Z taszy listonosza (20)
Alojz wstaje rano z łóżka, podchodzi do okna i mówi rozmarzonym głosem:– Dzisiaj jest taki piękny dzień...– No i co z tego? – pyta żona.– A ty powiedziałaś kiedyś – kontynuuje Alojz rozmarzonym głosem – że pewnego pięknego dnia mnie porzucisz... Żona do męża:– Ach, jaki piękny dzień, aż się chce odetchnąć pełną