Kopalnia znika, ale szyby zostają

fot: Jacek Madeja/ARC

W drugiej połowie roku w kopalni Centrum wyburzony zostanie zakład przeróbki mechanicznej węgla (na zdj. na pierwszym planie)

fot: Jacek Madeja/ARC

+6 Zobacz galerię

Galeria
(9 zdjęć)

W bytomskiej kopalni Centrum trwają przygotowania do kolejnych wyburzeń – w drugiej połowie roku z powierzchni zniknie ogromny zakład przeróbki węgla. Kolejnych kilkanaście budynków zostanie rozebranych do końca 2020 r.

Wydobycie węgla w bytomskiej kopalni rozpoczęło się w drugiej połowie XIX wieku, ale górnicza historia zakładu jest jeszcze dłuższa, bo wcześniej wydobywano w tym miejscu rudę galmanu. Kopalnia zakończyła fedrowanie 28 kwietnia 2015 r., a 8 maja 2015 r. został podpisany akt notarialny dotyczący przekazania KWK Centrum do Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

- Tym samym rozpoczął się proces likwidacji, choć nie jest to pełna likwidacja, jaka miała miejsce w przypadku kopalni Miechowice czy Rozbark. Nawet po jej zakończeniu pozostaną dwa szyby, a pod ziemią wciąż będą pracowały pompy. Pompownia, która obecnie tutaj działa, zostanie przekształcona w centralną pompownię odwadniającą wschodnie skrzydło Niecki Bytomskiej. Kopalnia Centrum chroni i będzie chronić przed zagrożeniem wodnym ostatnią czynną kopalnię w tym rejonie, należącą do Węglokoksu Kraj - KWK Bobrek-Piekary Ruch Bobrek. Po zmodernizowaniu bytomska pompownia będzie przyjmowała wody z dwóch pompowni (Pompownia Stacjonarna Szombierki i Pompownia Głębinowa Grodziec), będących pompowniami Centralnego Zakładu Odwadniania Kopalń oraz ze zlikwidowanych kopalń Rozbark V i Jowisz. Docelowo przejmie funkcje pompowni czynnego ruchu Piekary należącego do kopalni Bobrek-Piekary – wyjaśnia Damian Wagner, główny inżynier mierniczo-geologiczny w KWK Centrum.

Dwa razy wydajniejsze
Zgodnie z przyjętym programem likwidacji, przebudowa pompowni w centralną pompownię odwadniającą wschodnie skrzydło Niecki Bytomskiej ma potrwać do końca 2020 r. W ocenie przedstawicieli SRK centralna pompownia rozpocznie funkcjonowanie w 2021 r.

Żeby tak się stało, system pomp pracujących pod ziemią musi być dwa razy bardziej wydajny – obecnie w kopalni Centrum wypompowuje się do 10 m sześc. wody na minutę, podczas gdy docelowo ma to być 21 m sześc. na minutę. Wg przyjętego modelu centralnym elementem będzie pompownia głównego odwadniania na poziomie 774 m. Tutaj będzie trafiała woda z pompowni z systemem pomp zatapialnych, zlokalizowanych w szybie Budryk poniżej poziomu 774 m. Wydajność pomp wyniesie do 13 m sześc. na minutę, a poziom 930 m zostanie całkowicie zalany. Zebrana na poziomie 774 m woda zostanie wypompowana na powierzchnię. Dopełnieniem będzie dodatkowo pompownia o wydajności 5,5 m sześc. na minutę na poziomie 250 m, skąd woda będzie również wypompowywana bezpośrednio na powierzchnię.

Wypompowywane kopalniane wody za pomocą kolektora zrzutowego będą przesyłane do osadników zlokalizowanych w północno-zachodniej części pokopalnianych terenów, a następnie przepompowywane do miejsca zrzutu do rzeki Bytomki.

Na dole trwa już modernizacja systemu pomp, które będą wymieniane na nowsze i mocniejsze. Równolegle odbywa się likwidacja zbędnych wyrobisk – spośród blisko 60 km wyrobisk w użytkowaniu zostanie niespełna 6 km, tak aby można było zapewnić bezpieczne funkcjonowanie pompowni.

Zmiany w kopalnianym krajobrazie
- To proces, który jest prowadzony na bieżąco, większość zbędnych wyrobisk została już zlikwidowana poprzez otamowanie, a pustki wypełnione pyłami dymnicowymi, czyli popiołami z elektrowni. Pyły są dobrym materiałem izolacyjnym, po wyschnięciu doskonale uszczelniają górotwór. Te działania to również część ochrony, tym razem przed zagrożeniem pożarowym własnego, jak i sąsiedniego zakładu górniczego. Zmiany w kopalnianym krajobrazie widać doskonale jedynie na powierzchni. Na początku roku zlikwidowany został szyb Skarga poprzez zasypanie i demontaż wieży szybowej, a obecnie trwają przygotowania do wyburzenia zakładu przeróbki mechanicznej węgla - to dwa największe kubaturowo budynki, których likwidacja będzie widoczną zmianą w krajobrazie tej części miasta. Obecnie kończymy proces wyboru firmy, która przeprowadzi rozbiórkę. Mimo że budynki wysokością dorównują stojącym najbliżej blokom, to cały proces, z uwagi na pewne oddalenie od zamieszkanych budynków, nie powinien być szczególnie uciążliwy dla mieszkańców. Kiedy zakład przeróbki węgla zniknie, dominującym elementem będzie wieża basztowa szybu Budryk – mówi inżynier Wagner.

