Koszty wychowania dzieci sięgają od 15 do 30 proc. budżetu rodziny

fot: Jarosław Galusek/ARC

Program "Rodzina 500 plus" ma zacząć działać od 1 kwietnia. Zakłada przekazywanie nieopodatkowanych 500 zł na każde drugie i kolejne dziecko w rodzinie, bez dodatkowych warunków. Rodziny o niskich dochodach otrzymać mają wsparcie także na pierwsze dziecko

fot: Jarosław Galusek/ARC

Koszt wychowania jednego dziecka do pełnoletności w Polsce wynosi od 200 do 225 tys. zł - szacuje Centrum im. Adama Smitha. W ocenie CAS wydatki na utrzymanie dziecka sięgają od 15 do 30 proc. budżetu rodziny.

W opublikowanym w czwartek, 30 maja, tegorocznym raporcie Centrum im. Adama Smitha (CAS) wyliczono, że koszty wychowania dwójki dzieci do pełnoletności sięgają od 370 tys. do 400 tys. zł. W raporcie z 2018 r. wyliczono koszty te wynosiły odpowiednio od 190 tys. do 210 tys. zł w przypadku jednego dziecka i od 350 tys. do 385 tys. zł w przypadku dwójki.`

Eksperci CAS wskazali, że koszty wychowania dzieci, mierzone jako stopień "pogorszenia" standardu życia wynikający z wychowywania i utrzymania dziecka, są stosunkowo wysokie i sięgają od 15 do 30 proc. budżetu rodziny. Koszty te zmieniają się w zależności od liczby dzieci, ich wieku i etapu edukacji. Analitycy CAS podkreślili jednocześnie, że "wzrost kosztów wychowania dzieci wynika z ogólnego wzrostu kosztów życia w Polsce, które między 2015 a 2018 rokiem zwiększyły się o ok. 61 proc".

W raporcie czytamy, że "wydatki związane z utrzymaniem dzieci w rodzinach zwiększały się w wyniku wzrostu kosztów życia jako takich; były też rezultatem przekazywanych pieniędzy z programu Rodzina 500 plus". Dodano, że zmiana w programie 500 plus, w tym jego odformalizowanie i objęcie programem także pierwszego dziecka w rodzinie, sprawia, że 500 plus ma charakter powszechny, w którym rodzina, niezależnie od statusu materialnego, otrzymuje co miesiąc w tej samej wysokości zryczałtowaną kwotę. "Program 500 plus stał się tym samym, co usługa cash-back, czyli zwrotem części wcześniej wydanych przez rodziców pieniędzy" - podkreślono.

Jak podaje Centrum, wydatki w ramach programu 500 plus w roku 2018 wyniosły ok. 21 mld zł. Roczna kwota podatku VAT płacona przy okazji wydatków na wszystkie dzieci w Polsce wynosi ok. 10,5 mld zł. Podatek VAT od wydatków poniesionych na dzieci zabiera ok. 50 proc. wartości 500 plus, jeszcze przed uwzględnieniem oczekiwanego skokowego wzrostu jego wartości w 2019 r., czyli objęciem nim wszystkich dzieci.

"Rodzina z trójką dzieci (pięć osób) w ramach zakupów zwraca rządowi w zapłaconym podatku VAT jeden z dwóch otrzymywanych co miesiąc od tego rządu przelewów z programu 500 plus. W rodzinie z dwójką dzieci (cztery osoby), w której 500 złotych dostaje się tylko na jedno z dwójki dzieci i gdzie średnie wydatki na osobę są nieco wyższe, podatek VAT pochłania całość comiesięcznego świadczenia z programu 500 plus" - podano.

"Zauważmy, że podatek VAT jest liczony od wydatków na wszystkie dzieci, a 500 plus do połowy roku 2019 nie przysługuje wszystkim dzieciom" - dodano.

Ekspert Centrum Kamil Kajetanowicz, wyliczył, że program "Rodzina 500 plus" w 50 proc. jest sfinansowana z podatku VAT pobranego od wydatków rodzin na wychowanie dzieci.

"Dodatkowo oczywiście rodzice płacą podatek VAT, finansując swoje własne utrzymanie i gdyby uwzględnić ten koszt, to okazać by mogło się, że VAT płacony przez rodziny w związku z wydatkami na utrzymanie wszystkich domowników pochłania całość środków otrzymanych z 500 plus" - wskazał.

Zdaniem szefa CAS Andrzeja Sadowskiego, 500 plus jest mimo wszystko największą do tej pory w Polsce powszechną sensu stricto obniżką opodatkowania rodzin od 1989 roku i po prostu zryczałtowanym zwrotem podatku. Dodał, że jak wynika z wcześniejszych raportów dotyczących kosztów wychowania dzieci, "zdecydowana większość polskich rodzin jest w stanie zapracować na swoje utrzymanie w warunkach państwa, które nie jest nadmiernie fiskalne"

Podkreślił, że polityka rodzinna może być realizowana równie skutecznie w Polsce poprzez redukcję opodatkowania pracy rodzin oraz ich konsumpcji, a dzięki zaoszczędzonym pieniądzom i czasie na administrację jeszcze bardziej efektywna.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PGE inwestuje w Krakowie. Powstaje nowoczesne źródło ciepła z udziałem polskich firm

PGE Energia Ciepła z Grupy PGE rozpoczęła budowę gazowego źródła kogeneracyjnego w Elektrociepłowni Kraków, uroczyście wmurowując kamień węgielny. Uruchomienie pierwszego etapu inwestycji w 2028 roku pozwoli zmniejszyć zużycie węgla w krakowskim zakładzie o około 28 proc., co oznacza ograniczenie spalania o 200 tys. ton rocznie. Projekt o wartości 886 mln zł realizuje konsorcjum polskich firm Unibep i SBB Energy, a ponad 60 proc. tej kwoty trafi bezpośrednio do krajowych wykonawców.

W Politechnice Śląskiej zabrzmiało Gaudeamus

Prof. dr hab. inż. Marek Pawełczyk, rektor Politechniki Śląskiej: - Przyszłość nie jest miejscem, do którego kiedyś dotrzemy. Przyszłość jest czymś, co wspólnie tworzymy. Dla uniwersytetu technicznego to stwierdzenie ma znaczenie szczególne. 

Ważna umowa dla rybnickiej biogazowni. Wchodzi w fazę realizacji

Wielobranżowe Przedsiębiorstwo Inwestycyjne Wudimeks będzie pełnić funkcję inwestora zastępczego przy realizacji biogazowni w Rybniku.

Jaworzno, Łaziska Górne, Łagisza i Siersza. Kiedy bloki węglowe będą wyłączone? Co powstanie obok nich?

Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę. - Budujemy świat nowej energii w oparciu o miks, ale pracujemy też nad tym, by energetyka konwencjonalna była potrzebna - zapowiedział Grzegorz Lot, prezes zarządu Tauron Polska Energia.