. 1350 osób, natomiast oprócz załogi własnej w zakładzie pracuje jeszcze ok. 500 osób zatrudnionych w firmach zewnętrznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W nocy zmiana czasu na zimowy. Część pociągów zatrzyma się na godzinę

W nocy z soboty na niedzielę z powodu przejścia na czas zimowy 29 pociągów przewożących pasażerów zatrzyma się na godzinę na wybranych stacjach. Postój ma na celu utrzymanie zgodności kursu z rozkładem jazdy.

Złote Kolce 2026 rozdane! Triumf Klaudii Kazimierskiej i Jakuba Szymańskiego

Halowy mistrz świata w biegu płotkarskim Jakub Szymański oraz liderka rankingu World Athletics w biegu na 1500 metrów i wicemistrzyni Europy na tym dystansie Klaudia Kazimierska zostali laureatami tegorocznych Złotych Kolców – charakterystyczne statuetki będące nagrodą w rankingu Przeglądu Sportowego oraz Polskiego Związku Lekkiej Atletyki wręczono w piątkowy wieczór podczas gali Orlen Złote Kolce Śląskie 2026 na Superauto.pl Stadionie Śląskim. 

Węgiel znów w grze. Dowodem wyniki Polskiej Grupy Górniczej

Już w październiku sprzedaż węgla opałowego z kopalń Polskiej Grupy Górniczej przekroczyła o 29 proc. wynik osiągnięty w całym 2025 roku. Oznacza to wzrost na poziomie prawie 350 tysięcy ton sprzedanego surowca. Zakładając, że zużycie wynosi średnio 5 ton w sezonie grzewczym, to tylko ta dodatkowa ilość odpowiada zapotrzebowaniu niemal 70 tysięcy domów jednorodzinnych. Z dużą pewnością można powiedzieć, że do końca roku ten wynik ulegnie jeszcze poprawie, ponieważ do sprzedaży regularnie trafiają kolejne partie węgla.

Odpady zamiast węgla. NFOŚiGW wskazuje na potencjał spalarni w transformacji ciepłownictwa

Instalacje termicznego przekształcania odpadów powinny rozwijać się w Polsce do łącznej przepustowości około 4 mln ton rocznie – ocenił zastępca prezesa NFOŚiGW Paweł Augustyn. Według Funduszu mogłoby to ograniczyć zużycie węgla o blisko 2 mln ton i wesprzeć dekarbonizację ciepłownictwa.