Kijów: zepsuł się kabel, wyłączyli reaktor

fot: ARC

Elektrownia jądrowa Visaginas ma zastąpić zamkniętą już siłownię Ignalina

fot: ARC

Jeden z trzech reaktorów jądrowych w elektrowni koło Mikołajowa na południu Ukrainy został wyłączony po awarii kabla elektrycznego - podało we wtorek ukraińskie Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, zapewniając, że nie doszło do żadnego wycieku substancji radioaktywnych.

"Zniszczenie głównego transformatora reaktora nr 2 wywołało przerwanie linii wysokiego napięcia, co spowodowało włączenie się systemu alarmowego reaktora" - wyjaśnia ministerstwo w komunikacie zamieszczonym na swojej stronie internetowej.

"Zmniejszono moc reaktora do poziomu minimalnego i odcięto system dystrybucji elektryczności" - dodano. Jak zapewniono w komunikacie, "poziom promieniowania i groźba wycieku w elektrowni nuklearnej są w normie".

Na Ukrainie działa 15 reaktorów atomowych w elektrowniach: właśnie w okolicach Mikołajowa, w Równem na zachodzie kraju, w Chmielnickim w centrum, oraz w Zaporożu (wschód). Elektrownia w okolicach Mikołajowa została uruchomiona w latach 80. XX wieku.

Piąta elektrownia - w Czarnobylu na północ od Kijowa - została zamknięta po katastrofie w 1986 r., w wyniku której skażeniu uległo ok. 100 tys. km kwadratowych powierzchni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.