fot: Wikipedia
Z okien pędzącego pociągu może pasażerowie nie zobaczą dąbrowskiego dworca
fot: Wikipedia
Kosztem blisko 400 mln zł zarządca kolejowej infrastruktury kończy unijny projekt, który zapobiegł powstawaniu wąskich gardeł na liniach kolejowych między Zawierciem i Jaworznem Szczakową (Śląskie). To linie ważne tak dla ruchu osobowego, jak i towarowego.
Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe prowadziła tam roboty od wiosny 2013 r. Już w grudniu ub. roku do ruchu oddano po tzw. rewitalizacji silnie obciążony szlak Zawiercie-Dąbrowa Górnicza Ząbkowice, gdzie prace pozwoliły przywrócić pierwotny prędkość jazdy pociągów pasażerskich do 100-120 km/h.
Chodzi o ważny odcinek linii, którą kursują m.in. dalekobieżne pociągi z Katowic do Warszawy (do tzw. Centralnej Magistrali Kolejowej dojeżdżają tamtędy m.in. pociągi EIC Premium - pendolino), pociągi regionalne z Gliwic i Katowic do Zawiercia oraz Częstochowy czy liczne pociągi towarowe.
- Wykonane prace, m.in. wymiana rozjazdów, kluczowego elementu w niezawodnym prowadzeniu ruchu, gwarantują punktualny przejazd większej liczby pociągów bez ograniczeń prędkości, co przekłada się na stabilny rozkład ważny w połączeniach aglomeracyjnych. Dla pociągów towarowych wykonane prace oznaczają płynny, szybszy przejazd. Na sieci to likwidacja słabego odcinka, który negatywnie wpływał na rozkład jazdy - wskazał dyrektor Biura Planowania Strategicznego PLK Maciej Kaczorek.
Kolejarze wyjaśniają, że kompleksowy remont trasy dał na tym stosunkowo krótkim odcinku kilkuminutowe zyski w czasach przejazdu - zwłaszcza często zatrzymujących się pociągów aglomeracyjnych. Gdyby jednak nie wykonano go, postępująca degradacja linii i wiążące się z nią ograniczenia spowodowałyby radykalne zaburzenie ruchu w tym rejonie sieci.
W ramach tego samego unijnego projektu kolejarze udrożnili też odcinek z Ząbkowic do Jaworzna Szczakowej. Dla ruchu towarowego pełni on funkcję wschodniej obwodnicy kolejowej aglomeracji katowickiej. Rewitalizacja również prowadzi tam do przywrócenia prędkości pociągów pasażerskich do 120 km/h (pociągi osobowe nie jeździły tam m.in. ze względu na fatalny stan linii od 2009 r.) i towarowych - do 80 km/h.
Według informacji rzecznika PLK Mirosława Siemieńca zasadnicze prace w ramach projektu już się zakończyły. W najbliższym czasie kończone będą jeszcze roboty wykończeniowe i porządkowe.
W sumie prace rewitalizacyjne w całym tym projekcie objęły 18 km linii nr 1, 16 km linii nr 133, 16 km linii nr 160 i 17 km linii nr 186. Formalne zakończenie inwestycji przewidziano do połowy 2015 r. W grudniu ub. roku Komisja Europejska poinformowała o zatwierdzeniu dla niej 71,8 mln euro dofinansowania (do całej wartości projektu 115,4 mln euro). PLK podaje ostateczny koszt zbliżony do 400 mln zł.
Prace na połączeniu Zawiercie-Dąbrowa Górnicza Ząbkowice-Jaworzno Szczakowa to jeden z pierwszych unijnych projektów zakładających tzw. rewitalizację linii kolejowych. Taka forma remontów okazuje się o wiele szybsza i prostsza niż czasochłonne i drogie modernizacje.
Modernizacje zwykle zmierzają do podwyższenia prędkości pociągów, co często wiąże się z przebudową linii, a co za tym idzie - skomplikowanymi procedurami. Rewitalizacje zakładają odtworzenie pierwotnych parametrów linii, czyli np. prędkości maksymalnej czy nacisku osi. Prace nie wymagają więc np. zmian parametrów łuków czy kosztownej infrastruktury środowiskowej.