Jesteśmy bardzo... podobni!

fot: Witold Gałązka/ARC

- Współpraca górniczych Chin z Polską zaczęła się w latach 80. XX wieku, gdy trafiły do nas pierwsze wasze urządzenia górnicze. Bardzo podglądamy też polską technikę eksploatacji węgla i technologię drążenia chodników podziemnych - zdradził prof. Qu Xian Chao, wicedyrektor China Coal Research Institute (Chińskiego Instytutu Badawczego Górnictwa) w Pekinie

fot: Witold Gałązka/ARC

- Chińskie górnictwo jest podobne do polskiego. Bywa trudne, a nawet skomplikowane, z licznymi zagrożeniami naturalnymi: metanowym, wodnym, tąpaniowym - mówi w rozmowie z Trybuną Górniczą prof. Qu Xian Chao, wicedyrektor China Coal Research Institute (Chińskiego Instytutu Badawczego Górnictwa) w Pekinie.

Pan Profesor zarządza instytucją, nazywaną u nas "chińskim GIG". Czy to dobre porównanie?
Rzeczywiście mój instytut w Pekinie jest podobny do Głównego Instytutu Górnictwa. To największa tego typu państwowa placówka w Chinach, która zatrudnia ponad 30 tys. pracowników, z czego 60 proc. stanowią naukowcy i technicy. Obecnie charakter instytutu nie jest już wyłącznie badawczy - zajmujemy się także działalnością gospodarczą, produkcją, świadczeniem usług dla górnictwa w kraju i za granicą. Całoroczny obrót CCRI osiągnął ok. 40 mld juanów (21,5 mld zł), z czego ok. 10 proc. stanowi zysk instytutu.

Jakie są główne cele Pana ponadtygodniowej wizyty w Polsce i Niemczech?
Przede wszystkim miałem zamiar odwiedzić kilka najważniejszych firm górniczych, m.in. Fasing, którego oddział joint venture jest bardzo znany na chińskim rynku maszyn i urządzeń górniczych. Przywiozłem również kilku biznesmenów, którzy chcieliby sprzedawać swoje produkty w Europie. Bardzo interesuje nas też produkcja ciągników i lokomotyw elektrycznych, wyposażonych w nowoczesne akumulatory litowe. Są one czystą alternatywą dla silników spalinowych i można powiedzieć, że tak nowoczesnych rozwiązań, jakie zobaczyliśmy w Polsce, nie stosuje się jeszcze w światowym górnictwie. Myślimy o sprowadzeniu pierwszych egzemplarzy do Chin.

Czy polskie górnictwo może podobać się w Azji?
Tak, jest ono doskonale znane i uznaje się je za bardzo nowoczesne. Możemy się wiele nauczyć ze względu na długą u was historię i tradycję wydobycia. Współpraca górniczych Chin z Polską zaczęła się w latach 80. XX wieku, gdy trafiły do nas pierwsze wasze urządzenia górnicze. Bardzo podglądamy też polską technikę eksploatacji węgla i technologię drążenia chodników podziemnych. Sporo Chińczyków skończyło polskie uczelnie techniczne. Sam znalazłem się przed kilkudziesięciu laty w grupie młodych studentów górnictwa, którzy zostali wyznaczeni przez nasze Ministerstwo Węgla do specjalizacji w kontaktach zagranicznych chińskiego sektora górniczego. Ponieważ w latach 80. nieliczni w moim kraju znali wasz język, a władze już wtedy przewidywały rozwój współpracy, postawiono mi za zadanie opanować język polski. Zostałem skierowany na kurs językowy, który odbywał się także w Polsce.

Polacy również potrzebują Chin: dla zbytu produktów, a chińskie górnictwo uchodzi za doskonały poligon doświadczalny dla polskich maszyn ze względu na różnorodne warunki geologiczno- -górnicze, których nie mamy u nas.
To prawda, chociaż ogólnie biorąc, pod względem geologicznym chińskie górnictwo jest podobne do polskiego. Bywa trudne, a nawet skomplikowane, z licznymi zagrożeniami naturalnymi: metanowym, wodnym, tąpaniowym.

Czy zdaniem Pana Profesora współpraca obu krajów w górnictwie przybierze na sile?
Ona po prostu musi się rozwijać między takimi dwoma krajami! Dlaczego? To proste. Mamy największe górnictwo na świecie, a Polska jest największym producentem węgla w waszej części świata. Amerykanie i Australijczycy wydobywają w inny sposób. Współpracujemy również z Rosjanami.

Czy Polacy są dla Chińczyków dobrymi partnerami we wspólnych interesach?
O, tak! Od ponad 30 już lat spotykam się z przedstawicielami Polski, a jedną z najbardziej znanych osób w branży górniczej jest prof. Józef Dubiński, dyrektor naczelny GIG. Uważam, że po pierwsze Polacy są bardzo zdolnym narodem, potraficie zrobić niemal wszystko. Po drugie jesteście niezwykle gościnni, po trzecie - bardzo szczerzy i serdeczni. Chińczycy też posiadają te cechy, okazuje się, że jesteśmy bardzo do siebie podobni! Łatwiej niż z innymi jest nam rozmawiać i dogadywać się z Polakami z powodu podobieństw mentalnych, chociaż istnieje duża bariera języka, ale tę można przecież zawsze pokonać.

Jednak górnictwo węgla nie jest zagrożone w Chinach, a w Polsce ostatnio tak, i to w bardzo dużym stopniu...
W Chinach trwa również ożywiona dyskusja, spowodowana zanieczyszczeniem powietrza i smogiem, za które wielu obwinia właśnie spalanie węgla. Są postulaty ograniczania wydobycia i użycia węgla w gospodarce. Uważam jednak, że możemy być spokojni, bo jeszcze przez kilkadziesiąt lat węgiel będzie nam wszystkim niezbędny.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Energetyczna spółka ogłosiła przetarg na 22 magazyny energii

PGE Energia Odnawialna ogłosiła postępowanie przetargowe na wybór generalnego wykonawcy dla 22 rozproszonych magazynów energii o łącznej mocy 111 MW i pojemności 260 MWh - poinformowała spółka w komunikacie prasowym.

1765888186 g63vfrlwiaahkta

CPK wypłacił zaliczki odszkodowań właścicielom ponad 500 działek przejętych pod inwestycję Port Polska

Do października br. spółka CPK wypłaciła zaliczki na poczet odszkodowań za 547 działek objętych wywłaszczeniem pod budowę lotniska i zachodniego węzła komunikacyjnego w ramach inwestycji Port Polska - poinformowała spółka Centralny Port Komunikacyjny.

Pracująca dla kopalń spółka przewiozła o blisko 1,5 mln ton towarów więcej

Grupa PKP Cargo w pierwszym półroczu 2026 r. przewiozła o blisko 1,5 mln ton towarów więcej niż w pierwszym półroczu 2025 r. - poinformowała w środę p.o prezesa PKP Cargo Monika Starecka.

W czwartek benzyna tańsza niż w środę, olej napędowy podrożeje. Sprawdź ceny

W czwartek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,63 zł, benzyny 98 - 7,37 zł, a diesla 8,02 - wynika z opublikowanego w środę obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że benzyna będzie tańsza niż w środę, a olej napędowy podrożeje.