Obok szybu Budryk zachowany zostanie jeszcze szyb Staszic. Trzeci szyb, Rejtan, zostanie zlikwidowany dopiero w 2020 r., w momencie, kiedy zakończą się prace likwidacyjne. Stanie się tak, bo Rejtan umożliwia szybkie i sprawne opuszczanie materiałów potrzebnych do wykonywania modernizacji pompowni. Oprócz dwóch szybów wraz z wieżami wyciągowymi, zachowany zostanie na pewno budynek dyrekcji, budynek Stacji Ratownictwa Górniczego wraz z pomnikiem ofiar tragedii górniczej, stacja wentylatorów przy szybie Staszic oraz budynek maszynowni szybu Staszic, na którego likwidację nie zezwolił konserwator zabytków. To oznacza, że do końca 2020 r. wyburzonych zostanie jeszcze kilkanaście budynków. Nie wiadomo jeszcze, jaki los czeka maszynownię szybu Rejtan i łaźnię z lampownią – w przypadku tych obiektów SRK czeka na decyzję konserwatora zabytków.

Grunty na sprzedaż
- Po zakończeniu tego procesu uwolniony zostanie spory teren niedaleko centrum miasta. Wszystkie grunty, których nie będziemy potrzebowali, zostaną sprzedane w drodze przetargu. Jeden teren zlokalizowany przy ul. Węglowej wraz z bocznicą kolejową już został sprzedany i powstaje tu baza logistyczna. Pozostałe działki będą tak podzielone, żeby każda z nich miała dostęp do drogi publicznej. Taki wymóg nakłada na nas prawo geodezyjne i kartograficzne. Dodatkowym atutem będzie to, że przez sam środek pokopalnianych terenów będzie przebiegała tzw. Becetka, czyli Bytomska Centralna Trasa Północ-Południe. Dzięki temu działki zyskają bardzo atrakcyjną lokalizację. Co ważne, to teren, pod którym od lat 40. nie prowadzono żadnej eksploatacji, bo był objęty filarem ochronnym. Jest ustabilizowany, można śmiało przeznaczyć go nawet na inwestycje mieszkaniowe – mówi inżynier Wagner.

W galerii: Kopalnia Centrum należąca do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Bytom, lipiec 2018 r. (zdjęcia: Jacek Madeja - portal netTG.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PGE uruchamia "Projekt MOC" - chce pozyskiwać inwestycje z obszaru odnawialnych źródeł energii

PGE Polska Grupa Energetyczna uruchamia "Projekt MOC", w ramach którego chce pozyskiwać z rynku projekty dotyczące odnawialnych źródeł energii, magazynów energii oraz infrastruktury sieciowej - podała spółka w środowym komunikacie. Grupa zaprasza do współpracy m.in. deweloperów, inwestorów, fundusze i właścicieli projektów na każdym etapie rozwoju.

2029 09 Tauron dystrubucja 1200x900 02

Rachunki za prąd spadną. Wystarczy jedna zmiana

W większości gospodarstw domowych, sposób korzystania z prądu zmienia się wraz z pojawieniem się nowych urządzeń, zmianą trybu pracy czy montażem klimatyzacji. To z kolei powoduje, że taryfa wybrana wiele lat temu, może już nie być dostosowana do naszego stylu życia. Jak wskazują operatorzy, sama zmiana taryfy może znacznie obniżyć rachunki.

Koszt wydobycia węgla w spółce spadł poniżej 600 zł za tonę

Koszt wydobycia węgla w Jastrzębskiej Spółce Węglowej spadł w II kw. br. poniżej 600 zł za tonę, zbliżając się do długoterminowego celu 560 zł za tonę - wynika z danych JSW. W 2024 r. koszt wydobycia tony węgla w JSW przekraczał średniorocznie 800 zł. Jak przekazała JSW we wtorek, w samym II kw. br. strata netto jej grupy wyniosła 427,5 mln zł, wobec 615,9 mln zł straty w I kw. 2026 r.

Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna S.A. inwestuje w nowoczesną edukację zawodową na każdym poziomie kształcenia

Do ponad 40 placówek edukacyjnych w naszym województwie trafi: 210 silników elektrycznych do samochodów elektrycznych, 102 silniki spalinowe poj. 1.0 i 1.2: 1, 83 skrzynie biegów do silników hybrydowych i 8 skrzyń automatycznych.