Kanadyjskie centrum innowacji górniczych

fot: Maciej Dorosiński

Polski Alarm Smogowy chce by w obrocie był wyłącznie węgiel dobrej jakości

fot: Maciej Dorosiński

Rząd Kanady, jak wiele innych krajów, próbuje pogodzić aktywną politykę klimatyczną z rozwojem górnictwa i zwiększeniem jego dochodów. Jest to o tyle uzasadnione, że kraj ten wspólnie z USA w górniczym rankingu zajmuje czwarte, piąte miejsce na naszym globie.

Kanada stara się nie tylko utrzymać tę pozycję, ale samodzielnie zająć czwarte miejsce po Chinach, Australii i Rosji pod względem dochodów płynących z tego sektora gospodarki. Po to, aby zwiększyć konkurencyjność swojego górnictwa, a przez to i jego dochody, rząd Kanady wspiera związane z nim innowacje w zakresie poszukiwań nowych złóż oraz najbardziej opłacalnych technologii ich wydobycia.

Canada Mining Journal (14 lipca 2021 r.), kluczowe czasopismo górnicze tego kraju, informuje o decyzji rządu kanadyjskiego dotyczącej utworzenia krajowego centrum doskonałych innowacji górniczych (CEMI - Centre of Excellence in Mining Innovation). Rząd przeznaczył na ten cel 32 mln USD. Inicjatywa ma być wspierana przez krajową sieć Górniczego Akceleratora Komercjalizacji Innowacji (MICA - Mining Innovation Commercialization Accelerator). Projekt ma pozyskać specjalistów z różnych dziedzin nauki i przemysłu w celu opracowania i komercjalizacji innowacyjnych technologii dla zwiększenia produktywności i zrównoważonego rozwoju w sektorze wydobywczym. Całkowity jego koszt to 89,8 mln USD.

Oczekuje się, że MICA przedłuży żywotność istniejących kopalń i skróci czas potrzebny na uruchomienie eksploatacji nowych złóż kopalin. To przedsięwzięcie ma też zapewnić rozwój i komercjalizację innowacji oraz czystych technologii w sektorze wydobywczym. MICA będzie miała siedzibę w Sudbury w Ontario, utworzy 900 miejsc pracy i co najmniej 12 nowych oddziałów. Skomercjalizuje 30 nowych ciągów produkcyjnych i usług oraz wygeneruje korzyści międzybranżowe poprzez wprowadzenie technologii pozagórniczych do sektora wydobywczego i odwrotnie.

MICA będzie w dużym stopniu polegać na wsparciu sektora prywatnego, ostatecznie rozszerzając swoje członkostwo na ponad 350 firm i organizacji w całym kraju. Przedsięwzięcie ma głównych partnerów: Bradshaw Research Initiative for Minerals and Mining, InnoTech Alberta, Saskatchewan Polytechnic, MaRS, Le Groupe MISA oraz College of the North Atlantic.

- Sieć MICA pomoże zmobilizować inwestycje, rozwijać kanadyjskie MŚP (małe i średnie przedsiębiorstwa) - uważa prezes MICA Douglasa Morrisona.

Według Mining Association of Canada w 2019 r. sektor wydobywczy wniósł do budżetu państwa 109 mld dolarów kanadyjskich, czyli 5 proc., do PKB Kanady. Zatrudnia bezpośrednio i pośrednio 719 000 Kanadyjczyków, co stanowi około jedno na 26 miejsc pracy w kraju.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.