Klubowe MŚ: Jastrzębski Węgiel zaczyna grę o tytuł

Bartman MD

fot: Maciej Dorosiński

- Łatwo w Katarze nie będzie, a cel jest prosty – wygrywać kolejne spotkania – stwierdził kapitan śląskiej drużyny Zbigniew Bartman

fot: Maciej Dorosiński

Od soboty siatkarze Jastrzębskiego Węgla rywalizować będą w klubowych MŚ, rozgrywanych w katarskiej Dausze. Ich grupowymi rywalami będą kolejno irański Paykan Teheran, rosyjski Zenit Kazań i kanadyjski Trinity Western Spartans.

 

Mistrz świata dostanie 250 tys. dolarów, kolejne miejsca wyceniono na 170 i 120 tysięcy.

 

Jastrzębianie zaczęli sezon PlusLugi od porażki 1:3 w Częstochowie, w środę przed wylotem do Kataru pokonali w nowej miejskiej hali AZS Politecznikę Warszawską 3:1.

 

- Potrzebowaliśmy tej wygranej przed wyjazdem na mistrzostwa, aby poczuć się pewniej. Momentami gramy jeszcze zbyt indywidualnie, ja też. To trzeba zmienić. Teraz przed nami mecz z Paykanem i on jest dla nas najważniejszy. Łatwo w Katarze nie będzie, a cel jest prosty - wygrywać kolejne spotkania - stwierdził kapitan śląskiej drużyny Zbigniew Bartman.

 

W pierwszych meczach ligowych widać było jeszcze brak zgrania drużyny, potężnie przemeblowanej latem. W 14-osobowym składzie jest dziesięciu nowych graczy.

 

- Kiedy w zeszłym roku przyjechałem do Polski, długo nie mogłem pojąć znaczenia "grać spokojnie". Teraz to rozumiem i po prostu... musimy właśnie to zrobić. Niektórzy zawodnicy są z nami dopiero 10-15 dni - dodał trener Lorenzo Bernardi.

 

Włoch traktuje katarski turniej poważnie pod względem sportowym i prestiżowym, podkreśla też wagę zawodów dla zgrania drużyny. - Zmierzymy się z trudnymi rywalami i na pewno wrócimy do Polski silniejsi - stwierdził. Jastrzębianie po zakończeniu rywalizacji w Katarze przylecą do kraju na mecz ligowy w Gdańsku.

 

W drugiej grupie klubowych MŚ znalazły się Trentino Diatec (Włochy), Al-Ahly (Egipt), katarski zespół Al-Arabi oraz brazylijski Sesi-SP.

 

W grupach zespoły zagrają "każdy z każdym", a potem po dwa najlepsze zmierzą się "na krzyż" w półfinałach, które zaplanowano na 13 października, a mecz o trzecie miejsce i finał rozegrane zostaną dzień później.

 

Jastrzębianie zostali zakwalifikowani do rozgrywek przez światową federację siatkówki (FIVB) jako czwarty zespół ostatniej edycji Ligi Mistrzów.

 

Turniej z udziałem ośmiu zespołów odbędzie się w Dausze po raz trzeci. Wcześniej w rozgrywkach było 17 lat przerwy. Oba ostatnie finały zakończyły się zwycięstwem włoskiego Trentino, które pokonało w decydujących meczach PGE Skrę Bełchatów.

 

Pod koniec ubiegłego stulecia rozegrano cztery edycje KMŚ, też zakończone wygranymi Włochów - 1989 Maxicono Parma, 1990 Mediolanum Mediolan, 1991 - Il Messagero Ravenna, 1992 - Misura Mediolanum Mediolan.

 

Równolegle z rywalizacją siatkarzy o klubowe mistrzostwo świata w tej samej Dausze zagrają kobiety. Wystąpi sześć drużyn - VakifBank Telekom Istambuł (Turcja), Kenya Prisons (Kenia), Mirador (Dominikana), Rabita Baku (Azerbejdżan), Osasco Voleibol Clube (Brazylia), Chang (Tajlandia).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Będą nowe przepisy ułatwiające dostęp do rynku wodoru

Ministerstwo Energii przygotowuje nowy pakiet przepisów upraszczających dostęp do rynku wodoru - poinformował w czwartek wiceminister energii Piotr Masłowski. Podczas debaty na konferencji Energy Days w Katowicach Masłowski przyznał, że barier legislacyjnych na rynku wodoru "na chwilę obecną jest bardzo wiele".

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.