Komornik w kasie zakładowej organizacji Sierpień 80

fot: Andrzej Bęben/ARC

W pierwszej instancji w kwietniu Sąd Okręgowy w Katowicach wydał wyrok, na mocy którego zasądził od Kopeksu zapłatę na rzecz Famuru 40,26 mln zł wraz z odsetkami

fot: Andrzej Bęben/ARC

Poszło o 140 tys. zł. Tyle pieniędzy w latach 2008-2010 trafiło z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych kopalni Piast do dwóch towarzystw wędkarskich - Sazan i Piast na urządzenie imprez plenerowych dla miłośników łowienia z tego zakładu i ich rodzin.

W proporcji do wielkości funduszu, sięgającego rocznie ponad 9 mln zł, niby niewiele. Co więcej, spotkania wędkarzy odbyły się ku ich zadowoleniu, a każdy grosz został skrupulatnie rozliczony fakturami i rachunkami. Ale tutejsza organizacja związkowa WZZ Sierpień'80 zakwestionowała przekazanie wymienionej kwoty obu stowarzyszeniom, domagając się jej zwrotu przez kopalnię z powrotem do funduszu. Spór toczył się dwa lata i sięgnął Sądu Najwyższego. Po ostatecznym rozstrzygnięciu kasę Sierpnia drenuje hak komornika.

Przeznaczenie środków z funduszu jest precyzyjnie reglamentowane przez ustawę o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych. Mówiąc w największym skrócie, idą głównie na dofinansowanie urlopowego wypoczynku pracowników oraz wypoczynku wakacyjnego dla ich dzieci, ale też na urządzanie imprez kulturalnych i rekreacyjnych w rodzaju grzybobrań, pieczonek, turniejów sportowych, w tym zawodów wędkarskich. Bywa, że fundusz wspiera również indywidualnych pracowników w trudnych dla nich sytuacjach losowych...

- Funduszem administruje kopalnia, natomiast sposób wydatkowania pieniędzy precyzuje preliminarz. Nad ich rozdziałem czuwa komisja socjalna, zdominowana przez przedstawicieli związków zawodowych, w tym Sierpnia. I właśnie zakładowa komisja tego tylko związku zakwestionowała w pozwie do sądu - jako niezgodne z regulaminem - przekazanie w trzech kolejnych latach kwot po kilkadziesiąt tysięcy złotych dla obu stowarzyszeń wędkarskich na zorganizowanie imprez plenerowych, domagając się ich zwrotu funduszowi. Jej zdaniem adresatami środków nie mogły być podmioty spoza kopalni - opisuje zarzewie sporu Jan Dąbrowa, dyrektor ds. pracy w kopalni Piast.

Rozstrzygnięcia po myśli związku
Nie tylko przedstawicielom dyrekcji w komisji socjalnej ta postawa Sierpnia wydała się dziwna, bo przecież - jak przekonują - pieniądze z funduszu ani nie zostały w najmniejszym stopniu sprzeniewierzone, ani wydane na bakier z ustawowym przeznaczeniem. Toż ich beneficjentami byli koniec końców wędkujący pracownicy.

Pogląd związku o nieprawidłowym przekazaniu środków na rzecz obu stowarzyszeń podzieliły jednak rozpatrujące pozew Sąd Okręgowy w Katowicach, a następnie także Sąd Apelacyjny.

W styczniu 2011 r. sąd I instancji uznał, że rzeczywiście doszło do naruszenia regulaminu Funduszu, zakładającego dofinansowanie imprez rekreacyjnych, organizowanych tylko przez zakładowe służby socjalne. W konsekwencji takiego poglądu wyrok zobowiązywał więc pozwaną kopalnię do zwrócenia 140 tys. zł z powrotem do funduszu. Identyczne stanowisko - po wniesieniu apelacji przez kopalnię - zajmuje w orzeczeniu z maja 2011 r. Sąd Apelacyjny, uznając, że roszczenie Sierpnia jest uzasadnione.

Respektując te rozstrzygnięcia, w czerwcu ub.r. księgowość Piasta realizuje uprawomocnione już postanowienie, przelewając na konto funduszu zakwestionowaną kwotę. Nie był to jedyny koszt sporu, ponieważ trzeba jeszcze doliczyć 7 tys. zł opłaty sądowej plus dalszych 6300 zł honorarium dla reprezentującego Sierpień adwokata.

Skuteczna kasacja
- Nie zgodziliśmy się z tym wyrokiem. Byłem całkowicie przekonany, że orzeczenia sądów obu instancji są mylne. Dlatego we wrześniu 2011 roku wniosłem skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Argumentowałem w niej między innymi, że kwestionowane przez związek przeznaczenie środków z zakładowego funduszu socjalnego nie naruszało ustawy, ponieważ finansowana była z nich przecież działalność socjalna, a przy tym trafiły one do osób uprawnionych. Tę prawdę potwierdzają listy pracowników uczestniczących w zorganizowanych przez stowarzyszenia wędkarskie imprezach plenerowych, wraz z oświadczeniami o ich dochodach oraz wniesionych wpłatach indywidualnych - przypomina podniesioną w skardze kasacyjnej polemikę z poprzednimi wyrokami Marek Kurnikowski, radca prawny kopalni Piast.

Sąd Najwyższy przyjął skargę do rozpoznania i w maju br. uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego, przekazując mu zarazem sprawę do ponownego rozpoznania. SN za trafną uznał argumentację skarżącego.

W obszernym uzasadnieniu wyroku uznał, że w Piaście nie doszło do naruszenia ustawy o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych. W sierpniu br. sprawa z wytycznymi SN ponownie wraca więc na wokandę katowickiego Sądu Apelacyjnego. Tym razem - w innym składzie sędziowskim - uchyla on wyroki I i II instancji, oddalając powództwo związku. Sporna kwota 140 tys. zł ponownie wraca na rachunek kopalni.

W nowych okolicznościach niemały kłopot ma zakładowa komisja Sierpnia. Sąd obciążył bowiem związek kosztami całego postępowania. Łącznie w grę wchodzi 25 tys. zł. To niemała dolegliwość dla związku, skupiającego około 50 pracowników kopalni, czyli niespełna 1 proc. załogi. Do tego - traktując je jako świadczenie nienależne - kopalnia domaga się zwrotu honorarium adwokata. Wobec braku oddźwięku ze strony związku na wystąpienie o dobrowolne uregulowanie tej kwoty, sprawa została skierowana do egzekucji przez komornika i to on zapuści teraz hak do bankowego rachunku Sierpnia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.