Kopalnia Wiry - siedemnaście lat po wygaśnięciu koncesji

fot: Tomasz Rzeczycki

W podziemiach Kopalni Wiry pozyskiwana była woda magnezowa

fot: Tomasz Rzeczycki

Czy kopalnia głębinowa może funkcjonować, nie posiadając koncesji wydobywczej? Może, a do tego wcale nie musi oznaczać to łamania prawa. Z taką sytuacja mamy do czynienia np. w Wirkach u podnóża Masywu Ślęży.

Wsie Wiry i Wirki leżą w gminie Marcinowice, położonej na północny zachód od Dzierżoniowa. Znajduje się tam złoże magnezytu, odkryte po drugiej wojnie światowej i eksploatowane techniką podziemną przez kilkadziesiąt lat. Koncesja na eksploatację magnezytu wygasła jednak w roku 2003.

Wygaśnięcie koncesji nie spowodowało jednak fizycznej likwidacji wyrobisk - korytarzy, upadowej i szybu wentylacyjnego. Po zaprzestaniu wydobycia w Kopalni Wiry prowadzone było przez pewien czas pozyskiwanie wody mineralnej z wyrobisk kopalni.

- Pozyskiwana woda nie jest wodą leczniczą, termalną czy solanką – nie spełnia kryteriów kopaliny w rozumieniu art. 5. ustawy Prawo geologiczne i górnicze, zatem jej eksploatacja nie wymaga koncesji - informuje Anna Swiniarska-Tadla, rzecznik prasowy prezesa Wyższego Urzędu Górniczego.

Obecnie właścicielem kopalni jest spółka Kopalnia Wiry Sp. z o.o, z siedzibą we wsi Wirki. O kopalni zrobiło się głośno kilka lat temu. Od lipca 2017 r. do końca lutego 2019 r. funkcjonowała tam podziemna trasa turystyczna. Cieszyła się sporym uznaniem tych, którzy odwiedzili Kopalnię Wiry. Jednak właściciele kopalni zdecydowali, aby zakończyć zwiedzanie i podjąć działania, by ponownie stworzyć rozlewnię wody mineralnej. Jak nas poinformowano w Urzędzie Gminy Marcinowice, wydobycie wody jeszcze nie ruszyło i rozlewnia nie zaczęła funkcjonować.

Wiry nie są odosobnionym przypadkiem pozyskiwania wody mineralnej z podziemnych wyrobisk górniczych. W przeszłości taką wodę butelkowano także w niektórych kopalniach węgla na Dolnym i Górnym Śląsku - np. w Knurowie, Siemianowicach Śląskich i Wałbrzychu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Muzyka rodem z Bobrka

Z rur, prętów i rukcugów stworzył instrumenty i skomponował już pierwsze utwory. Oto Klaudiusz Jania, doktor nauk muzycznych, kompozytor, pianista, organista, aranżer i trębacz. 

Zmiany w sektorze górniczym dotkną też miasta. Jastrzębie-Zdój szykuje strategię

Jastrzębie-Zdrój stawia na rozwój, jakość życia i nowoczesność. Przyjęta przez Radę Miasta strategia rozwoju do 2035 roku jest jednym z najważniejszych dokumentów wyznaczających przyszłość miasta.

Dziewiętnaście skrawów kombajnem, czyli brawa dla naszej Bogdanki!

Byłem w Krynicy-Zdroju na konferencji Techniki Urabiania 2026. W tej cyklicznej konferencji biorę udział od wielu lat, bo uważam ją za bardzo ciekawą i na dobrym poziomie - pisze w swoim felietonie Jacek Korski. Co zwróciło szczególnie jego uwagę?

Pokazują, jak trzeba dbać o górniczą tożsamość

W Muzeum Saturn w Czeladzi odbyło się czwarte spotkanie w ramach cyklu „Górnicza tożsamość Zagłębia”. Tym razem uczestnicy przyglądali się wystawie muzealnej nie tylko jako przestrzeni prezentowania zabytków, ale przede wszystkim jako narzędziu budowania opowieści i prowadzenia działań edukacyjnych.