KGHM podąża także w kierunku wodoru

fot: Maciej Dorosiński

KGHM posiada cztery koncesje wspólne na poszukiwanie i rozpoznawanie złoża

fot: Maciej Dorosiński

– KGHM ambitnie podchodzi do tematów związanych z transformacją i śmiało spogląda na nowe źródła energii, w tym wodór – tak prezes miedziowego koncernu Marcin Chludziński skomentował przystąpienie spółki do „Porozumienia sektorowego na rzecz rozwoju gospodarki wodorowej w Polsce”, którego inicjatorem było Ministerstwo Klimatu i Środowiska.

Warto przy tym podkreślić, że Polska jest pierwszym krajem w Unii Europejskiej, który zawarł takie porozumienie. Od jesieni 2021 r. przystąpiło do niego ponad 170 podmiotów reprezentujących różne sektory gospodarki, w których produkcja, przesył, magazynowanie i zastosowanie wodoru będą w przyszłości odgrywać istotne znaczenie.

Prezes Chludziński przypomniał także, że KGHM niedawno zaktualizował strategię.

– Uzupełniliśmy ją o działania ściśle związane z zaangażowaniem na rzecz ochrony klimatu. Wszystko w zgodzie z przyjętą przez spółkę Polityką Klimatyczną. Jesteśmy m.in. jednym z sygnatariuszy listu intencyjnego w sprawie powołania Dolnośląskiej Doliny Wodorowej. Współpraca z ministerstwem tylko wzmocni nasze zaangażowanie – powiedział prezes KGHM Marcin Chludziński.

Jak wyjaśniono, strategicznym celem porozumienia sektorowego jest rozwój polskiego wkładu w łańcuchu realizacji zamówień na potrzeby budowy gospodarki wodorowej. W porozumieniu ujęte zostały propozycje działań skoncentrowanych na budowie rynku od strony popytowej oraz stworzeniu odpowiednich regulacji prawnych i otoczenia instytucjonalnego. Tym samym realizacja porozumienia umożliwi realizację celów Polskiej Strategii Wodorowej do roku 2030 z perspektywą do roku 2040, takich jak wdrożenie technologii wodorowych w energetyce i ciepłownictwie, wykorzystanie wodoru jako paliwa alternatywnego w transporcie, wsparcie dekarbonizacji przemysłu, produkcja wodoru w nowych instalacjach czy sprawny i bezpieczny przesył, dystrybucja i magazynowanie wodoru.

Jak przyznał wiceminister klimatu i środowiska oraz pełnomocnik rządu ds. odnawialnych źródeł energii Ireneusz Zyska, wysoki udział polskich przedsiębiorców, polskiej myśli technicznej i polskich patentów w łańcuchu dostaw będzie miał zasadnicze znaczenie dla utrzymania konkurencyjności naszej gospodarki, dekarbonizacji najbardziej energochłonnych sektorów oraz skutecznego konkurowania na polu gospodarczym z innymi państwami.

– Porozumienie sektorowe stworzyło swoisty plan wykonawczy Polskiej Strategii Wodorowej. Bardzo cieszę się, że do jego sygnatariuszy dołączył KGHM Polska Miedź. Ogromne doświadczenie i kompetencje spółki będą dla nas bardzo cenne – podkreślił wiceminister.

Warto przypomnieć, że Polska jest aktywnie zaangażowana w proces tworzenia łańcucha wartości niskoemisyjnych technologii wodorowych. Jesteśmy piątym na świecie i trzecim w Unii Europejskiej producentem wodoru.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Maksymalna głębokość szybów osiąga obecnie w Polsce 1250 m?

Czy kraje zachodnie, ograniczające wydobycie węgla, będą potrzebować tego surowca importowanego z Polski? Ile wynosi maksymalna głębokość szybów w Polsce? I jakie wyniki miała Gliwicka Spółka Węglowa? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 10 października 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 84 - Bartłomiej Benisz | Prezes firmy Arbena o inwestycji dla ZG Janina

Bartłomiej Benisz, prezes firmy Arbena, był gościem studia netTG.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie o inwestycji przy kopalni Janina, drodze firmy od zaplecza górniczego do rolnictwa i przemysłu oraz o planach eksportowych.

Górnicy rozpoczęli strajk głodowy. Napięta sytuacja w chilijskim górnictwie

Pracownicy kopalni miedzi Antofagasta PLC w Chile zaostrzyli w piątek trzydniowy strajk. Trzech członków związku zawodowego rozpoczęło głodówkę. Przywódcy związkowi próbowali wywrzeć presję na firmę, aby powróciła do stołu negocjacyjnego – podaje Bloomberg.

Polska ma złoża, ale czy ma klimat do inwestycji? O górnictwie, Myszkowie i społecznej akceptacji w Sejmie

Myszków pokazuje więc fundamentalny problem polskiej gospodarki surowcowej: samo udokumentowanie zasobów nie oznacza jeszcze możliwości ich gospodarczego wykorzystania. Potrzebne są dalsze analizy techniczne i ekonomiczne, ocena oddziaływania na środowisko, odpowiednie warunki prawne i inwestycyjne, a przede wszystkim dialog z lokalną społecznością.