Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.33 PLN (-1.48%)

KGHM Polska Miedź S.A.

285.60 PLN (-2.86%)

ORLEN S.A.

129.64 PLN (+0.57%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.69%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.14 PLN (-2.89%)

Enea S.A.

20.72 PLN (-1.61%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.40 PLN (+1.04%)

Złoto

5 136.94 USD (-0.41%)

Srebro

85.42 USD (+0.05%)

Ropa naftowa

99.28 USD (+2.48%)

Gaz ziemny

3.22 USD (-0.89%)

Miedź

5.86 USD (-0.44%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.33 PLN (-1.48%)

KGHM Polska Miedź S.A.

285.60 PLN (-2.86%)

ORLEN S.A.

129.64 PLN (+0.57%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.69%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.14 PLN (-2.89%)

Enea S.A.

20.72 PLN (-1.61%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.40 PLN (+1.04%)

Złoto

5 136.94 USD (-0.41%)

Srebro

85.42 USD (+0.05%)

Ropa naftowa

99.28 USD (+2.48%)

Gaz ziemny

3.22 USD (-0.89%)

Miedź

5.86 USD (-0.44%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Kraj: Rząd przyjął program wsparcia dla przemysłu energochłonnego

Huta arcelormittal krakow arcelormittal

fot: ArcelorMittal

ArcelorMittal Poland jest największym producentem stali w Polsce - skupia ok. 70 proc. potencjału produkcyjnego polskiego przemysłu hutniczego

fot: ArcelorMittal

W sierpniu planujemy start naboru na kolejną turę rządowego wsparcia dla branż energochłonnych z budżetem 5,5 mld zł - przekazał minister rozwoju i technologii Waldemar Buda. Dodał, że do udziału w programie uprawnionych jest ok. 3 tys. firm.

Resort rozwoju i technologii przekazał, że we wtorek rząd przyjął program wsparcia dla przemysłu energochłonnego, który jest związany z cenami gazu ziemnego i energii elektrycznej w 2023 r. Wsparcie ma złagodzić skutki wzrostu cen energii elektrycznej i gazu, pomóc utrzymać ciągłość działania firm i zachować miejsca pracy.

Polski przemysł wciąż odczuwa negatywne skutki kryzysu energetycznego wywołanego przez działania Rosji i wojnę na Ukrainie. Pomimo tego, że aktualne rynkowe ceny energii i gazu spadają, znaczna część firm związana jest z dostawcami kontraktami długoterminowymi, bazującymi na znacznie wyższych cenach z poprzedniego roku. Koszty z tym związane stanowią zagrożenie dla płynności finansowej wielu przedsiębiorstw z sektora przemysłowego. Stąd kierowana do branż energochłonnych pomoc również w tym roku - wskazał szef MRiT Waldemar Buda.

Poinformował, że w nowej odsłonie programu wsparcia rozszerzono grono firm, które będą mogły ubiegać się o pomoc. To wszystkie firmy energochłonne z sekcji B i C PKD. Ministerstwo wyjaśniło, że chodzi o przedsiębiorstwa z całego sektora wydobycia i przetwórstwa przemysłowego.

Minister Buda dodał, że budżet tegorocznej edycji programu wsparcia to 5,5 mld zł, a uprawnionych do udziału w programie jest ok. 3 tys. firm. Dodał, że zgodnie z planem nabór wniosków ma ruszyć jeszcze w sierpniu. Uzależnione jest to od notyfikacji Komisji Europejskiej. Po starcie naboru przedsiębiorcy będą mieli 14 dni na składanie wniosków.

Tak jak w 2022 roku operatorem programu będzie Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) i to do niego trzeba będzie kierować wnioski o wsparcie (elektroniczne wnioski).

Przedsiębiorcy z sektora energochłonnego będą mogli ubiegać się o pomoc podstawową albo zwiększoną. Pomoc podstawową będzie mógł uzyskać każdy przedsiębiorca energochłonny działający w sektorze przemysłowym, a pomoc zwiększoną te firmy, które działają w sektorach szczególnie narażonych na utratę konkurencyjności.

Resort wyjaśnił, że pomoc podstawowa będzie wypłacana w dwóch turach - za pierwsze i za drugie półrocze 2023 r. w formie refundacji. Z kolei pomoc zwiększona będzie wypłacana w formie zaliczki za cały 2023 r.

Ministerstwo przekazało, że w przypadku pomocy podstawowej, do jej uzyskania uprawnione będą wszystkie firmy energochłonne, które przeważającą działalność prowadzą w sekcji B lub C PKD. Za energochłonne uznane zostaną te firmy, których koszty energii elektrycznej i gazu ziemnego w 2021 r. wyniosły nie mniej niż 3 proc. wartości produkcji sprzedanej. Kwota pomocy podstawowej wynosi 50 proc. kosztów kwalifikowanych do 4 mln euro, liczone łącznie dla wszystkich przedsiębiorstw powiązanych zarejestrowanych w Polsce.

Resort rozwoju i technologii dodał, że z pomocy zwiększonej będą mogły skorzystać firmy, które spełnią dodatkowe warunki. Po pierwsze jest to prowadzenie przeważającej działalności w branżach określonych przez KE jako szczególnie narażone na utratę konkurencyjności. Po drugie jest to odnotowanie w 2023 r. ujemnego wyniku finansowego EBITDA lub spadku tego wskaźnika o 40 proc. względem 2021 r. Po trzecie, wnioskodawca będzie musiał do końca pierwszego kwartału 2024 r. przedstawić plan zwiększenia efektywności energetycznej, którego koszty realizacji wyniosą co najmniej 30 proc. otrzymanej pomocy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak zostać kontrolerem finansowym? Ścieżka rozwoju, obowiązki i zarobki

Rola kontrolera finansowego to jeden z najbardziej przyszłościowych kierunków rozwoju. Zawód ten opiera się na dostarczaniu zarządom kluczowych danych niezbędnych do podejmowania strategicznych decyzji. Jeśli szukasz stanowiska, które łączy analitykę z realnym wpływem na biznes i kontaktem z ludźmi, sprawdź, jak skutecznie zaplanować swoją ścieżkę rozwoju.

Gawkowski: W ostatnich dniach doszło do nieudanego cyberataku na Narodowe Centrum Badań Jądrowych

W ostatnich dniach doszło do cyberataku na Narodowe Centrum Badań Jądrowych; polegał on na próbie przełamania zabezpieczeń, która została powstrzymana - przekazał w czwartek wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Dodał, że atak prawdopodobnie był kierowany z Iranu.

Walą się fundamenty europejskiego planu klimatycznego

Handel uprawnieniami do emisji stał się jednym z głównych tematów Rady Europejskiej w sprawie konkurencyjności UE, a interwencja w system uprawnień do emisji przestała wydawać się fikcją

Potencjał eksportowy Polski wzrósł siedmiokrotnie od akcesji do UE

Wartość eksportu towarów z Polski w 2025 roku wyniosła 366,2 mld euro, co oznacza wzrost o 3,7 proc. w stosunku do 2024 roku – wynika z danych GUS. To też kilkukrotnie więcej niż w 2004 roku, kiedy wstępowaliśmy do Unii Europejskiej. Blisko 75 proc. produktów wysyłamy do państw członkowskich, a ich swobodny przepływ umożliwia wspólny rynek. Zdaniem ekspertów stał się on trampoliną dla polskiego eksportu, na czym korzystają zarówno firmy, jak i konsumenci. Wciąż jednak napotyka on szereg wewnętrznych barier.