JSW: akcje mocno w dół

fot: Jarosław Galusek/ARC

JSW zadebiutowała na giełdzie 6 lipca 2011 roku

fot: Jarosław Galusek/ARC

Problemy Jastrzębskiej Spółki Węglowej odbijają się na cenach akcji, które drastycznie spadają - informuje Dziennik Zachodni.

Spółka zanotowała w pierwszym półroczu 341 mln zł straty. W piątek (22 sierpnia) cena akcji JSW wyniosła niecałe 33 złote, a tymczasem w dniu debiutu - w lipcu 2011 - było to 136 złotych. Większość pracowników nie sprzedała akcji i teraz pluje sobie w brodę. Ile stracili? Sporo.

Maksymalnie mogli dostać 382 akcje, które trzy lata temu były warte około 50 tysięcy złotych. Dziś już tylko 12 tysięcy Szefowie JSW twierdzą, że akcje tracą na wartości, bo spada cena węgla koksowego, która obecnie wynosi ok. 120 dolarów za tonę. Związkowcy tymczasem wskazują, że to zarząd wprowadził firmę na "równię pochyłą".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojnarowski: Magazyny gazu w Polsce są zapełnione w 99 proc.

Magazyny gazu w Polsce są zapełnione w 99 proc., co wobec średniej unijnej na poziomie około 70 proc. pozwala nam myśleć o bezpieczeństwie dostaw - powiedział w środę we Wrocławiu wiceminister energii Konrad Wojnarowski.

Instytut im. Wojciecha Korfantego przenosi się do zabytkowej willi w Katowicach

Willa, która pamięta dawne Katowice, otwiera nowy rozdział swojej historii. Od listopada 2026 roku Instytut im. Wojciecha Korfantego będzie mieć siedzibę przy ul. Sokolskiej 8 w Katowicach – w zabytkowym budynku zaprojektowanym przez architekta Louisa Damego. Na spotkania w nowym miejscu Instytut zaprosi już na początku 2027 roku.

Najtańsza benzyna w Wielkopolsce, a diesel - na Podlasiu

Najtańsza benzyna obecnie jest w Wielkopolsce, gdzie za jej litr płaci się średnio 6,92 zł; najtańszy diesel jest z kolei na Podlasiu, gdzie kosztuje on średnio 7,95 zł za litr - podał w środę e-petrol.pl. Z kolei najtańszy gaz jest na Górnym Śląsku, Kujawach i Pomorzu i kosztuje średnio 3,33 zł.

Mieszkańcy małych gmin górniczych chcą pracy i realnego wpływu na decyzje

Raport z badania RAISING: Kto powinien decydować o przyszłości regionów węglowych? Mieszkańcy małych gmin górniczych chcą pracy i realnego wpływu na decyzje