fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Miasto, które poszukuje pieniędzy na rozbiórkę estakady, będzie musiało znaleźć środki na dopłatę do odpadów
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Rada Miasta Chorzów przeciwko podwyżce opłaty za wywóz odpadów. Przeciw głosował klub Koalicji Obywatelskiej. Za podjęciem uchwały opowiedział się klub Ruchu Samorządowego Szymona Michałka. Prawo i Sprawiedliwość wstrzymało się od głosu.
Obowiązująca stawka wynosi 33,90 zł. Od 1 września, zgodnie z projektem uchwały, miało to być 39,50 zł. To miała być prosta sprawa, koszty rosną, prezydent miasta zaproponował wiec, by mieszkańcy płacili więcej.
Po ogłoszeniu wyników przetargu na obsługę gospodarki odpadami w Chorzowie, okazało się, że koszt usług wzrośnie o ponad 20 proc. względem obecnej umowy. Obecna stawka dla mieszkańców wynosi 33,90 zł/osobę miesięcznie. Nowa propozycja uchwały zakładała wzrost do 39,50 zł/osobę – czyli o 5,60 zł / 16 proc. więcej. Projekt uchwały trafił na sesję Rady Miasta.
Wejście w życie nowych stawek przewidziano od 1 września 2025 r.
Umowa z dotychczasowym operatorem (PTS ALBA) wygasła i dlatego został ogłoszony przetarg. Zgłosił się tylko jeden wykonawca. Jego oferta (ponad 88 mln zł za okres 20 miesięcy) oznacza wzrost kosztów o ok. 830 tys. zł miesięcznie dla miasta. Koszty mieli pokryć mieszkańcy - w Chorzowie deficyt budżetowy szacowany jest na ok. 46 mln zł, przez co wsparcie z budżetu jest mało realne.
Ale chyba będzie konieczne. Radni KO na pewno nie wesprą prezydenta Chorzowa w pomyśle podwyżki. Radni PiS także nie zagłosują „za”. Efekt? Miasto, które poszukuje pieniędzy na rozbiórkę estakady, będzie musiało też znaleźć środki na dopłatę do wywozu odpadów.