Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.51 USD (-0.02%)

Srebro

84.96 USD (-0.49%)

Ropa naftowa

100.02 USD (+3.24%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.76%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.51 USD (-0.02%)

Srebro

84.96 USD (-0.49%)

Ropa naftowa

100.02 USD (+3.24%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.76%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Katowice: Ostatnie pożegnanie Jana Ludwiczaka, przewodniczącego Solidarności w Wujku

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Jan Ludwiczak zmarł w czwartek, 12 stycznia. Miał 86 lat

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

+8 Zobacz galerię

Galeria
(11 zdjęć)

W sobotę, 14 stycznia, w Katowicach odbyły się uroczystości pogrzebowe śp. Jana Ludwiczaka, który zmarł w czwartek, 12 stycznia. Był on liderem Solidarności w kopalni Wujek i po jego zatrzymaniu przez milicję w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. w katowickim zakładzie wybuchł strajk. Wystąpienie górników zostało brutalnie spacyfikowane przez ZOMO. Padły strzały. W ich wyniku zginęło dziewięciu górników, a wiele osób zostało rannych. 

W uroczystościach pogrzebowych, które rozpoczęły się od mszy świętej w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Katowicach-Brynowie, udział wzięli m.in. wiceminister aktywów państwowych Piotr Pyzik, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz oraz prezydent Katowic Marcin Krupa. List, który napisał premier Mateusz Morawicki został odczytany przez Czesława Sobierajskiego, doradcę wojewody śląskiego.

„Żegnamy dziś legendarną postać śląskiej Solidarności; człowieka, w którego losy wpisana została dramatyczna konfrontacja z politycznym aparatem terroru. Z perspektywy czasu wiemy jednak, że była to konfrontacja, z której wyszedł zwycięsko, z podniesioną głową. Świętej pamięci Jan Ludwiczak zawsze nosił Polskę głęboko w sercu" – napisał szef rządu.

Dodał także, że Jan Ludwiczak był człowiekiem wielkiej odwagi, charyzmy, prawości i przyczynił się do odzyskania przez Polskę niepodległości.

O tym jak wyjątkową postacią był legendarny działacz Solidarności mówił także w homilii proboszcz parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego ks. Ireneusz Tatura.

- Jan Ludwiczak żył pamięcią o tym, co wydarzyło się w 1981 r. Uczestniczył we wszelkich obchodach rocznicowych pamięci dziewięciu górników z Wujka. Zawsze skromny, gdzieś w oddali; nigdy nie pchał się na pierwsze strony, nigdy nie parł na pierwsze miejsca. Zawsze gdzieś z tyłu, ale jednocześnie wierny ideałom Solidarności, aż do końca, aż do śmierci - mówił kapłan.

Jan Ludwiczak pochodził z Pecnej k. Poznania, gdzie urodził się 1 maja 1937 r. W stolicy Wielkopolski ukończył Zasadniczą Szkołę Kolejową (w 1954 r.). W czerwcu 1956 r. uczestniczył w demonstracjach w Poznaniu, za co został zatrzymany przez milicję i był przesłuchiwany w Komendzie Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej.

Śląskie Centrum Solidarności i Wolności przypomina, że we wrześniu 1980 r. był wiceprzewodniczącym Komitetu Założycielskiego NSZZ Solidarność, a potem przewodniczącym Komisji Zakładowej. Uczestniczył jako delegat w I i II Wojewódzkim Zjeździe Delegatów NSZZ Solidarność Regionu Śląsko-Dąbrowskiego w lipcu i grudniu 1981 r.

W nocy, kiedy został wprowadzony stan wojenny (z 12 na 13 grudnia 1981 r.) do jego mieszkania przyjechali milicjanci, którzy po rozbiciu drzwi i pobiciu czuwających przy nich górników, zatrzymali Jana Ludwiczaka. Został internowany i przebywał w Ośrodkach Odosobnienia w Jastrzębiu-Szerokiej, Uhercach, Załężu k. Rzeszowa, Nowym Łupkowie i Katowicach. Był uczestnikiem buntu internowanych w Załężu i 5-dniowej głodówki w Uhercach. Z internowania został zwolniony 23 grudnia 1982 r., po czym w pracy został przeniesiony na niższe stanowisko - czytamy na stronie internetowej ŚCSiW.

W latach 1983-1989 Jan Ludwiczak zajmował się kolportażem ulotek i książek na terenie kopalni Wujek. W tym czasie był wielokrotnie przesłuchiwany przez SB, zastraszany i nakłaniany do emigracji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.