Katowice: w maju europejsko o gospodarce

fot: Andrzej Bęben/ARC

500 dziennikarzy spodziewają się na EKG jego organizatorzy...

fot: Andrzej Bęben/ARC

IV Europejski Kongres Gospodarczy tym razem zawładnie Katowicami przez trzy majowe dni: 14, 15 i 16. W tym czasie do stolicy województwa śląskiego, jak spodziewają się organizatorzy tej imprezy, zajedzie 6 tys. gości. Będą w nich biznesmeni, naukowcy, eksperci, polityce krajowi, z państw Europy Centralnej i wysocy urzędnicy Unii Europejskiej i jej struktur.

O przygotowaniach do Kongresu mówił Wojciech Kuśpik, prezes Grupy PTWP - organizatora Kongresu oraz członkowie jego rady patronackiej: b. premier prof. Jerzy Buzek, wiceminister gospodarki Tomasz Tomczykiewicz, marszałek śląski Adam Matuszkiewicz, wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk i prezydent Katowic Piotr Uszok.

- W budowaniu problematyki debat EKG wykorzystujemy doświadczenia jego poprzednich edycji,a jednocześnie dbamy, by w agendzie ponad stu sesji i dyskusji znalazły się najważniejsze aktualne problemy polskiej i europejskiej gospodarki - podkreśla prezes Kuśpik.

W maju debaty będą orbitowały wokół unijnej strategii na wyzwania kryzysu zadłużeniowego i spowolnienia gospodarczego. Sporo będzie mówiło się o tzw. mapie drogowej unijnej energetyki do 2050 r. Będzie dyskusja o polityce ochrony klimatu, jej cieniach i blaskach.

Pierwszą z nowości w kongresowej ramówce będzie z pewnością forum współpracy gospodarczej Europy i Chin. Drugą jawi się poprzedzającą Kongres konferencję w Pradze o relacjach gospodarczych między Polską a Czechami.

Co zyskuje region z faktu, że w Katowicach odbywa się tego rodzaju impreza? Władze samorządowe i wojewódzkie zadowolone są z bezpłatnej reklamy. Szacują, że gdyby trzeba było zapłacić za to, co media donoszą o regionie i Kongresie, to trzeba byłoby na ten cel wydać ok. 25 mln zł. Do tego trzeba dodać zwiększone przychody branży hotelarskiej, transportowej, gastronomicznej itp. W sumie - jak powiedział Wojciech Kuśpik - trzy tysiące ludzi, ma w ten czy inny sposób, zajęcie przy Europejskim Kongresie Gospodarczym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.