Japonia: ostał się im jeno jeden reaktor

fot: Mugu-shisai, Wikimedia

Tomari, to jedyna elektrownia jądrową na wyspie Hokkaido

fot: Mugu-shisai, Wikimedia

Agencja Kyodo podaje obawy ekspertów przestrzegających przed brakiem dostaw energii elektrycznej już tego lata. To dlatego, że dziś w Japonii pracuje tylko jeden, jedyny reaktora atomowy. Przedostatni wyłączono w poniedziałek 26 marca. W elektrowniach jądrowych na Wyspach Japońskich swego czasu prąd wytwarzały 54 reaktory.

53. reaktor przestał pracować w poniedziałek 26 marca. Wyłączono go w elektrowni Kashiwazaki-Kariwa (północny zachód Japonii). Ostatni reaktor działa jeszcze - do maja - w elektrowni Tomari na wyspie Hokkaido.

Dla przeprowadzenia kontroli japońskie reaktory są wyłączane co 13 miesięcy. Po katastrofie w Fukushimie (11 marca 2011 r.) z tychże reaktorów nie został przywrócony do pracy, wskutek czego w Japonii teraz energię dostarczają głównie elektrownie węglowe i olejowe. olej opałowy.

Po katastrofie w Fukushimie Japonia zapowiedziała, że w przyszłości zredukuje zależność od energetyki jądrowej, z której kraj pokrywał do niedawna 30 proc. zapotrzebowania na energię elektryczną.

Wyłączone z obiegu reaktory zostaną uruchomione - zapowiada japoński rząd - tylko wówczas, będzie pewne, iż są odporne na trzęsienia ziemi. Przeciwnych takiemu rozwiązaniu jest 57 proc. Japończyków. 80 proc. natomiast nie ufa w zapewnienia rządu, że uruchomione zostaną tylko te reaktory, które przejdą testy bezpieczeństwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.