JSW wybrała technologię, która będzie monitorować górników pod ziemią

1556779566 csm 20190426 system lokalizacji podsumowanie 04 f951d2b4a8

fot: JSW

Testy potwierdziły, że dokładność pomiarów wynosiła nawet mniej niż 1,5 m

fot: JSW

W kopalni Pniówek odbyło się spotkanie podsumowujące roczne prace powołanego przez zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej specjalnego zespołu, którego zadaniem był wybór rozwiązań mających już niebawem istotnie poprawić standard łączności, identyfikacji oraz monitoringu pracowników przebywających pod ziemią w kopalniach JSW.

Jak poinformowali przedstawiciele spółki spotkanie miało charakter szerokich konsultacji branżowych, w dyskusji poza zespołem JSW udział wzięli specjaliści z Wyższego Urzędu Górniczego, Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu, KGHM, PGG, LW Bogdanka SA, Tauron Wydobycie, AGH, Politechniki Śląskiej i GIG-u. Wszyscy zebrani uznali funkcjonowanie systemów identyfikacji i lokalizacji pracowników w podziemnych zakładach górniczych za szczególnie istotne zwłaszcza w przypadku wystąpienia zdarzeń losowych oraz prowadzenia akcji ratowniczych.

- Przez prawie rok analizowaliśmy i testowaliśmy w naszych kopalniach wszystkie rozwiązania dostępne dziś na światowym rynku. Założyliśmy, że podstawowe kryterium, jakie nas interesuje to jednoznaczna identyfikacja i lokalizacja w czasie rzeczywistym, możliwie najbardziej precyzyjnie każdego poszukiwanego pracownika w wyrobisku. W przypadku zniszczenia system musi umożliwiać szybkie odtworzenie danych historycznych i wskazanie ostatniego miejsca przebywania każdego górnika przed zdarzeniem. Po żmudnych pracach dwóch zespołów - naukowego i roboczego - udało się nam wybrać technologię opartą o metodę pomiaru sygnału radiowego (RSS), która podczas testów wypadła najlepiej. Chcemy razem z kolegami z innych spółek górniczych, naukowcami i przedstawicielami dozoru górniczego zastanowić się nad tym, czy dobrą drogę wybraliśmy. Chcemy podzielić się swoimi doświadczeniami i zapytać o doświadczenia innych. Warto też pomyśleć o tym, czy wypracowany przez nas standard mógłby obowiązywał w całym polskim górnictwie – powiedział Artur Dyczko, pełnomocnik ds. strategii i rozwoju Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Do testów w JSW zgłosiło się dziewięć firm. Po pierwszej weryfikacji pozostały tylko cztery, które wykorzystywały dwie odrębne technologię monitoringu załogi. Wszystkie były testowane w wyrobiskach dołowych kopalń JSW w takich samych warunkach.

 - W kopalni Budryk testy trwały trzy miesiące na oddziale wydobywczym. Wszystkie cztery brygady ze wszystkich zmian zostały wyposażone w tagi i podłączone do systemu, co umożliwiało także monitorowanie w trybie ciągłym lokalizację kombajnu. Dokładność pomiarów wynosiła nawet mniej niż 1,5 m. Mogę powiedzieć, że system testowany u nas sprawdził się w stu procentach - relacjonuje Jarosław Rutkowski, dyrektor techniczny kopalni Budryk.

Podczas dyskusji na Pniówku okazało się, że wszystkie polskie firmy wydobywcze poszukują i po części mają za sobą już testy konkretnych rozwiązań zwiększających bezpieczeństwo załóg górniczych.

W KGHM stosowany jest podobny system do tego, który wybrano w JSW, choć tam skupiono się na lokalizacji maszyn (aktualnie monitorowanych jest 110 maszyn w 4 oddziałach). Jeśli chodzi o monitoring załogi, to jak poinformowali specjaliści z KGHM, proces ten dopiero się rozpoczyna. W LW Bogdanka od czterech lat testuje się systemy monitoringu załogi, ale do dziś nie wybrano tam odpowiedniej technologii. W Polskiej Grupie Górniczej aktualnie system testowany jest w kopalni Staszic.

Dariusz Wójcik z Wyższego Urzędu Górniczego pogratulował JSW podejścia do tematu. - Może to, o czym się mówi od kilku lat wreszcie uda się sfinalizować na większą skalę.

Również ratownicy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu zachwalali pomysł wprowadzenia w JSW systemu lokalizacji i identyfikacji załogi. – Jeśli system ten w przypadku zdarzeń losowych pozwoli określić położenie pracownika nawet z dokładnością do pięciu, a nie do 2 m, to i tak jest to ogromne ułatwienie podczas akacji poszukiwawczych. Tu nie ma o czym dyskutować. Jeśli jest sprawdzona i przetestowana technologia to trzeba z niej korzystać – powiedział Tomasz Konwerski z CSRG

Jak przypominają przedstawiciele JSW, decyzję o podjęciu prac nad wprowadzeniem w kopalniach JSW systemu monitoringu załogi podjęto zaraz po katastrofie w Ruchu Zofiówka, do której doszło 5 maja 2018 r., w której zginęło 5 górników. Akcja ratownicza trwała 14 dni i została uznana za najcięższą w historii polskiego górnictwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zabrze i Sardynia. Co mają wspólnego? Górnicze tradycje

Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu gościło przedstawicieli geoparku górniczego z Sardynii w ramach międzynarodowego projektu ERIH on Tour.

Podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych? Aż 5,2 miliarda złotych

Wpływy budżetowe z podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych wyniosą ok. 5,2 mld zł - wynika z odpowiedzi Ministerstwa Finansów.

W październiku planują wystąpić do wojewody o zgodę na wstępne roboty pod elektrownię jądrową

Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) jeszcze w tym miesiącu planują wystąpić do wojewody pomorskiej z wnioskiem o pozwolenie na wstępne roboty budowlane pod elektrownię jądrową. Uzyskanie decyzji umożliwi rozpoczęcie głębokich wykopów pod fundamenty reaktorów - poinformował prezes zarządu PEJ Marek Woszczyk.

Energetyczna spółka ogłosiła przetarg na 22 magazyny energii

PGE Energia Odnawialna ogłosiła postępowanie przetargowe na wybór generalnego wykonawcy dla 22 rozproszonych magazynów energii o łącznej mocy 111 MW i pojemności 260 MWh - poinformowała spółka w komunikacie prasowym.