KGHM: bezpiecznie wokół szybu św. Jakub

1354026819 sw jakub gazeta kghm pl

fot: kghm.pl

Przedstawiciele KGHM starają się na bieżąco informować pracowników KGHM i okolicznych mieszkańców o podejmowanych działaniach w celu neutralizacji gazów, ich efektach i wynikach prowadzonych badań. Do zainteresowanych skierowano teraz drugi numer specjalnej gazety informacyjnej "Szyb Św. Jakub"

fot: kghm.pl

Naukowcy z łódzkiego Instytutu Medycyny Pracy jednoznacznie stwierdzili, że powietrze z szybu św. Jakub, należącego do Zakładu Górniczego Polkowice-Sierszowice, jest bezpieczne dla okolicznych mieszkańców i żadna z zawartych w nim substancji nie przekracza dopuszczalnych norm - poinformowało portal górniczy nettg.pl biuro prasowe KGHM Polska Miedź.

Z szybu św. Jakub wraz z wydalanym z wyrobisk kopalnianych powietrzem, na powierzchnię wydostaje się siarkowodór i inne związki odoroczynne. Ma to związek z prowadzoną eksploatacją i jest to zjawisko niespotykane w światowym górnictwie. Od wielu miesięcy KGHM wspólnie z naukowcami i przedstawicielami międzynarodowych firm szuka sposobów skutecznej neutralizacji gazów, dbając jednocześnie o bezpieczeństwo górników i jakość życia okolicznych mieszkańców. Stale monitorowane jest także powietrze wokół szybu. Monitoring prowadzą specjaliści z Centrum Badania Jakości we współpracy z czeskim Centrum Laboratoriów Higienicznych.

Dotychczasowe wyniki potwierdził Instytut Medycyny Pracy. Naukowcy z IMP to specjaliści od badań powietrza i oddziaływania przemysłu na ludzi. Ich zadanie polegało na ocenie "ryzyka potencjalnych skutków zdrowotnych związanych z emisją i imisją substancji chemicznych wydzielających się z szybów wydechowych ZG Polkowice-Sieroszowice". W powietrzu wokół kopalni zidentyfikowano siarkowodór, a także niektóre węglowodory ropopochodne, występujące zwykle w otoczeniu przemysłu. Ale żadna z tych substancji nie przekraczała dopuszczalnych norm.

- Poza siarkowodorem w powietrzu znalazły się również znikome ilości ksylenu, toluenu i benzenu. Te związki towarzyszą nam niestety wszędzie, gdzie mamy do czynienia z przemysłem maszynowym i samochodowym, więc ich obecność nas nie zdziwiła. Ilości związków ropopochodnych były jednak tak małe, że również nie możemy mówić o jakimkolwiek negatywnym wpływie na ludzkie zdrowie. Co bardzo ważne, brak jakiegokolwiek szkodliwego oddziaływania powietrza na ludzi potwierdzają też kompleksowe badania medyczne, zorganizowane przez KGHM dla mieszkańców Jerzmanowej i okolic - stwierdza kierownik projektu Prof. dr hab. Sławomir Czerczak.

- Przebadaliśmy już bardzo szczegółowo prawie 300 osób i nie stwierdziliśmy żadnych specyficznych dolegliwości ani schorzeń, który mogłyby być spowodowane przez gazy wydostające się z kopalni - mówi Anna Czukiewska, koordynator programu medycznego.

Przedstawiciele KGHM starają się na bieżąco informować pracowników KGHM i okolicznych mieszkańców o podejmowanych działaniach w celu neutralizacji gazów, ich efektach
i wynikach prowadzonych badań. Do zainteresowanych skierowano teraz drugi numer specjalnej gazety informacyjnej "Szyb Św. Jakub". Na jej czterech stronach można znaleźć informacje na temat wszystkich działań.

pełne wydanie gazety można znaleźć pod tym linkiem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie