Kraków: bezgotówkowa wymiana pieców węglowych?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jak informuje WFOŚiGW, w ramach programu KAWKA w Wielkopolsce zlikwidowanych zostanie ponad 1,7 tys. źródeł ciepła opalanych paliwem stałym np. węglem zastąpi je przeszło 550 źródeł ekologicznych.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Będą możliwe bezgotówkowe rozliczenia z firmami, które zajmują się wymianą pieców węglowych i prostsze formularze dla starających się o dotacje na ten cel - zdecydowali w środę krakowscy radni.

- Nowe zasady powinny wejść w życie w marcu. Liczymy, że będą one dużym ułatwieniem dla osób, które chcą wymienić piece węglowe na ekologiczne źródła energii i że przyśpieszy to proces likwidacji palenisk węglowych w mieście - mówiła PAP dyrektor Wydziału Kształtowania Środowiska w Urzędzie Miasta Krakowa Ewa Olszowska-Dej.

Do tej pory mieszkańcy musieli najpierw sfinansować wymianę pieca węglowego na ekologiczne źródło ogrzewania, a potem starać się o dotację na ten cel z miasta. Po zmianach w Programie Ograniczenia Niskiej Emisji możliwe będą rozliczenia bezgotówkowe. Mieszkańcy będą musieli znaleźć wykonawcę usługi i mogą podpisać umowę z miastem, w której znajdą się zapisy, że to miasto rozliczy się bezpośrednio z firmą.

Uproszczone zostaną także formularze wniosków o wymianę pieców: zamiast czterech będą mieć dwie strony. Zainteresowani nie będą już musieli dostarczać urzędnikom szeregu dodatkowych informacji m.in. o powierzchni lokalu czy umowie zawartej z dostawcą energii.

By przyspieszyć rozpatrywanie wniosków o wymianę pieców zatrudnionych ma być więcej urzędników. Do tej pory zajmowały się tym 23 osoby, ma być ich 36. Wnioski mieszkańców mają być też rozpatrywane szybciej. Miasto chce sporządzić listę firm, które rekomenduje mieszkańcom. Kryteria wyboru tych firm są jeszcze ustalane, ale pod uwagę brane będą m.in. cena, jakość i czas wykonania usługi, udzielana gwarancja, niezawodność i potencjał firmy.

1 września 2019 r. w życie ma wejść uchwała sejmiku zabraniająca używania do ogrzewania domów i mieszkań w Krakowie paliw stałych. Piece węglowe powinny zniknąć. Według zakończonej jesienią zeszłego roku inwentaryzacji w Krakowie działało blisko 24,5 tys. palenisk węglowych. W 2015 r. udało się wymienić na bardziej ekologiczne źródła energii niemal 1,2 tys. pieców i blisko 1,2 tys. kotłowni.

Władze miasta liczą, że po zmianie przepisów możliwe będzie likwidowanie nawet do 6 tys. pieców rocznie, ale wiele zależy od tego, czy mieszkańcy będą tym zainteresowani.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej