Innowacyjne urządzenia będą badać spaliny w Krakowie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Prof. John DeCicco, badacz z Instytutu Energii Uniwersytetu w Michigan, który śledzi na bieżąco emisje w Stanach Zjednoczonych, zauważył ponad wszelką wątpliwość, że w ciągu ośmiu na dziewięć miesięcy tego roku motoryzacja i przewozy towarów oraz osobowe były większym źródłem wydzielania do atmosfery dwutlenku węgla, niż instalacje produkujące prąd elektryczny

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dwa innowacyjne urządzenia do badania spalin, wykorzystujące wiązkę radiową i laser, rozpoczną we wtorek, 11 czerwca, pomiar spalin w Krakowie. Pierwsze tego typu maszyny stanęły w poniedziałek. Projekt ma charakter pilotażowy.

Urządzenia, które niektórzy określają fotoradarami (choć jak mówią eksperci to błędne określenie w tym przypadku), zamontowane zostały przy Alejach Trzech Wieszczów (w rejonie domu handlowego Jubilat) oraz na ul. Księcia Józefa (niedaleko kopca Kościuszki).

- Jeszcze w tym tygodniu trzecie urządzenie stanie w okolicach ul. Wita Stwosza (przy dworcu głównym) - powiedział w poniedziałek Bartosz Piłat z Zarządu Transportu Publicznego w Krakowie.

Jak poinformował, urządzenia będą pracować przez trzy tygodnie, czyli do końca czerwca. Później eksperci w ciągu kilku tygodni opracują wyniki pomiarów. W zależności od wyników rozważany będzie montaż kolejnych takich maszyn, np. przy ul. Wielickiej czy al. 29 Listopada.

Piłat przyznał, że zamontowane w Krakowie urządzenia są pierwszymi takimi w Polsce. Wyjątkowość maszyn polega na tym, że mierzą spaliny metodą "remote sensing", tj. przy wykorzystaniu metody teledetekcji - urządzenia wykorzystują wiązkę radiową i laser, a także kamerę.

Urządzenie, w formie białej skrzynki, jest po dwóch stronach ulicy - laser jest po obu stronach, a kamera z jednej strony.

W ciągu trzech tygodni urządzenia powinny przetestować spaliny z ok. 100 tys. samochodów. Urządzenia, które jak dotąd służyły do pomiaru spalin - wyjaśnił Piłat - testują 3-4 samochody na godzinę.

Tego rodzaju badania stosowane są od kilku lat za granicą, m.in. w Zurychu i Londynie. Polegają one na pobieraniu próbek z rur wydechowych pojazdów. Ich celem jest dostarczenie rzeczywistych danych i kompleksowego obrazu dotyczącego emisji spalin pojazdów poruszających się na co dzień po ulicach miasta.

"Mamy nadzieję uzyskać odpowiedź na pytanie, które grupy pojazdów emitują największe zanieczyszczenia. Z punktu widzenia Zarządu Transportu Publicznego szczególnie kładziemy nacisk na porównanie pojazdów transportu zbiorowego, tj. autobusów komunikacji miejskiej, autobusów komunikacji regularnej i autokarów, z samochodami osobowym" - powiedział dyrektor Zarządu Transportu Publicznego Łukasz Franek.

Urządzenia pomiarowe będą zapisywać szereg informacji. Do najważniejszych należy poziom stężeń substancji takich, jak: dwutlenek węgla, tlenek azotu, tlenek węgla, dwutlenek azotu, węglowodory, cząsteczki stałe PM.

Jak podało Radio Kraków, w 2018 r. krakowska policja przeprowadziła 6,5 tys. kontroli emisji spalin. Dowody rejestracyjne zabrano 346 kierowcom. Kraków jest jednym z najbardziej zmotoryzowanych miast. Na tysiąc mieszkańców przypada 600 pojazdów. Według szacunków urzędników, każdego dnia granice miasta przekracza ok. 220 tys. pojazdów, z czego większość kieruje się w stronę centrum miasta.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Muzyka rodem z Bobrka

Z rur, prętów i rukcugów stworzył instrumenty i skomponował już pierwsze utwory. Oto Klaudiusz Jania, doktor nauk muzycznych, kompozytor, pianista, organista, aranżer i trębacz. 

Zmiany w sektorze górniczym dotkną też miasta. Jastrzębie-Zdój szykuje strategię

Jastrzębie-Zdrój stawia na rozwój, jakość życia i nowoczesność. Przyjęta przez Radę Miasta strategia rozwoju do 2035 roku jest jednym z najważniejszych dokumentów wyznaczających przyszłość miasta.

Dziewiętnaście skrawów kombajnem, czyli brawa dla naszej Bogdanki!

Byłem w Krynicy-Zdroju na konferencji Techniki Urabiania 2026. W tej cyklicznej konferencji biorę udział od wielu lat, bo uważam ją za bardzo ciekawą i na dobrym poziomie - pisze w swoim felietonie Jacek Korski. Co zwróciło szczególnie jego uwagę?

Pokazują, jak trzeba dbać o górniczą tożsamość

W Muzeum Saturn w Czeladzi odbyło się czwarte spotkanie w ramach cyklu „Górnicza tożsamość Zagłębia”. Tym razem uczestnicy przyglądali się wystawie muzealnej nie tylko jako przestrzeni prezentowania zabytków, ale przede wszystkim jako narzędziu budowania opowieści i prowadzenia działań edukacyjnych.