Katowice: Ruch Kukiza ws. górnictwa

fot: Jarosław Galusek/ARC

Sąd Apelacyjny w Katowicach uznał, że umowa może być skutecznie rozwiązana

fot: Jarosław Galusek/ARC

Przedstawiciele Ruchu Kukiz'15 przesłali w poniedziałek (5 października) do Prokuratury Rejonowej Katowice-Wschód zawiadomienie, w którym chcą zbadania, czy przedstawiciele rządu nie złamali prawa w sprawie styczniowego porozumienia z górnikami. Zarzucają rządowi, że oszukał górników.

O przesłaniu zawiadomienia do prokuratury poinformował w poniedziałek PAP mec. Grzegorz Długi, który podczas wyborów parlamentarnych 25 października będzie "jedynką" ruchu Kukiza w okręgu katowickim.

Paweł Kukiz i jego współpracownicy, którzy zarzucają rządowi niewywiązanie się ze styczniowej umowy i "oszukanie Ślązaków", chcą, by prokuratura zbadała sprawą pod kątem art. 231 Kodeksu karnego. Przepis ten mówi o niedopełnieniu obowiązków i przekroczeniu uprawnień przez funkcjonariusza publicznego, który działa w ten sposób na szkodę interesu publicznego lub prywatnego.

O zamiarze zawiadomienia prokuratury informował Kukiz już podczas czwartkowej konferencji prasowej w Katowicach. Wytknął wtedy rządowi, że wbrew zapisom porozumienia do końca września nie powstała Nowa Kompania Węglowa ani też kompleksowy program naprawy polskiego górnictwa i połączenia go z energetyką.

W opinii członków jego ugrupowania, konsekwencje powinni ponieść nie tylko sygnatariusze porozumienia ze strony rządu, ale też premier Ewa Kopacz, która uczestniczyła w podpisaniu dokumentu.

Porozumienie z 17 stycznia podpisali pełnomocnik rządu ds. restrukturyzacji górnictwa Wojciech Kowalczyk oraz szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz, w obecności premier Ewy Kopacz, ministrów: Włodzimierza Karpińskiego i Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz licznego grona związkowców i samorządowców śląskich.

Jednym z głównych postanowień porozumienia było powołanie do 30 września Nowej Kompanii Węglowej, do której miałyby trafić część zakładów obecnej Kompanii Węglowej, przeżywającej olbrzymie problemy finansowe.

Podczas środowego nadzwyczajnego posiedzenia rząd zdecydował, że 100 proc. akcji KW zostanie wniesione do spółki Towarzystwo Finansowe Silesia. Oznacza to, że do Silesii trafi 11 kopalń Kompanii, co ma być - jak podkreśla rząd - podstawą do budowy silnego koncernu paliwowo-energetycznego. Ma to być też pierwszy krok do bezpiecznego wprowadzenia do tego podmiotu inwestorów zewnętrznych i utworzenia tzw. NKW - przekazali przedstawiciele rządu.

Jak mówił rzecznik rządu Cezary Tomczyk, ta decyzja stanowi wypełnienie zobowiązań styczniowego porozumienia ws. naprawy górnictwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Trzęsienie w zarządzie czołowego przewoźnika węgla

Monika Starecka, kierująca zarządem spółki, deklaruje współpracę z zarządcą oraz radą nadzorczą, aby wypracować porozumienie z wierzycielami, zakończyć postępowanie sanacyjne i stworzyć solidne podstawy dla dalszego rozwoju PKP Cargo.

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

W kopalnianej szklarni wyrosły warzywa! Sukces projektu naukowego

- Jednym z naszych głównych partnerów jest Polska Grupa Górnicza, ale oczywiście myślimy o rozwinięciu projektu i zaproszeniu również Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz innych partnerów, którzy dysponują terenami poprzemysłowymi wymagającymi rekultywacji – podkreśla Marcin Głodniok z Głównego instytutu Górnictwa - PIB. Na czym polega projekt GI-mine?

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.