Kompania Węglowa: celem spółki jest prowadzenie bezpiecznego wydobycia pod Bytomiem

Madej zbigniew2 kwsa ARC

fot: ARC

Rzecznik Kompanii Zbigniew Madej zapewnia, że celem spółki jest prowadzenie w Bytomiu bezpiecznego wydobycia

fot: ARC

- Szanujemy decyzję samorządu i będziemy robili wszystko, aby przekonać pana prezydenta Bytomia, że naszym celem nie jest zniszczenie tego miasta, lecz prowadzenie tam bezpiecznego wydobycia. Taką deklarację - w kontekście ogłoszonej dziś negatywnej opinii prezydenta Bytomia, Piotra Koja do planu ruchu kopalni Bobrek-Centrum na lata 2012-2014 - przekazał nettg.pl rzecznik prasowy Kompanii Węglowej, Zbigniew Madej.

- My, podobnie jak gospodarze miasta, troszczymy się o bezpieczeństwo powszechne. W Bytomiu mieszkają przecież również nasi pracownicy. Trudno wręcz sobie wyobrazić żeby Kompania Węglowa z premedytacją chciała zniszczyć Bytom. Toż to absurd - przekonuje rzecznik.

Zdaniem Zbigniewa Madeja nieuzasadnionym jest obwinianie kopalni, że nie przekazała gminie kompletu materiałów do wniosku. Odwołując się do zapewnień dyrektora Bobrka-Centrum, Dariusza Rębielaka przekonuje, że prezydent Bytomia nie zwracał się do kopalni o jakiekolwiek dodatkowe materiały.

- Sytuacja w Karbiu spowodowała, że trzeba gruntownie wyjaśnić przyczyny tego, co stało się w tej dzielnicy. W tej chwili są również prowadzone badania stanu technicznego budynków w rejonie projektowanej w przedłożonym planie ruchu eksploatacji. Ekspertyzy te zostaną przekazane Komisji ds. Ochrony Powierzchni przy Wyższym Urzędzie Górniczym. Dlaczego pan prezydent Bytomia nie wydał pozytywnej opinii do planu ruchu w trybie warunkowym, co często jest praktykowane, i nie poczekał na wnioski płynące z prac tejże komisji? - retorycznie pyta Zbigniew Madej.

- My uważamy, że wnioski zespołu będą miały duży wpływ na przyszłą decyzję Okręgowego Urzędu Górniczego w sprawie projektowanej eksploatacji - dodaje rzecznik.

W kontekście negatywnej opinii prezydenta Bytomia Zbigniew Madej przypomina jeszcze, że kopalnia Bobrek-Centrum jest największym pracodawcą w mieście i rocznie w postaci opłat lokalnych odprowadza do budżetu gminy średnio 5 mln złotych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

O polskich górnikach w czeskich kopalniach i o odchodzących na urlopy górnicze

Jak się wiodło polskim górnikom w czeskich kopalniach? I dlaczego tak wielkie znaczenie miał przenośnik taśmowy w libiąskiej kopalni? Ile osób odeszło na urlopy górnicze? I kto podkreślał, że program ratowania górnictwa musi być zrealizowany? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 3 października 1996 roku.

Wypadek w kopalni Ziemowit. Poszkodowany jeden górnik

W sobotę 3 października doszło do wypadku w należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Ziemowit. Poszkodowany został jeden z górników, przygniotła go bryła węgla. Trafił do szpitala.

Mamy kolejne zdjęcia z rewitalizacji szybu basztowego byłej kopalni Saturn

Czeladź pozyskała niemal 7 milionów złotych na ratowanie zabytkowego szybu basztowego dawnej kopalni Saturn. Mamy najnowsze zdjęcia w galerii, na których można zobaczyć, jak przebiegają prace rewitalizacyjne.

Orlen otworzył kolejną stację wodorową

Orlen uruchomił sprzedaż wodoru w Gorzowie Wielkopolskim. Nowy obiekt przy al. 11 Listopada 148 to już ósma ogólnodostępna stacja wodorowa koncernu w Polsce. Działa przez całą dobę i obsługuje samochody osobowe, autobusy oraz pojazdy ciężarowe. Inwestycja wzmacnia dostępność wodoru w zachodniej Polsce i wspiera rozwój niskoemisyjnego transportu.