Kolejne zakłady zniknęły z górniczej mapy Polski. Dwa z nich odnajdą się w nowych rolach

fot: Maciej Dorosiński

Podstawowym zadaniem SRK jest prowadzenie likwidacji kopalń, zabezpieczenie sąsiednich zakładów górniczych. Zagospodarowuje też majątek oraz sprzedaje nieruchomości likwidowanych kopalń

fot: Maciej Dorosiński

Krupiński, Wieczorek II oraz Centrum to kolejne kopalnie, które w 2023 r. przeszły do historii polskiego górnictwa. Pierwsza z nich swoją likwidację zakończyła 1 lipca. Wówczas trafiła do Oddziału Kopalnie Węgla Kamiennego w Całkowitej Likwidacji należącego do struktur Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Pozostałe dwa zakłady otrzymały jednak nowe zadania. Część infrastruktur katowickiego Wieczorka i bytomskiego Centrum od 1 stycznia została bowiem włączona do Centralnego Zakładu Odwadniania Kopalń należącego do SRK. Tam dawne zakłady górnicze zabezpieczają przed wodą czynne kopalnie.

KWK Krupiński fedrowała przez niecałe 35 lat. Nosiła imię jednego z największych gigantów polskiego górnictwa, czyli prof. Bolesława Krupińskiego. Niestety nie udało się jej przetrwać i od marca 2017 r. znalazła się w strukturach SRK, gdzie rozpoczął się proces jej likwidacji. Kluczowe decyzje dla kopalni zapadły w 2016 r.

W sierpniu zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej, do którego należał zakład, przyznał, że kwestia przeniesienia Krupińskiego do SRK jest jednym z najistotniejszych elementów programu restrukturyzacji. W grudniu akcjonariusze JSW zdecydowali o przekazaniu zakładu do SRK. Gdy zakład znajdował się już w nowych strukturach SRK, pojawiały się kolejne propozycje ze strony zagranicznych spółek, aby przejąć kopalnię lub wykorzystać jej infrastrukturę. Ponadto pojawiły się koncepcje rewitalizacji Krupińskiego.

Jesienią 2019 r. podpisano porozumienie w tej sprawie. W ramach rewitalizacji na pokopalnianych terenach powstały m.in. hale produkcyjne należące do Jastrzębskich Zakładów Remontowych z Grupy JSW. Dla kopalni, a w zasadzie dla pokopalnianych terenów, przy czynnym udziale m.in. Spółki Restrukturyzacji Kopalń, opracowano także projekt rewitalizacji pn. „Nowa Energia. Suszec”.

Więcej szczęścia miał katowicki Wieczorek. Historia tej kopalni rozpoczęła się 6 stycznia 1826 r. Wtedy właśnie na podstawie pruskiego prawa nadano pole górnicze Morgenroth (Jutrzenka) w Janowie. Tak też nazwano zakład, który wydobywał tu węgiel. Potem Jutrzenka zamieniła się w Giesche, krótko była też KWK Janów, by ostatecznie zostać Wieczorkiem. Pod takim szyldem fedrowała od 1 października 1946 r. i pod nim przeszła 1 kwietnia 2018 r. do Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

Wcześniej, czyli 31 marca 2017 r., wydzielono obszar kopalni tzw. Wieczorek I, który obejmował szyby Poniatowski i Wschodni, ok. 6,5 ha gruntu oraz 7,5 km podziemnych wyrobisk, i to on jako pierwszy trafił do SRK. Rok później dołączyła do niego pozostała część kopalni. 29 lutego 2020 r. w obecności prezydenta Andrzeja Dudy podpisano list intencyjny w sprawie stworzenia na terenach po kopalni HUB-u technologiczno-gamingowego. Prawie 10 hektarów poprzemysłowego terenu SRK finalnie przekazała miastu Katowice w kwietniu.

Część kopalni oznaczona jako Wieczorek II działała samodzielnie do końca 2023 r. 1 stycznia została przekazana do KCL i CZOK. W szybie Roździeński, który ma zostać rozebrany w połowie 2024 r., będzie działać pompownia głębinowa. Będzie ona wyposażona w trzy agregaty. Po słynnej kopalni zostaną szyb Wilson oraz należące już do miasta szyby Pułaski i Poniatowski.

Do historii przeszła też kopalnia Centrum. Od 1 stycznia zaczęła w niej formalnie działać pompownia stacjonarna, która pełni kluczową rolę dla zabezpieczenia Niecki Bytomskiej. Po zakładzie górniczym pozostało także trochę zabudowań. Na potrzeby pompowni wykorzystywana jest m.in. infrastruktura szybów Budryk i Staszic.

Początki kopalni Centrum nie są związane z węglem kamiennym, ale z rudami cynku i ołowiu. Zakład został bowiem założony na terenie dawnych kopalń tych metali. Eksploatację rozpoczęto w 1878 r. W 1993 r. zakład został włączony do Bytomskiej Spółki Węglowej. Dziesięć lat później trafiła do Kompanii Węglowej. Tam w 2005 r. zadecydowano o jej połączeniu z KWK Bobrek.

W 2015 r. zakłady rozdzielono. KWK Centrum w maju 2015 r. trafiła właśnie do SRK, gdzie rozpoczął się proces jej likwidacji. Wówczas czynnych było 59 199 m wyrobisk oraz siedem szybów o łącznej długości 4788,6 m. Zgodnie z przyjętym planem założono likwidację 53 880 m zbędnych wyrobisk dołowych. Ponadto zadecydowano o likwidacji pięciu z siedmiu szybów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PSE zmodernizują pięć stacji przesyłowych przy wsparciu Unii Europejskiej

Polskie Sieci Elektroenergetyczne otrzymają 315,6 mln zł unijnego dofinansowania na modernizację pięciu stacji najwyższych napięć. Łączna wartość inwestycji, obejmującej m.in. stację Halemba w województwie śląskim, wyniesie około 813 mln zł.

Gorączka surowców napędzana wojną zostawia toksyczne dziedzictwo

Wojenny boom na złoto w Sudanie zamienia się w kryzys środowiskowy i humanitarny. Jak podaje portal mining.com powołując się na raport Sudan Tribune, setki tysięcy cywilów przesiedlonych przez trzyletnią wojnę domową napędzają rozwój rzemieślniczego wydobycia złota, które zagraża wodzie pitnej, gruntom rolnym i zdrowiu publicznemu w stanach nad Nilem i na północy kraju.

Znamy finalistów konkursu BHP „Pracuję bezpiecznie 2026”. Dziesięciu pracowników PGG powalczy o zwycięstwo

Dziesięciu pracowników Polskiej Grupy Górniczej zakwalifikowało się do finału konkursu wiedzy o bezpieczeństwie i higienie pracy „Pracuję bezpiecznie 2026”. Decydujące zmagania odbędą się 29 października w Szybie Bończyk w Mysłowicach.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.