Jaworzno: wypadek śmiertelny na Sobieskim

Zgsobieski1 pp

fot: Piotr Przeniosło

W ZG Sobieski w wyniku wypadku zginął 41-letni górnik przodowy

fot: Piotr Przeniosło

Dzisiaj nad ranem w Zakładzie Górniczym Sobieski należącym do Południowego Koncernu Węglowego doszło do śmiertelnego wypadku, w którym zginął górnik przodowy. W ZG Janina, należącym także do PKW, zmarł natomiast pracownik firmy zewnętrznej. Jak dowiedział się portal nettg.pl w tym przypadku śmierć nastąpiła z przyczyn naturalnych.

 

Do wypadku na Sobieskim doszło przed godziną 5. Podczas urabiania, odspoiła się bryła piaskowca uderzając poszkodowanego w tył głowy. Doświadczony, 41-letni górnik przodowy pracował w oddziale GRP 2. Zdarzenie miało miejsce w pochylni taśmowej na poziomie 500 szyb Piłsudski. Natychmiast na miejsce zdarzenia skierowany został dyżurny lekarz. Powiadomiono Okręgowy Urząd Górniczy w Katowicach, Prokuraturę i Policję. Podjęto działania zmierzające do wyjaśnienia przyczyn i okoliczności wypadku.

 

Trzy godziny wcześniej w Zakładzie Górniczym Janina, w chodniku K-475, poz. 350m doszło do naturalnego zgonu pracownika firmy usługowej Konsorcjum Przedsiębiorstw Robót Górniczych i Budowy Szybów, 53-letniego górnika kombajnisty, zatrudnionego w górnictwie od 25 lat. Zdarzenie miało miejsce na zmianie III. Po skończonej zmianie pracownik udał się na wyjazd. Po godzinie 1 sztygar zmianowy oddziału zgłosił zasłabnięcie pracownika. Natychmiast na miejsce zdarzenia został skierowany dyżurny lekarz. Akcja reanimacyjna prowadzona była przez pracowników firmy KPRGiBSZ oraz ZG Janina. Przybyły na miejsce zdarzenia lekarz stwierdził zgon pracownika.


 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.