Katowice: na pikiecie Solidarności blisko 3 tys. związkowców

Blisko 3 tys. związkowców z Solidarności przyszło w środę po południu przed gmach Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach, by zamanifestować swoje niezadowolenie z polityki rządu. Mają "husarskie skrzydła" z logo związku, trąbki i petardy.

W trakcie manifestacji zespół gra rockowe protest-songi z lat osiemdziesiątych. W pobliżu stanęły też stragany, na których związkowcy zbierają podpisy pod obywatelskim projektem ustawy o płacy minimalnej, a także symbolicznie oferują "wszystko za 5 zł" - cukier, chleb, paliwo. Chcą w ten sposób zwrócić uwagę na panującą drożyznę.

Organizatorzy zapowiadali udział w katowickiej pikiecie około 5 tys. osób. Zaprosili przedstawicieli wszystkich związkowych branż. Do Katowic przyjechały delegacje z częstochowskiej Solidarności i struktur tego związku z Podbeskidzia. Do udziału w manifestacji zaproszono też inne związki, pojawili się m.in. przedstawiciele Kadry.

Wśród manifestantów są też związkowcy z Jastrzębskiej Spółki Węglowej z transparentem "Stop prywatyzacji JSW". Podczas katowickiej pikiety Solidarność chce także zwrócić uwagę na negatywne skutki unijnego pakietu klimatyczno-energetycznego dla polskiej gospodarki. Na jednym z transparentów związkowcy napisali, że wdrożenie pakietu oznacza utratę ćwierć miliona miejsc pracy w polskim przemyśle.

Wśród przygotowanych na pikietę rekwizytów jest m.in. wizerunek premiera Donalda Tuska z nosem długim jak u Pinokia. "Donaldzie T. nie kłam więcej" - głosi podpis pod wizerunkiem szefa rządu. "Miała być zielona wyspa, a jest blada d..." - napisali związkowcy na innym transparencie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.

Węglokoks Energia wspiera kształcenie techników OZE

Grupa Kapitałowa Węglokoks Energia 12 października 2026 r. otworzyła doposażoną pracownię praktycznej nauki zawodu w Zespole Szkół nr 6 im. Mikołaja Kopernika w Rudzie Śląskiej. Nowy sprzęt będzie służył uczniom klasy patronackiej kształcącej się w zawodzie technik urządzeń i systemów energetyki odnawialnej – informują w Węglokoks Energia.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 86 - Sława Umińska-Kajdan | Prezydent Piekar Śląskich. Co dalej z górnictwem w mieście?

Sława Umińska-Kajdan, prezydent Piekar Śląskich, była gościnią studia netTG.pl. W rozmowie mówi o głośnej sprawie koncesji wydobywczej, przyszłości miasta po górnictwie oraz o zagospodarowaniu terenów pokopalnianych.