Kopalnia Soli „Wieliczka”

WIELICZKA

Jeden z najcenniejszych skarbów światowego dziedzictwa UNESCO. Przestrzeń o ogromnym znaczeniu historycznym i kulturowym, wyjątkowym mikroklimacie i unikalnych walorach uzdrowiskowych. Miejsce, gdzie historia splata się z naturą, a sól kształtuje niepowtarzalne wnętrza podziemnych korytarzy, komór i kaplic. Prawdziwa perła wśród atrakcji turystycznych, ukryta w głębi ziemi. Niezwykła, tajemnicza, piękna z natury – Kopalnia Soli „Wieliczka".

LISTA ARTYKUŁÓW

Wieliczka: śladami Ignacego Domeyki

W piątek (11 sierpnia) do Kopalni Soli Wieliczka mają dotrzeć potomkowie Ignacego Domeyki – Polaka, dzięki któremu rozwinął się przemysł górniczy w Chile. Domeyko odwiedził Wieliczkę w 1882 r. Paradoksalnie nazwisko tego wielkiego Polaka jest bardziej znane za granicą, niż w kraju, a jest to postać niezwykła i zasługująca na pamięć. W Chile został uznany za ojca

1502174699 milionowy turysta wieliczka 2017 tadeusz kordula

Górnictwo: Wieliczka z milionowym turystą w tym roku

W poniedziałek (7 sierpnia) Kopalnię Soli Wieliczka odwiedził milionowy w tym roku turysta - poinformowały portal górniczy nettg.pl służby prasowe kopalni. Szczęście uśmiechnęło się do Łukasza Sekuły z Podlasia, który postanowił wykorzystać urlop na wycieczkę do obiektu znajdującego się na Liście światowego dziedzictwa UNESCO. - Miałem okazję być w kopalni 10 lat temu.

Baśka bez pracy żyć nie mogła...

Kto wie, że ostatni koń w polskim górnictwie wyjechał na powierzchnię w 2002 r.? Klacz Baśka pracowała w kopalni Wieliczka jeszcze po zakończeniu wydobycia. Na dole spędziła 13 lat. - Naciski organizacji zajmujących się ochroną zwierząt spowodowały, że podjęto decyzję o wyprowadzeniu Baśki na powierzchnię. Dwa tygodnie później padła - opowiada dr hab. inż Stefan Gierlotka,

1500617620 kreeew

Wieliczka: zebrano 55 litrów krwi

168 chętnych, 121 dawców, 55 litrów krwi – taki jest wynik trzeciej edycji akcji „Podaruj krew, podaruj życie”. W czwartek (20 lipca) w budynku szybu Regis nie szło jednak o bicie rekordów, lecz o pomoc, o ratowanie ludzkiego życia. - Akcja jest tym cenniejsza, że w Wieliczce nie ma stałego punktu poboru krwi. Trzeba jeździć do Krakowa. Tymczasem do znajdującego się w centrum