Kraj: 5,6 mln zł kary dla firmy instalującej panele fotowoltaiczne

fot: Krystian Krawczyk

O dotację w programie Mój Prąd 3.0 może ubiegać się osoba fizyczna, której instalacja fotowoltaiczna jest już wykonana i podłączona do sieci elektroenergetycznej

fot: Krystian Krawczyk

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył 5,6 mln zł kary na Krajowy Projekt Energetyczny, instalującą panele fotowoltaiczne - poinformował w środę urząd. Ocenił, że firma nie miała prawa pobierać od klientów prawie 2 tys. zł za audyt i koncepcję instalacji, jeżeli rezygnowali z jej usług.

- Sprawdziliśmy wzorce umowne przedsiębiorcy i zakwestionowaliśmy m.in. utrudnianie skorzystania z odstąpienia od umowy ze względu na koszty, którymi obciążał konsumentów przedsiębiorca. Opłaty były pobierane bezprawnie. Po analizie umów postawiliśmy spółce aż 10 zarzutów naruszania zbiorowych interesów konsumentów - poinformował prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) Tomasz Chróstny, cytowany w komunikacie.

Urząd podał, że osoby, które zawarły umowy z firmą Krajowym Projektem Energetycznym (KPE) pomiędzy 31 marca 2020 r. a 31 marca 2023 r. mają otrzymać listy od spółki, w których poinformuje ich o decyzji prezesa UOKiK. Dodał, że informacja ta ukaże się także na stronie internetowej przedsiębiorcy i na jego profilu w mediach społecznościowych.

Krajowy Projekt Energetyczny - jak podał urząd - zawiera umowy poza swoim lokalem, u konsumentów w domu. Zgodnie z prawem, od takiej umowy można odstąpić w ciągu 14 dni od dnia jej zawarcia bez ponoszenia opłat. Mogą być one pobrane w adekwatnej wysokości tylko wtedy, gdy konsument wyraźnie i świadomie zgodzi się, by przedsiębiorca rozpoczął wykonanie prac lub świadczenie usługi przed upływem 14 dni na odstąpienie - wyjaśniono.

Urząd ustalił, że osoby, które zawarły umowę z KPE i chciały od niej odstąpić, musiały zapłacić prawie 2 tys. zł za audyt i przygotowanie koncepcji instalacji. Przedsiębiorca nie miał prawa pobierać takich opłat, ponieważ nie uzyskał wyraźnej zgody konsumentów na rozpoczęcie prac przed upływem 14-dniowego terminu na odstąpienie - zauważył UOKiK. Dodał, że w jednej z wersji wzorca umowy konsument mógł zaznaczyć, czy się na to zgadza, czy nie. Było to w rzeczywistości fikcją, ponieważ bez względu na to co wybrał i tak mógłby ponieść koszt 2 tys. zł - zaznaczył UOKiK.

Zwrócił uwagę, że na stronie internetowej i na portalu Facebook firma informowała, że audyt jest bezpłatny. W praktyce jednak okazywało się, że konsument będzie musiał za to płacić, gdy zdecyduje się na skorzystanie ze swoich uprawnień związanych z możliwością odstąpienia od umowy - poinformował urząd. Dodał, że sam audyt był wykonywany w dniu podpisania umów i - jak wynikało m.in. ze skarg konsumentów - w oparciu o przedstawiane przez klientów dokumenty.

Prezes UOKiK zakwestionował też brak formularza odstąpienia od umowy, wymaganie, by odstąpienie zostało złożone listem poleconym lub osobiście, brak pisemnej informacji o zasadach rozpatrywania reklamacji z tytułu rękojmi - przedsiębiorca wskazywał, że konsument może skorzystać jedynie z gwarancji, brak zwrotu wpłaconych przez konsumentów pieniędzy, gdy odstępują oni od umowy. Zgodnie z prawem, przedsiębiorca musi to zrobić w ciągu 14 dni od otrzymania oświadczenia o odstąpieniu - poinformowano, zaznaczając, że prezes UOKiK nakazał zaprzestanie stosowania tej praktyki.

UOKiK pozytywnie ocenił, że w toku postępowania firma podjęła decyzję o zwrocie konsumentom nienależnie pobranych kwot za sporządzenie audytu i wykonanie koncepcji instalacji w sytuacji, kiedy odstąpili od umowy. Działanie to odzwierciedlono na korzyść przedsiębiorcy w procesie miarkowania kary - poinformował urząd.

Decyzja nie jest prawomocna, ponieważ przysługuje od niej odwołanie do sądu - zaznaczył urząd. Dodał, że KPE zaniechał stosowania większości kwestionowanych praktyk, a w przypadku nieoddawania wpłaconych pieniędzy Prezes UOKiK nakazał natychmiastową zmianę praktyki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W nocy zmiana czasu na zimowy. Część pociągów zatrzyma się na godzinę

W nocy z soboty na niedzielę z powodu przejścia na czas zimowy 29 pociągów przewożących pasażerów zatrzyma się na godzinę na wybranych stacjach. Postój ma na celu utrzymanie zgodności kursu z rozkładem jazdy.

Złote Kolce 2026 rozdane! Triumf Klaudii Kazimierskiej i Jakuba Szymańskiego

Halowy mistrz świata w biegu płotkarskim Jakub Szymański oraz liderka rankingu World Athletics w biegu na 1500 metrów i wicemistrzyni Europy na tym dystansie Klaudia Kazimierska zostali laureatami tegorocznych Złotych Kolców – charakterystyczne statuetki będące nagrodą w rankingu Przeglądu Sportowego oraz Polskiego Związku Lekkiej Atletyki wręczono w piątkowy wieczór podczas gali Orlen Złote Kolce Śląskie 2026 na Superauto.pl Stadionie Śląskim. 

Węgiel znów w grze. Dowodem wyniki Polskiej Grupy Górniczej

Już w październiku sprzedaż węgla opałowego z kopalń Polskiej Grupy Górniczej przekroczyła o 29 proc. wynik osiągnięty w całym 2025 roku. Oznacza to wzrost na poziomie prawie 350 tysięcy ton sprzedanego surowca. Zakładając, że zużycie wynosi średnio 5 ton w sezonie grzewczym, to tylko ta dodatkowa ilość odpowiada zapotrzebowaniu niemal 70 tysięcy domów jednorodzinnych. Z dużą pewnością można powiedzieć, że do końca roku ten wynik ulegnie jeszcze poprawie, ponieważ do sprzedaży regularnie trafiają kolejne partie węgla.

Odpady zamiast węgla. NFOŚiGW wskazuje na potencjał spalarni w transformacji ciepłownictwa

Instalacje termicznego przekształcania odpadów powinny rozwijać się w Polsce do łącznej przepustowości około 4 mln ton rocznie – ocenił zastępca prezesa NFOŚiGW Paweł Augustyn. Według Funduszu mogłoby to ograniczyć zużycie węgla o blisko 2 mln ton i wesprzeć dekarbonizację ciepłownictwa.